piątek, 23 października 2020

niesluchowskiJacek Niesłuchowski - radny Rady Miejskiej Brzegu (PO) - przedstawia "teorię lektyki" i odkrywa kto ciągnie majdan, nikogo się nie boi i wierzy w mądre rozwiązania...

 

Leszek Tomczuk: Przeprowadziłem wiele wywiadów z radnymi i jeszcze nie spotkałem sadysty słownego. Może dzisiaj?
Jacek Niesłuchowski: /śmiech/ Chyba pana rozczaruję... Potrafię innym wytykać błędy, czasami nie przebierając w słowach i to robię, ale czyli jestem sadystą?

Skąd zatem zarzut burmistrza?
To temat zastępczy, odwracanie uwagi od istotnych problemów, jakie się potęgują i z którymi ludzie odpowiedzialni za rządzenie sobie nie radzą. Kolejne listy burmistrza niczego do debaty o Brzegu nie wnoszą, to odgrzewane kotlety dotyczące przecież wydarzeń minionych, kolejne z kart jego pamiętników w których wylewa swoje problemy, frustracje i żale sięgające początków samorządności w wolnej Polsce, a liczy się przecież to co dzieje się teraz oraz przyszłość miasta. Po co komu "Pamiętniki Huczyńskiego", które co najwyżej kwalifikują się na konkurs literacki. Życzę pisarzowi I nagrody, w konkursie w którym sam burmistrz pokazuje niemoc, tłumaczy się i rozgrzesza z mizerii w jakiej utkwił Brzeg. Pisze do senatora, do marszałka, do wojewody, do radnych na zasadzie: może mnie zauważą...

Pogubił się emocjonalnie?
Nie czuję się uprawniony do wydawania sądów, nie jestem psychologiem, ale aktywność w tym zakresie jest zastanawiająca. Można zadać pytanie: czy wszystko jest w porządku?

Widzę, że sadyzmu nie wytropimy. Może przybliży pan atmosferę panującą na sesjach: "wycieczki słowne" i "niekulturalne zachowania", o których mówi radna Maria Ciż. Na czym to polega?
Na sesjach zajmuję się sprawami merytorycznymi, staram się rozwiązywać problemy i uczestniczę w dyskusjach na dany temat. Unikam aluzji i personalnych zaczepek. Niekiedy rodzą się emocje i dotyczy to obu spierających się stron, to nic nadzwyczajnego, ale nie uważam byśmy przekraczali granicę przyzwoitego zachowania. Jeśli ktoś z boku widzi to inaczej - jego problem, ma prawo do własnej oceny. Dla mnie zastanawiające jest zjawisko, że przewodniczący Rady Miejskiej szybciej odbiera głos mnie i moim kolegom, kiedy inni mogą wypowiadać się do woli niekoniecznie na temat. A burmistrz to w ogóle może pozwolić sobie na więcej! Na sesjach, jeśli już łaskawie się pojawi, urządza "wycieczki personalne" i nie przebiera w środkach.

Czyli możemy mówić o sadyzmie słownym burmistrza?!
Nigdy nie użyłbym takiego określenia.

Może to mowa nienawiści?
Panie redaktorze, w Radzie Miejskiej Brzegu jest to temat uboczny /śmiech/.

Czuje pan satysfakcję, że w maju 2011 r. głosował przeciwko specjalnemu traktowaniu biznesmena, który okazał się niewiarygodny, a według niektórych oszukał brzeżan?
Na początek zastrzeżenie: chciałem i nadal chciałbym żeby ten hotel powstał. Dla przypomnienia - dawno już powinien być na ukończeniu, a na razie mamy piękny płot, który skrywa jakąś tajemnicę. A obok stanął "straszak". Głosując tak a nie inaczej byłem za równym traktowaniem podmiotów gospodarczych na rynku brzeskim.

Ponawiam pytanie: brzeżanie zostali oszukani?
W pewnym sensie tak. Pan Skowron deklarował, że pozostaje do dyspozycji radnych i uwierzyłem mu, że będzie korzystać z tych zaproszeń i pojawi się na sesjach zdając relację z postępów budowy. Nie zależy mi na obcowaniu z p. Skowronem, chciałbym tylko wiedzieć, co z jego zapewnieniami, gdyż na te i inne pytanie mógłby odpowiadać ktoś przez inwestora upoważniony, skoro p. Skowron jest taki zajęty. Z różną częstotliwością wpływają pisma, które jednak nic nie wnoszą, bo i co mają wnosić, skoro przez szpary w płocie widać nadal tylko fundamenty, a postępów prac nie widać. W tym sensie zostaliśmy oszukani.

Nie zawsze głosujecie przeciwko grupie popierającej burmistrza. Przykładem wasze "za" w obronie prywatnej TV Trwam. Czy radni nie mają ważniejszych problemów?
Zdecydowanie mają. Propozycję uchwały złożyli radni PiS. Prócz tej uchwały na sesji rozpatrywaliśmy także inne projekty, w mojej ocenie ważniejsze bo dotyczyły miasta. To właśnie na nich skupiłem swoją uwagę i nie chciałem być przeciwko niejako dla zasady. Poza tym zauważyć należy, że matematyki nie da się oszukać - 6 radnych PIS, 3 radnych SLD, 2 radnych burmistrza SPP - to przecież grupa zgodnie ?współpracująca" na rzecz miasta, w porywach nazywana ?grupą radnych dobrej woli" /śmiech/ i stawanie okoniem na nic by się zdało...

I zagłosował pan za, wspierając prywatnego nadawcę z Torunia, jakby w Brzegu nie było palących problemów...
Tak, to była czysta kalkulacja, gdyż podczas kolejnych sesji złożyliśmy analogiczny projekt uchwały w sprawie równego traktowania wydawców lokalnych mediów, aby faktycznie przekonać się, czy tym radnym chodzi rzeczywiście o wolność i równość, czy była to po prostu zwyczajna hucpa polityczna...

Wzięliście udział w hucpie?
Powiem tak: miało to mieć szerszy kontekst polityczny. Liczyliśmy, że radni PiS poprą nasz projekt i przyświecającą mu ideę równego traktowania mediów lokalnych. Druga strona zrobiła jednak wszystko by na ten temat nie dyskutować, wykazując rzekome uchybienia w proponowanej uchwale, które muszą być poprawione.

I odpuściliście?
Odpuściliśmy wychodząc z założenia, że przy obecnym rozkładzie sił nie ma sensu tematu kontynuować, gdyż z góry skazany byłby na porażkę lub przyjęcie w jedynie słusznej formie. Radny Mieczysław Niedźwiedź przesłał mi bowiem swój projekt uchwały, zgoła odmienny i ograniczony w treści, który w mojej ocenie był nie do przyjęcia - sztuka dla sztuki, w której wolność i niezależność mediów to sprawa drugorzędna.

Zostańmy jeszcze przy brzeskich mediach. Jak to jest, że istniejąca ledwie 2 lata firma zbiera wszystkie granty i jest zasilana przez okoliczne samorządy, wydając tygodnik w 10 600 egz.? Może radni powinni prześwietlić temat od strony form finansowania z publicznej kasy?
Bałagan medialny w Brzegu jest oczywistą oczywistością, jak mawia klasyk. Panorama prowadzi jawną propagandę na rzecz lokalnych działaczy z burmistrzem na czele i jest za to wynagradzana z naszych podatków. Formalnie wszystko odbywa się lege artis, ale jaki jest koń, każdy widzi.

j.niesluchowski

Patrząc z poziomu prasy w Brzegu mamy dwa światy. Jeden pokazuje Gazeta Brzeska, drugi Panorama. Do którego świata pan należy i który jest prawdziwszy?
Poniekąd jestem stroną i nie wiem, czy moja wypowiedź będzie obiektywna. Jakiekolwiek próby współpracy z Panoramą nie były udane. Jeśli nawet umawiałem się z redaktorem na autoryzację tekstu, to pod zamieszczonym materiałem ukazywały się komentarze dyskredytujące moje wypowiedzi. To standardy prasowe rodem z Białorusi /śmiech/. Mam swoją teorię na ten temat, to "teoria lektyki". W lektyce rozsiedli się bonzowie i trzeba im udrożnić trasę. Naród powinien półbogów widzieć i podziwiać i najlepiej niech stoi w szpalerze z boku. Lektyka jest otoczona dworem, a z przodu teren oczyszczają pałkarze robiąc miejsce dla lektyki. Ktokolwiek stanie na jej drodze lub też śmie wypowiedzieć się krytycznie o bonzach zostaje ?spałowany". Bonzowie nie brudzą swych rąk, są zbyt wielcy na tak plugawe zajęcie i dlatego wynagradzają pałkarzy.

Burmistrz daje radę! Co rusz z taką frazą wyjeżdża niejaki Zygmunt Stary i przy okazji poniewiera paroma radnymi, wciąż tymi samymi, często również panem. Jak pan to skomentuje?
Prymitywne ataki nie robią już na mnie żadnego wrażenia /śmiech/. Ktoś wstydzi się swojego nazwiska i pisze pod dyktando władzy wzbogacając tajemniczą historię dziejów miasta Brzeg /śmiech/ i za to jest premiowany! Niektórzy są bezczelni ponad normę, na nic nie zważają i przekraczają granicę obciachu...

Wojciech Huczyński jeszcze rządzi?
Czy to pytanie filozoficzne? /długie milczenie/ Już kiedyś powiedziałem, że gra na przetrwanie i ciągnie majdan...

Ostatnio burmistrz "strajkował" lekceważąc Radę Miejską. Czy radni nie powinni przyjrzeć się uposażeniu burmistrza?
Coraz częściej o tym rozmawiamy. W kuluarach słyszy się również takie głosy po stronie radnych, którzy dotąd burmistrza wspierali. Nawet zaproponowałem żeby poddać ocenie dwa lata działalności burmistrza pod kątem wywiązywania się z deklaracji. Na początku kadencji burmistrz przedstawił "kierunki rozwoju" i wypadałoby teraz zrecenzować osiągnięcia, jeśli takie są.

Czy burmistrz zawalczy o czwartą kadencję?
A co mu pozostało? Musi robić dobrą minę do złej gry, do końca...

Mówił pan o pałkarzach, skorzystam z tej retoryki. Panorama zaczyna "pałować" potencjalnych kandydatów na burmistrza. Jak to jest z kandydatem PO, radnym Grzegorzem Chrzanowskim?
Dowiedziałem się o tym z tej gazety /śmiech/. Choć uważam, że Grzegorz Chrzanowski byłby lepszym burmistrzem niż Huczyński /śmiech/. Jak widać to poczytne medium zaczyna już ustawiać kadry w Brzegu, m.in. w Platformie Obywatelskiej i pozwolę sobie teraz pana zapytać: to folklor czy pijany sen, panie redaktorze?

Może Paweł Kowalczyk jest wizjonerem i radni mają się go bać?
Szkoda sobie strzępić języka i poświęcać tej personie tyle uwagi.

Może rządzący obawiają się, że ich opisze?
Nie przeceniajmy! /śmiech/ Gazeta jest z założenia tendencyjna a czytelnik to wychwyci.

Dlaczego radni nie buntują się na ewidentne oszpecanie miasta? Myślę o kolejnej hali, która na dodatek nazwała się "Galerią Brzeg". Nie powinniście chronić nazwy miasta?
Nazwa Brzeg jest dobrem wspólnym i nie wiem czy podlega ochronie. To ciekawe spostrzeżenie i musiałbym rozejrzeć się w prawodawstwie.

Jako brzeżanin nie muszę się godzić aby przypadkowy przedsiębiorca zawłaszczał nazwę mojego miasta do reklamy prywatnego biznesu. Gdyby to był piękny obiekt wkomponowany w zabytkową zabudowę, odpuściłbym. Oczekuję od radnych reakcji.
Trochę jestem zaskoczony postawionym problemem. A może inwestor zwracał się do burmistrza o użyczenie nazwy i otrzymał stosowną zgodę? Przykro mi, nie znam szczegółów. Temat jest godny uwagi i muszę się nad nim pochylić.

Zostańmy jeszcze przy symbolice. Dlaczego zdeformowaliście herb Brzegu i kto za to zapłaci?
Kwestia gustu. Jednym może się podobać, innym przeciwnie. Przy uchwalaniu Statutu Brzegu sprawa herbu była tematem pobocznym. Skoncentrowałem się na zapisach statutowych i nie zajmowałem się symboliką. Wykonanie projektu zlecił burmistrz swojemu pracownikowi i mamy to co mamy, czyli efekt, który pan krytykuje.

Czy nie zabrakło refleksji ile to może kosztować?
Na posiedzeniu komisji podniosłem ten problem, ale nie miałem za bardzo z kim dyskutować. Zapanowało milczenie.

Dlaczego nie zasięgnęliście opinii brzeżan? Czy zabawa herbem nie obnaża amatorszczyzny Rady?
System konsultacji uruchamia się wtedy, gdy są one konieczne. Sprawa konsultacji to domena urzędu. Nie przeceniałbym jednak samych konsultacji przy bierności społecznej, jaką w Brzegu obserwujemy. Przykro mi, że przyłożyłem do tego rękę, ale podkreślam: skupiłem się głównie nad treścią Statutu, w którym z mojej inicjatywy znalazły się zapisy mające na celu m.in. zwiększenie transparentności działania Rady. Zgodnie z nowym Statutem na stronie brzeskiego BIP-u znajdują się teraz nagrania dźwiękowe z obrad Rady oraz protokoły z posiedzeń jej komisji. Teraz mieszkańcy mogą monitorować pracę swoich przedstawicieli, która w przypadkach niektórych radnych kończy się na zasiadaniu, głosowaniu i inkasowaniu diet.

Był pan uczestnikiem "Narady Liderów", proszę przybliżyć problem przedszkola z ul. Starobrzeskiej, które nie może rozpocząć działalności, ponieważ w planie zagospodarowania przewidziano w tym miejscu obiekt kultu religijnego, np. meczet.
Problem dla mnie jest nowy i dowiedziałem się o tym właśnie podczas wspomnianej narady. Przy dużym stopniu ogólności co do faktów i nie znając wielu szczegółów mogę wyrazić zatroskanie. Mam świadomość, że plany zagospodarowania przestrzennego to skomplikowana materia i każda ingerencja wiąże się z kosztami, a w kasie miasta przeciąg.

Rada nie ma siły sprawczej by pomóc przedsiębiorcy, który zainwestował potężne pieniądze?
Meczet jest ważny, ale przedszkole w mojej ocenie, przy tym deficycie miejsc w przedszkolach publicznych, zdecydowanie ważniejsze i trzeba będzie coś z tym zrobić. Rozmawiałem z przedsiębiorcą i dowiedziałem się że gwarantuje pracę kilkunastu osobom. Biorąc pod uwagę ogromne bezrobocie w mieście musimy znaleźć mądre rozwiązanie.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał: Leszek Tomczuk

Komentarze   

 
+17 # zyta 2013-03-04 19:42
Gdzie ten człowiek pracował zanim został burmistrzem, co osiągnął ? Pojechał na krytyce Stefańskiego- co nie było szczególnie trudne. Potem olał swoich kolesi i tak wozi się do dziś
 
 
+6 # radny 2013-03-04 22:47
Panie Jacku tak trzymać. Nie bać się tych.........,w y naprawdę jesteście lepsi .Na zaczepki w ogóle nie odpowiadać.Jak człowiek czyta panoramę to nawet Brzeg ładnie wygląda,a gdy wyjdzie na miasto to co tu gadać.
 
 
+11 # Siwy 2013-03-04 22:56
Pięknie skopany tyłek Kowala. Gratki. Czy ten pajac wyciągnie wnioski?
 
 
-4 # Walery 2013-03-04 23:52
Ten wywiad tylko mnie upewnia, że radny Jacek Niesuchowski, to typowy ambitny działacz Platformy Obywatelskiej, którego głównym celem, nie jest dobro naszego miasta, tylko przejęcie w nim władzy, za wszelką cenę. Nie ufam ludziom, którzy głosują za Uchwałami koniunkturalnie a nie z własnego przekonania. W wywiadzie zabrakło mi również dokonań radnego na rzecz naszego miasta, bo w krytykowaniu innych, radzi sobie całkiem nieźle. Dlatego myślę, ze będzie kiepskim kandydatem PO na burmistrza.
 
 
+6 # AD 2013-03-05 14:55
Bardzo dobry wywiad. Konkretne pytania, ale przede wszystkim konkretne odpowiedzi. Radny nie owija w bawełnę i nie wije jak węgorz byle tylko na miękko, bez konkretów odpowiedzieć na zadane pytania lecz zdecydowanie wykłada brzeskie karty na stół.
Odnośnie teorii lektyki- mistrzostwo- świetna metafora.
Po komentarzach widać, że pałkarze zagonieni do narożnika siedzą cicho jak mysz pod miotłą, ale to pewnie cisza przed burzą.
 
 
+15 # Witek 2013-03-05 19:43
A co tu było owijać w bawełnę, pytania były proste, nieskomplikowan e. Trzeba było zapytać o dokonania radnego na rzecz mieszkańców Brzegu. Co jego klub zrobił znacznego dla miasta ?, oprócz zwalczania wielkiego administratora. Panie LT trzeba było np. zapytać, ile miasto zapłaciło za dach w budynku pana radnego? Bo innym jakoś trudno w ZNM , taki temat sobie załatwić.
 
 
+11 # student 2013-03-05 20:33
Plan przestrzennego zagospodarowani a zatwierdza Rada Miejska,więc niech radny teraz dyrdymałów o pomocy nie mówi.Plan zmieniali w tamtym roku i wówczas radny powinien się zastanawiać jak pomagać przedsiębiorcom . Ciekawe dlaczego tego pytania nie zadał LT ?
Wyraźnie widać,że jest to nie najwyższej klasy radny lecz ambicji wiadro !
 
 
+8 # Leszek Tomczuk 2013-03-05 21:30
Pytania, których nie zadałem (a powinienem był) zadam przy najbliższej sposobności. Obiecuję!
 
 
+13 # Witek 2013-03-05 22:52
Panie Leszku trzymamy za słowo, ale teraz po tej zapowiedzi radny JN, może pana omijać szerokim łukiem.
 
 
+1 # wyborca 2013-03-06 23:06
Bardzo dobre podsumowanie nieudacznika Huka i jego psa gończego. Gratulacje!!!!
 
 
+3 # z zewnatrz 2013-03-07 21:25
Ale się uśmiałem. Jestem pozytywnie zaskoczony.
 
 
-1 # TomekP 2013-03-07 22:10
Niedobrze mi się robi jak czytam takie wywiady. Czy do tej pory w Brzegu był burmistrz, który nie byłby nazywany złodziejem, nieudacznikiem, oszustem? "Opozycja" zawsze jest piękna i wspaniała, tylko oczywiście nic nie może bo "grupa trzymająca władzę" ją blokuje. Kolejne wybory zmiana u sterów i to samo się dzieje. Dotychczasowa opozycja dopycha się do koryta i żre do porzygania. A dlaczego? Bo 99% osób, które decydują się na papranie w tzw. polityce to ludzie, którzy nic nie osiągnęli, nie mają pojęcia o zarządzaniu natomiast mocni są tylko w gębach. A ci co mają pojęcie dawno już prowadzą własne, dobrze prosperujące firmy, albo są wysokiej klasy fachowcami i nie maja czasu, ani chęci na obrzucanie się gównem z lewa na prawo. Ot takie podsumowanie "KLASY" politycznej.
 
 
+5 # Stary Zygmunt 2013-03-08 10:43
Pytanie do TomkaP - kim był obecny burmistrz zanim ktoś wrzucił go na stołek? Jakiś nikomu nieznany, mierny informatyk, za to dobry na kandydata, bo nikt o nim nie słyszał. Dzisiaj cała prawda wyszła na jaw, ale jak zwykle za późno. Zanim ludzie poznali bufona i pyszałka, było już za późno. Otoczył się ze wszystkich stron bandą kolesiów i w tej chwili trudno mu podskoczyć. Chyba, że wreszcie ludzie znowu jak dawniej pójdą do wyborów, a nie tylko garstka uzależnionych od władzy.
 
 
+5 # TomekP 2013-03-08 11:33
Ktoś chyba źle zrozumiał mój komentarz, ja nie bronię obecnego burmistrza z mojej strony jest to przytyk do 99% "KLASY" politycznej, zarówno tej rządzącej jak i opozycyjnej. Taka sytuacja, że miernoty pchają się na stołki nie tylko w Brzegu ma miejsce, ale w większości samorządów, jak również na szczeblach władzy państwowej. Chlubne wyjątki zdarzają się niestety zbyt rzadko. A czy ludzie pójdą do wyborów? Pewnie nie bo wybór między jedną miernotą, a drugą w zasadzie wyborem nie jest. Niestety moim zdaniem nie dorośliśmy jeszcze jako społeczeństwo do demokracji.
 
 
+3 # jareckirr 2013-03-10 17:12
Niemiernoty.... ....apeluję do Was, zaangażujcie się w pracę na rzecz samorządu i ocalcie Biedny Piastowski Brzeg! Przegońcie te psujące nasze miasto miernoty!
Proszę.
A kilkoma słowami .....malkontenc ie rusz dupę i naprawiaj rzeczywistość, nie narzekaj na tych, którzy swoje zadki już ruszyli i coś próbują zmieniać.
Powodzenia ku chwale Ojczyzny.
 
 
-1 # szpieg 2013-03-22 06:18
o jarecki r-r!!! super! jak tam sprawy sądowe? w toku? czy już po wszystkim? a jak się mieszka we Wrocławiu? spoko? stamtąd się łatwiej naprawia Brzeg?
 
 
-1 # Iwona 2013-03-24 08:58
Panie Jacku ten wywiad jest stronniczy, Pan wie że Pan kłamie, sam Pan kiedyś osobiście powiedział,że trzeba kure...ką politykę uprawiać, ze ma Pan w dupie to wszystko tylko chodzi Panu o kasę, bo ma Pan troje dzieci i marną pensję urzędnika.|Pane m i Panem Surdyką wysługuje się Krzysztof Puszczewicz, który jest spalony w Brzegu, ze względu na niemoralne prowadzenie się. Cały Brzeg mówi co robi Wasz P.Puszczewicz, poza tym dziećmi się otoczył, bo przecież jest Pan i Pan Surdyka w wieku jego dzieci. Pan Puszczewicz pokątnie mówi, że takimi napaleńcami jak Wy dobrze się rządzi i potraficie pracować na jego rzecz. Ma chłop nadzieje,że Starostą Brzegu zostanie, albo Burmistrzem itd.. Pisze Pan na tego naszego Burmistrz i pisze - pisze Pan kłamstwa i pomówienia , bo Brzeg pięknieje, rozwija się, staje się pięknym miastem. Chyba Pan tego nie widzi !!!
zegu przez 3 lat
 
 
-1 # Iwona 2013-03-24 09:07
Panie Niesłuchowski
Ma Pan fikcyjne koło PO, Pana zastępca podpisuje tylko listy, a zebrania na oczy nie widział !

PO Brzeskie jest uczciwe, czy nie ? no na pewno nie !.
 
 
+1 # Iwona 2013-03-24 09:17
Pan Knosala poseł PO wielkie biuro założył w Brzegu i w Brzegu przez 3 lata pojawił sie tylko 1 raz Jedno spotkanie, na którym nic nie potrafił powiedzieć. 50 lata omawiał, kompletnie nieprzygotowany do rozmowy mwerytorycznej o reformie emerytalnej. Na zadawane pytania nic konkretnego nie odpowiedział. Tak PO rządzi,że nagrody w kryzysie, które sobie przydzielają doprowadzają człowieka o zawał serca . Jedna wielka porażka to Wasze PO
 
 
+5 # Red. 2013-03-24 09:28
Info. 5 kolejnych wpisów użytkownika "Iwona" usunięto, jako spam zaśmiecający forum. Poruszone kwestie w żadnym zakresie nie korespondują z wywiadem p. Jacka Niesłuchowskieg o.
 
 
-3 # szpieg 2013-03-24 19:36
Taaaa ...:-) jasne, nie korespondują... Ot, obrzydliwie obiektywny ten portalik... hahahaha
 
 
0 # Pieski WH 2013-03-24 20:51
Taaaa ...:-) ten obrzydliwe obiektywny portalik całą dobę monitorowany przez ludzi burmisia prawda szpiegu?
 
 
+2 # Co oczy widza 2013-03-25 04:56
Wpis skasowany i zarchiwizowany. Złamanie regulaminu poprzez naruszenie dóbr osobistych osób trzecich, podlegające ochronie prawnej.
Red.
 
 
+1 # gosc 2013-03-25 12:50
Cenzura na brzeg.com.pl??? ? Co takiego niewygodnego było w skasowanych postach?
 
 
0 # Co oczy widzą 2013-03-26 02:46
Nic takiego nie byłob złego o Panu Puszczewiczu,ża dnych dóbr osobistych nikt tu nie naruszył + tylko sama prawda została napisana -.!!! On niestety prawdy boi się jak ognia !!!, To była dobra rada dla Pana Jacka, a nie naruszenie regulaminu !!!, Nie rozumiem jakiej ochronie podlega prawnej! co to przestępstwo w naszym kraju pisać prawdę !.
 
 
-1 # Co oczy widzą 2013-03-26 05:40
Panie Redaktorze, a tak na marginesie to dobra osobiste narusza Pan Puszczewicz .I to jak oj, oj !. Jeszcze jedno ! kiedyś Pan Puszczewicz siedząc w moim wozie zadzwonił do Pani prokurator i doniósł na kolegę,że jego syn rozprowadza narkotyki w zakładzie karnym oferując Jej psy na rewizję u kolegi w domu ! sptałam Pana Puszczewicza dlaczego tak nieludzko postąpiłł- w odpowiedzi usłyszałam,że prawdę trzeba mówić głośno i że ten synek musi ponieść konsekwencje swoich czynów. Dlatego też ujawniłam prawdę ale nie podałam imienia i nazwiska Owej Pani Doktor, bo coż Ona winna ! . Poszłam więc w dobrej wierze za przykładem Pana K.Puszczewicza i udzieliłam rady Panu Jackowi ,nie mając zamiaru naruszać dóbr Pana PK .Ujawniłam rąbek prawdy !!!!. Do prokuratury na k. Puszczewicza nie doniosłam ! no ale On ma prawo podać mnie do sądu ! czego się po prostu nie boję !
 
 
+1 # Poranny sznapsik 2013-03-26 09:10
Nie pogrążaj się kobieto, pewnie jeszcze nie wytrzeźwiałaś. Przed odpaleniem kompa ze trzy dni nie chlej.
 

Nie masz uprawnień do komentowania