środa, 25 listopada 2020

1932 wiadomosci literackieDwudziestolecie międzywojenne obrodziło licznymi grupami literackimi. Tworzyli je zwykle młodzi ludzie, stawiający przed sobą wspólne cele, skupieni najczęściej wokół reprezentującego ich poglądy czasopisma. Nasz przegląd uwzględnia najważniejsze z grup międzywojnia.

 

 

Warszawa, 1932, redakcja "Wiadomości Literackich", od lewej: Irena Krzywicka, Antoni Słonimski, Jadwiga Smosarska, Tadeusz Boy-Żeleński i Mira Zimińska, rep. FORUM

 

 

 

 

 

Skamandryci

 

maja ziemianska akwarelaMaja Berezowska, "Przy stoliku w Ziemiańskiej" – Skamandryci (od lewej): Jarosław Iwaszkiewicz, Julian Tuwim, Kazimierz Wierzyński i Jan Lechoń

 

Grupa poetów zintegrowana wokół pisma Uniwersytetu Warszawskiego "Pro arte et studio". W listopadzie 1918 roku założyli kabaret literacki w kawiarni "Pod Pikadorem". W 1920 roku pojawił się pierwszy numer "Skamandra"; cztery lata później pismem grupy stają się "Wiadomości Literackie".

Skamandryci nie byli formacją literacko jednorodną, nie wydali żadnego oficjalnego manifestu. Program miała zastąpić młodość, przyjaźń i siła twórcza. Odrzucili wielkie tematy narodowe, w ich twórczości dominują motywy wiosny, miłości i radości z życia.

W słowie wstępnym do pierwszego numeru "Skamandra" pisali: "programy są zawsze spojrzeniem wstecz, są dzieleniem nieobliczalnego życia przez znane". Zgodnie jednak podkreślali chęć silnego związku poezji z życiem współczesnym i z dniem codziennym.

Ich postulatem była również demokratyzacja poezji, której adresatem czynili jak najszersze kręgi odbiorców. Głosili niechęć do patosu, prawo do swobody artystycznej i kult talentu. Według nich poeta powinien być rzemieślnikiem i uczciwym pracownikiem, a nie jakąś "nadludzką istotą".

W sferze poetyki postawili na konkretność obrazowania, dopuszczali język potoczny, stawali w opozycji do awangardowych grup poetyckich. Tematykę wybierali często prozaiczną, kładli nacisk na bezpośredniość, swobodę, witalizm, żywiołowość. Główna idea ich poezji to młodość jako temat i siła twórcza.

Łączyła ich przyjaźń i ogólne poglądy na temat poezji, poza tym obierali rozmaite techniki literackie. Swojej twórczości nie ograniczali jedynie do form wiersza – sprawdzali siłę swoich piór w szopkach politycznych, tekstach kabaretowych, utworach satyrycznych czy felietonach. Do głównych przedstawicieli Skamandra należeli poeci: Julian Tuwim, Jarosław Iwaszkiewicz, Jan Lechoń, Antoni Słonimski, Kazimierz Wierzyński.

Członkowie Skamandra różnili się między sobą i ich twórczość budzi różne skojarzenia. Czołowym twórcą grupy okazał się Julian Tuwim – poeta młodzieńczego entuzjazmu, ale i buntu, nieszczędzący zachwytu nad poetyckim dorobkiem Jana Kochanowskiego. Jarosław Iwaszkiewicz podążał w kierunku estetyzmu i klasycznej formy poezji, zajmował się ideą piękna, mitem artysty, świat traktował jako materiał do przetworzenia w poezji. Antoni Słonimski demonstruje swoje ciągłe niepogodzenie się ze światem. Kazimierz Wierzyński to z kolei witalizm, energia "tryskająca z wierszy", poeta radości, pierwszy poeta sportu, patriota i emigrant tęskniący do kraju.

Drogi poetów przyjaciół z grupy Skamander rozeszły się w latach 30. Obrali różne kariery, poróżniły ich także poglądy polityczne. Lechoń i Iwaszkiewicz objęli stanowiska dyplomatyczne za granicą, Wierzyński związał się z prawicowym obozem sanacji, Słonimski zajął się publicystyką, a Tuwim podejmował coraz poważniejsze, krytykujące rzeczywistość tematy.

 

Futuryści

 

awangarda krakowska peiper

Fragment ze "Zwrotnicy", fot. domena publiczna

 

Główny nurt ich działalności przypada na lata 1919–1921. Charakterystyczne dla nich były eksperymenty formalne: równoległy zapis wersów, odrzucenie ortografii, składni i logiki. Futurystów cechowała wiara w przyszłość, postulowali uwolnienie od przeszłości, a szczególnie od mitów narodowych (powyrzucać "mumie mickiewiczów").

Z fascynacją witali współczesną im technikę i osiągnięcia cywilizacyjne. Zamiast dyktatu logiki preferowali luźne skojarzenia. Kierowali się grą wyobraźni, tworząc utwory apoteozujące przyszłość: "Dobra maszyna jest wzorem i szczytem dzieła sztuki przez doskonałe połączenie ekonomiczności, celowości i dynamiki".

Wierzyli także w gga, przy czym gga oznacza gęganie. "Gga" to także wydany przez Anatola Sterna i Aleksandra Wata almanach poezji futurystycznej. Jego tytuł to skrót zdania "gga gąsiora jest piękniejsze od śpiewu słowika".

Program futurystów, choć szczegółowo określony, pełen był wewnętrznych sprzeczności, niekonsekwencji, spośród których najbardziej charakterystyczne jest jednoczesne uwielbienie dla techniki, ale i żywiołowej natury; idei postępu cywilizacyjnego, jak też pierwotności instynktu. Futuryści pragnęli wyzwolić język poetycki z ograniczających go reguł, głosząc "dowolność form gramatycznych, ortografii i przestankowania".

W II Rzeczypospolitej istniały dwa ośrodki futuryzmu: Kraków (grupa Katarynka) – Tytus Czyżewski, Stanisław Młodożeniec i Bruno Jasieński oraz Warszawa – Anatol Stern i Aleksander Wat. Manifestem futurystów był wiersz Jasieńskiego "But w butonierce".

 

Awangarda Krakowska

 

zwrotnica okladki

Magazyn "Zwrotnica", projekt graficzny: Tadeusz Peiper (1922), projekt prawej okładki: Tymon Niesiołowski (1923)

 

Awangarda – zbiorcze określenie, którym obejmowano tendencje i nurty sztuki początku XX wieku, odwracające się od przestarzałych form sztuki. Typowe cechy awangardy to nowatorstwo formalne wyrażające się poszukiwaniem innych, dotąd nieznanych ścieżek artystycznych.

Awangarda Krakowska działała pod hasłem "minimum słów, maksimum treści". Grupa ukształtowała się na początku lat 20. dzięki poetom skupionym wokół Tadeusza Peiperai wydawanego przez niego pisma "Zwrotnica" (w dwóch seriach 1922–1923 i 1926–1927). Teoretykiem grupy był Peiper, który po powrocie z Hiszpanii w 1921 roku wydał programowe książki: "Nowe usta" i "Tędy".

Twierdził on, że wiek XX całkowicie zmienił oblicze świata zarówno w sensie cywilizacyjno-technicznym, jak i społecznym. Jego zdaniem człowiek powinien brać żywy udział w owym wielkim nurcie przemian. Uczestnictwo to powinno objąć wszystkie dziedziny życia, przemienić ludzką wrażliwość, uczuciowość i wyobraźnię. Za rzecz niezbędną awangardziści uważali także aktywność intelektualną odbiorcy, jak np. przy wierszu "Z Tatr" Juliana Przybosia.

Nie ma bowiem rozdźwięku między duchowością jednostki i duchem czasów, w których ona żyje. Hasła tej poezji: "miasto, masa, maszyna", podobnie jak idee industrializacji, urbanizacji, technicyzacji, witane powinny być nie z lękiem, lecz z radością i optymizmem. Idealnym modelem takiego świata było społeczeństwo traktowane jako doskonale działający organizm.

Sztuka musi podążać za cywilizacją. Dlatego Peiper odrzucał natchnienie, wypowiadał się przeciwko wolnej grze wyobraźni, preferując pracę nad językiem poetyckim: "precz z watą słów" – sens tkwi w skrócie i sile metafory, w kondensacji znaczeń słowa. Twierdził, że poeta nie jest kapłanem, ani beztroskim lekkoduchem, lecz osobowością roboczą, poważnym rzemieślnikiem pracującym w materiale słowa.

Rym regularny uznany został za niezbędny element nowej poezji, ale był oddalony o pięć, sześć wersów, odpowiadając w ten sposób metodzie kojarzenia odległych pojęć. Papież awangardy, jak nazywano Tadeusza Peipera, skupił wokół siebie m.in. Juliana Przybosia, Adama Ważyka, Jalu Kurka, Jana Brzękowskiego.

Awangarda Krakowska przestała istnieć w latach 30. Do jej założeń nawiązywały inne grupy, zwłaszcza zaś Druga Awangarda.

 

Druga Awangarda

 

Termin ten obejmował awangardowe grupy poetyckie lat 30., które swoim programem nawiązywały do założeń Awangardy Krakowskiej. Za najważniejszą z nich uznaje się awangardę lubelską 1927–1939. Grupa ta uaktywniła się w Lublinie, a później działała w Warszawie.

Kontynuowała zasadniczą linię krakowskiej poprzedniczki, zwłaszcza w kwestii operowania poetyckim skrótem, dążenia do kondensacji znaczeń, płynnego obrazowania oraz zamiłowanie do metafory. Poeci tej formacji dopuszczali pisanie o tradycyjnych motywach, np. pejzażach, opisywanych jednak jako marzenie senne. Rozwijali klasyczne motywy literackie charakterystyczne dla romantyków i symbolistów (piękno, uczucia etc.) posługując się głównie metodą wolnych skojarzeń.

 

jozef czechowicz jan wydra 1937 5890415Józef Czechowicz na rysunku Jana Wydry, 1937

 

Głosili wizje katastroficzne, krytykowali poetycki model Skamandra. Najwybitniejszym przedstawicielem awangardy lubelskiej był Józef Czechowicz ("Przez kresy", "Żal"). Kolejnym wybitnym reprezentantem grupy był Stanisław Piętak.

Czechowicz głosił muzyczną poezję snu, skojarzeń czy psychicznych wrażeń człowieka. Uważał, że poezja swoją tematyką powinna wracać do tradycji i głosić postulaty moralne. W swojej twórczości nie krył przemożnego przeczucia wojny, co znamiennie wyraził w wierszu "Żal". Celnie uchwycił w nim koszmar zabijania: chłopa, kobiety, dziecka. Wszystkich przez wszystkich.

Dodatkowej grozy dostarcza fakt z biografii poety, piszącego m.in. "będę strzelał do siebie i marł wielokrotnie". W ten sposób poetycko ujął temat własnej śmierci. Zginął pod gruzami kamienicy podczas jednego z pierwszych bombardowań Lublina, zaledwie kilkaset metrów od domu rodzinnego, w okolicznościach łudząco przypominających śmierć podmiotu lirycznego w wierszu "Żal" ("ja bombą trafiony w stallach").

 

 

Żagary

 

czeslaw milosz east news

Czesław Miłosz, fot. SIPA / East News

 

Grupa literacka działająca w Wilnie w latach 1931–1934. Jej reprezentanci wydawali poświęcone sztuce czasopismo "Żagary" (regionalna nazwa chrustu na ognisko). W poezji międzywojnia byli wyznawcami nurtu katastroficznego, co wynikało z przeczucia nadchodzącego kryzysu cywilizacyjnego i kulturowego w Europie.

Żagaryści posługiwali się symboliczno-wizyjnym przedstawianiem współczesnego świata – czyniło ich to spadkobiercami romantyzmu i symbolizmu – oraz jego krytyką w duchu społecznej sprawiedliwości. Przedstawicielami grupy byli m.in. Czesław Miłosz, Teodor Bujnicki, Jerzy Putrament, Jerzy Zagórski, Adam Rymkiewicz, Stefan Jędrychowski.

 

Kwadryga

 

sebyla en 01209821 0022

Władysław Sebyła, 1932, fot. Muzeum Literatury/East News

 

Grupa ludzi skupiona wokół czasopisma literackiego, od którego wzięła się jej nazwa, wydawanego w latach 1927–1931 w Warszawie. Głosili prostotę formalną w poezji. Mieli wizję sztuki uspołecznionej, której tematem głównym była socjalistyczna z ducha krytyka rzeczywistości i niesprawiedliwości społecznej.

W latach 1930–1931, wzorując się na Skamandrze, organizowali popularne spotkania z publicznością. Grupa liczyła jedenastu członków. Byli to m.in. Konstanty Ildefons Gałczyński, Władysław Sebyła, Włodzimierz Słobodnik, Stefan Flukowski, Lucjan Szenwald, Stanisław Ryszard Dobrowolski, Stanisław Ciesielczuk.

 

Czartak

 

plawowice 1928 zjazd poetow w plawowicach foka 080113 19 2

Zjazd poetów w Pławowicach, 1928. W górnym rzędzie od lewej: Zofia Starowieyska-Morstinowa, Antoni Słonimski, Maria Morstin-Górska, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Morstinowa, Jarosław Iwaszkiewicz; w dolnym rzędzie: Józef Wittlin, Leopold Staff, Jan Lechoń, Ludwik Hieronim Morstin, Emil Zegadłowicz, Julian Tuwim, fot. FoKa/FORUM

 

Regionalistyczna grupa literacka aktywna w latach 1922–1928, którą w Wadowicach założył Emil Zegadłowicz. Nazwę zaczerpnięto z dialektu, oznacza lepiankę, strażnicę, budę z desek. Nazwą Czartak określano też budowlę – prawdopodobnie dawną wartownię lub kaplicę – a późniejszą siedzibę zboru ariańskiego znajdującą się w pobliżu wsi Mucharz nad Skawą.

Program Czartaka łączył mistycyzm religijny z miłością do przyrody i pochwałą ściśle z nią obcującego "prostaczka" (franciszkanizm). Natomiast niechętnie nastawiony był do współczesnej cywilizacji (antyurbanizm). Inspirował się ideami ekspresjonizmu.

Grupa związana była z kulturą i topografią Beskidów, promując motywy regionalne. W latach 1922–1928 grupa wydała trzy numery czasopisma "Czartak".

Należeli do niej m.in. Edward Kozikowski, Jan Nepomucen Miller, Tadeusz Szantroch, Janina Brzostowska, Zofia Kossak-Szczucka, Jan Wiktor oraz kilku wybitnych artystów plastyków, jak Julian Fałat, Wojciech Weiss, Zbigniew Pronaszko. Część członków grupy wywodziła się ze środowiska czasopisma "Ponowa".

 

picture 27652 1383236775Autor: Janusz R. Kowalczyk

Janusz R. Kowalczyk – teatrolog i filmoznawca (UJ, Kraków), scenarzysta (PWSFTViT, Łódź). Satyryk (Piwnica pod Baranami, 1978–1987). Recenzent teatralny ("Rzeczpospolita", 1990–2008). Autor słuchowisk, scenariuszy, książek (m.in. "Wracając do moich Baranów" i, z Pawłem Szlachetko, "STS. Tu wszystko się zaczęło"). Od 2009 w Culture.pl – zajmuje się literaturą.

 

LOGO culture pl

Nie masz uprawnień do komentowania