niedziela, 30 listopada 2025

muzeum archeologiczne campi flegrei 01Wchodząc do Muzeum Archeologicznego w Baiae (Archaeological Museum of the Phlegrean Fields), umieszczonego w ponurej, XVI-wiecznej fortecy, ma się wrażenie, że czas się tu zatrzymał lub może krąży w nieskończonej pętli

 

 

To miejsce, gdzie przeszłość nie jest faktem z podręcznika, ale żywą, niemal namacalną obecnością. Marmurowe posągi i mozaiki wciąż opowiadają historię świata. Dawnego rzymskiego kurortu pełnego przepychu, intryg i tajemnic. Naszą przewodniczką po tym labiryncie czasu była Mara Chiocca z Associazione Guide Flegree, której opowieści tchną duszę w starożytne kamienie.

 

 

Pałace nad morzem – perła rzymskiej elity


Forteca, w której mieści się muzeum, stoi na ogromnej, schodkowej platformie, która niegdyś była częścią imponującej willi Juliusza Cezara. To tylko pierwsza z wielu ironii historii tego miejsca. Warownia zbudowana do obrony przed piratami, spoczywa na fundamentach symbolu najwyższego luksusu. Z tarasów muzeum rozpościera się oszałamiający widok na Zatokę Neapolitańską. To właśnie ten widok, łagodny klimat i gorące źródła sprawiły, że między II wiekiem p.n.e. a III wiekiem n.e. Baiae stało się najsłynniejszym i najmodniejszym uzdrowiskiem starożytnego Rzymu.

 

„To był ich Capri, ich Saint-Tropez”- wyjaśnia Mara, wskazując na zatokę. „Seneca pisał o Baiae jako o miejscu wszelkich przyjemności i wszelkiego zepsucia. Tutaj cesarze i patrycjusze budowali swoje wille, rozciągające się tarasowo w dół ku morzu”. W gablotach muzeum przechowuje się drobne, ale wymowne świadectwa tego życia: pięknie zdobione naczynia z terakoty, szklane flakony po perfumach, kościane szpilki do włosów. Każdy przedmiot opowiada o dniu spędzonym w łaźniach, ucztach przy wschodzie księżyca i politycznych intrygach knutych w cieniu portyków.

 

 

muzeum archeologiczne campi flegrei 02

Fot. Leszek Nowak

 


Ale Baiae to także podwodne miasto opisane w innym artykule. W wyniku bradiseizmu czyli powolnego unoszenia się i opadania skorupy ziemskiej, które charakteryzuje ten wulkaniczny region, znaczna część starożytnego kurortu spoczęła na dnie morza. Wystawa w muzeum, pełna jest zdjęć i modeli podwodnych ruin, ale to jedynie przedsmakiem tego fantastycznego widoku: mozaiki, ściany i posągi, które teraz zamieszkują jedynie meduzy i ławice ryb. To jak zatopiona Atlantyda Rzymu, milczący świadkowie upadku, który nastąpił po epoce rozpasania.

 

 

Baiae to Pompeje arystokracji


Jeśli Pompeje były miastem kupców i zwykłych obywateli, Baiae było miastem arystokracji i cesarzy. To tutaj Neron podobno planował zabić swoją matkę, Agrypinę. Tutaj też Hadrian zmarł w swojej rezydencji. Luksus był tu wszechobecny, a muzeum doskonale to oddaje poprzez kolekcję rzeźb, które niegdyś zdobiły te nadmorskie wille.

 

Wśród eksponatów są nie tylko portrety cesarzy, ale też bogowie i bohaterowie. W jednej sali stoi posąg Afrodyty, wciąż idealny mimo upływu wieków. W innej można zobaczyć odlew słynnej sceny, w której Odyseusz z towarzyszami podsuwa Polifemowi wino – oryginał wydobyto z pobliskiego, zatopionego nimfeum. To idealnie oddaje klimat Baiae: mieszankę mitu, sztuki i czystej zabawy. Bo tutaj naprawdę czczono wino, piękno i sztukę. Mara opowiada o tym z pasją: „W Baiae nie chodziło tylko o odpoczynek. Chodziło o doświadczenie życia w jego najbogatszej formie. To była scena, na której elita Rzymu odgrywała swoją potęgę. A sztuka była nieodłącznym elementem tej scenografii”.

 

 

muzeum archeologiczne campi flegrei 03

Fot. Leszek Nowak

 


Sztuka i archeologia w sercu Zatoki Neapolitańskiej


Jednak duchową i historyczną kolebką całego tego regionu jest pobliskie Cumae (Kume). To tu narracja muzeum sięga głębiej, poza czasy rzymskiego luksusu, do samych źródeł zachodniej cywilizacji na Półwyspie Apenińskim. Cumae było pierwszą grecką kolonią w Italii, założoną w VIII wieku p.n.e. I to właśnie zabytki z Cumae stanowią jedne z najcenniejszych skarbów muzeum.

 

Wśród nich znajduje się fragment ogromnego dzbana z terakoty z VII wieku p.n.e., zdobiony scenami z wojny trojańskiej. To świadectwo dalekosiężnych wpływów i artystycznych umiejętności kumejskich Greków. Ale prawdziwą gwiazdą kolekcji jest coś bardziej ulotnego, a jednak potężnego: artefakty związane z Wyrocznią Kumejską i słynną Sybillą.

 

W muzeum są naczynia i przedmioty ofiarne znalezione w okolicach jej świętej groty. To one przypominają, że zanim Baiae stało się synonimem cielesnych przyjemności, pobliskie Cumae było miejscem najwyższego duchowego namysłu. „To właśnie Sybilla z Cumae poprowadziła Eneasza przez Podziemia w 'Eneidzie’ Wergiliusza”- przypomina Mara. „To ona przepowiedziała przyszłość Rzymu. Bez Cumae, bez tej proroczej wizji, cała rzymska mitologia założycielska traci swój fundament. W pewnym sensie Rzym narodził się tutaj, w tej jaskini, z ust opętanej przez boga kobiety”.

 

 

muzeum archeologiczne campi flegrei 04

Fot. Leszek Nowak

 


To fascynujące zestawienie: z jednej strony hedonistyczne Baiae z jego willami i łaźniami, z drugiej mistyczna, mroczna grota Sybilli w Cumae. Te dwa miejsca, oddalone od siebie zaledwie o kilka kilometrów, reprezentują dwa bieguny ludzkiej egzystencji: pragnienie rozkoszy i zrozumienia przeznaczenia. Muzeum w Baiae, przechowując pamiątki z obu tych światów, staje się strażnikiem ludzkiego doświadczenia.

 

Wychodząc, spoglądamy ostatni raz na zatokę. Woda wciąż jest tak samo błękitna, a niebo tak samo jasne jak za czasów Cezara czy Sybilli. Wydaje się, że na Flegrejskich Polach, tej „płonącej ziemi”, czas jest jedynie iluzją. Duchy cesarzy wciąż ucztują w zatopionych pałacach, a szept Sybilli wciąż niesie się echem w wietrze, wieczny i niezmienny, jak opowieści wyryte w kamieniu.

 

Muzeum Archeologiczne w Baiae: www.pafleg.cultura.gov.it

 

Autor: Agnieszka Nowak i Leszek Nowak, www.travel2.pl i www.2ba.pl

TTG

 

panorama album

 Trzesacz Fotor

 

reportaze na pasku