Stany Zjednoczone osiągnęły rekordowe wpływy z turystyki krajowej, jednak jednocześnie tracą zagranicznych odwiedzających
Eksperci branży coraz częściej mówią o zjawisku „Trump slump”, czyli spadku atrakcyjności USA dla międzynarodowych turystów.
Turystyka pozostaje jednym z najważniejszych sektorów gospodarki Stanów Zjednoczonych. Według raportu „The Economic Impact of Travel 2025” opublikowanego przez U.S. Travel Association branża wygenerowała rekordowe 3 bln dolarów wpływu na amerykańską gospodarkę.
Za większość tego wyniku odpowiada jednak rynek krajowy. W 2025 roku Amerykanie odbyli około 2,4 mld podróży wewnętrznych, a wydatki na turystykę krajową sięgnęły 1,2 bln dolarów. Podróże krajowe odpowiadają obecnie za 87 proc. wszystkich wydatków turystycznych w USA.
Znacznie gorzej wygląda sytuacja w turystyce przyjazdowej. Według danych branżowych liczba zagranicznych odwiedzających spadła w ubiegłym roku o 2,3 proc., mimo że globalna turystyka nadal rośnie. Eksperci szacują, że straty związane ze spadkiem ruchu międzynarodowego mogą wynieść od 8,5 do nawet 29 mld dolarów.
Coraz częściej przyczyn problemów upatruje się w polityce administracji Donalda Trumpa. Branża zwraca uwagę na zaostrzone kontrole graniczne, restrykcyjną politykę migracyjną, przypadki zatrzymań podróżnych czy napięcia polityczne i handlowe. W mediach coraz częściej pojawia się określenie „Trump slump”, opisujące pogarszający się wizerunek USA jako kierunku podróży.
Największe spadki dotyczą rynku kanadyjskiego. Liczba podróży Kanadyjczyków do USA miała zmniejszyć się nawet o 20–30 proc., co zaczynają odczuwać regiony przygraniczne, hotele i branża gastronomiczna. Ostrożniej do podróży do Stanów Zjednoczonych podchodzą także część turystów z Europy, wskazując na niepewność związaną z procedurami wjazdowymi.
Eksperci podkreślają, że sytuacja pokazuje rosnący wpływ polityki wewnętrznej na wyniki sektora turystycznego. Choć amerykański rynek krajowy nadal utrzymuje rekordowe wyniki, konkurencyjność USA w walce o zagranicznych turystów zaczyna wyraźnie słabnąć.
