czwartek, 02 lipca 2026

dolina czarnej hanczy 112 stycznia 1976 roku doszło do powołania pierwszego parku krajobrazowego w Polsce. Starania o jego utworzenie rozpoczął w 1957 roku Antoni Patla – wielki miłośnik Ziemi Suwalskiej

 

 

Dolina Czarnej Hańczy, Fot. Łukasz Tyczkowski

 

 

Początkowo postulował o powstanie Suwalskiego Parku Narodowego, jednak w świetle obowiązujących wówczas przepisów prawa, wniosek ten nie mógł zostać wprowadzony w życie. Pociągało to za sobą konieczność wykupienia 70% zagospodarowanej rolniczo ziemi planowanego Parku oraz wypłacenia mieszkańcom odszkodowań za przymusową „przeprowadzkę”. Mimo tych przeciwności nikt nie kwestionował potrzeby ochrony tego pięknego terenu.

 

W latach siedemdziesiątych XX wieku m.in. plany budowy kopalni rud polimetalicznych w obrębie projektowanego Parku i powstanie okręgu górniczego na Suwalszczyźnie przyspieszyło prace nad utworzeniem pierwszego parku krajobrazowego w Polsce. W 1976 roku, uchwałą Wojewódzkiej Rady Narodowej w Suwałkach, powołano Suwalski Park Krajobrazowy, obok Wigierskiego Parku Krajobrazowego, który w roku 1989 przekształcono w park narodowy.

 

Dziś, w Polsce mamy 125 parków krajobrazowych, a Suwalski Park Krajobrazowy wciąż uznawany jest za jeden z najpiękniejszych skrawków Polski i trudno się temu dziwić.

 

W baśniowej krainie jezior, wzgórz i dolin


Park położony jest na północnym krańcu Suwalszczyzny – krainy jak z baśni, obfitującej w dziesiątki malowniczych jezior, kilometry ciągnących się wzgórz i łąk, oddzielonych od siebie stromo opadającymi zboczami dolin rzecznych – Szeszupy i Czarnej Hańczy.

 

Krajobraz ten to dzieło ostatniego zlodowacenia Polski i z niego właśnie słynie Suwalski Park Krajobrazowy. Tysiące lat temu wycofujący się lądolód uformował wysoczyzny, pagórki ozowe i moreny, a zalegające bryły martwego lodu utworzyły liczne jeziora. Pozostawił także pamiątki z dalekiej Skandynawii – potężne głazy narzutowe, które przetransportował wraz z lodem z gór skandynawskich i dna Morza Bałtyckiego, tworząc miejscami rozległe głazowiska. W Parku można je obejrzeć w Bachanowie nad Czarną Hańczą, Łopuchowie i Rutce. Mniejsze głaziki i kamienie są rozsiane po całej okolicy i stanowią nieodzowny element Suwalskiego Parku Krajobrazowego.

 

Góra Cisowa, czyli Suwalska Fudżijama


Pośród mnogości wzgórz, nie sposób nie zauważyć najbardziej charakterystycznego wzniesienia, wznoszącego się na wysokość 256 m n.p.m. – Góry Cisowej. Ten górujący nad okolicą stożek, zyskał miano m.in. „Suwalskiej Fudżijamy”. To symbol Suwalszczyzny i Suwalskiego Parku Krajobrazowego. Z jego szczytu, w zasięgu wzroku mamy niemal cały park krajobrazowy, przeplatany mozaiką pól, łąk i jezior, w obecności wielu wzniesień. Ten widok przywołuje porównanie do „Bieszczad Północy”, a będąc w Parku nie raz poczujemy się jak w górach, za sprawą wierzchołków pagórków, których szczyty przyjdzie nam zdobywać.

 

glazowisko bachanowo

Głazowisko Bachanowo nad Czarną Hańczą, Fot. Krzysztof Mierzejewski


Zaskakujące panoramy Smolnik – punkt widokowy „U Pana Tadeusza” i „Na ozie”


Zapierających dech w piersiach widoków jest więcej. Chociażby panorama widziana z punktu widokowego „U Pana Tadeusza” w Smolnikach. Tą malowniczą scenerię tworzą połączone ze sobą jeziora Kojle i Perty oraz maleńki Purwin. Nad nimi wyraźnie rysują się kulminacje: Góry Cisowej, Jesionowej i Krzemieniuchy. Już w pierwszej połowie XX wieku krajobraz ten uznany został za najpiękniejsze zgrupowanie jezior w Polsce poza wodami tatrzańskimi przez prekursora polskiej turystyki krajoznawczej – Mieczysława Orłowicza. Urodę tego miejsca wykorzystał Tadeusz Konwicki w realizacji filmu „Dolina Issy” oraz Andrzej Wajda w ekranizacji „Pana Tadeusza”.

 

Za prawdziwą perełkę Suwalszczyzny uchodzi jezioro Jaczno. To za sprawą jego malachitowych wód w miesiącach letnich, które zawdzięcza zakwitowi specjalnych glonów z rodzaju Chlorella. Piękno Jaczna podziwiać można z punktu widokowego „Na ozie” w Smolnikach. To szczególne miejsce również pod innym względem. Występuje tu największa deniwelacja, czyli różnica wysokości względnej w niżowej części Polski – około 120 m! Aż trudno pomyśleć, że na początku lat siedemdziesiątych XX wieku rozważano tu budowę elektrowni szczytowo-pompowej, która mogła na zawsze zaprzepaścić ten krajobraz.

 

Najgłębsza w Polsce królowa polskich jezior


Unikatem Parku w skali kraju jest Hańcza – najgłębsze jezioro Polski oraz Niżu Środkowoeuropejskiego. Jej głębokość maksymalna to 108,5 m. Od 1963 r. jest rezerwatem przyrody, a w 1974 r. została wpisana na listę Projektu Aqua UNESCO – najcenniejszych akwenów świata. Swą wyjątkową głębię zawdzięcza niszczącej działalności wód lodowcowych, które stopniowo żłobiły i pogłębiały jej rynnę. Pozostałością po lądolodzie są również ogromne ilości głazów pokrywające jej brzegi, pozbawione prawie roślinności.

 

Hańcza zachwyca krystalicznie czystymi wodami, które szczególnie upodobali sobie nurkowie. Wypoczynkowi i kontemplacji nad jeziorem, sprzyja pobyt w parku podworskim w Starej Hańczy, pośród starych i okazałych drzew. Zachowały się tam ruiny XVIII-wiecznego dworu, pomnikowa aleja lipowa oraz jeden z najpiękniejszych widoków na brzeg Hańczy. Z położonej nieopodal Góry Leszczynowej, na której szczycie znajduje się wieża widokowa, podziwiać można niemal całą Hańczę oraz panoramę sięgającą aż po Górę Cisową.

 

Magiczne miejsce Turtul


Niebywałym miejscem do odkrycia jest Turtul. To dawna osada młyńska, uroczo położona pomiędzy wysokimi i stromymi zboczami doliny rzecznej, w zacisznym rozlewisku rzeki Czarnej Hańczy. Swą nazwę zawdzięcza nazwisku pierwszego młynarza, która wywodzi się z litewskiego „turtuolis”, co oznacza bogacz. Obok ruin młyna i prawie stuletniego domu młynarza swoją siedzibę ma dyrekcja Suwalskiego Parku Krajobrazowego. Za tymi budynkami, na ścieżce „Opowieści Turtula” mamy okazję wejść w tajemniczy świat tutejszej przyrody. Podążając za różnymi tropami, dotrzemy do owoców gigantów, skrytek informacyjnych i labiryntu z ukrytymi zwierzętami. Ta atrakcja zapewni całym rodzinom dobrą zabawę i edukację.

 

Z wizytą u dawnych mieszkańców


Suwalski Park Krajobrazowy uwodzi nie tylko pięknem krajobrazu, ale wielokulturowością i historią tych ziem. Suwalszczyzna rozciągająca się na terenach północno-wschodniej Polski, Litwy i Białorusi, zamieszkiwana była w przeszłości m.in. przez Jaćwingów. Na kartach wczesnośredniowiecznej historii zasłynęli jako waleczny lud bałtyjski, który najdłużej opierał się ekspansji zakonu krzyżackiego, Rusi, Polski i Litwy. Na szczycie Góry Zamkowej w szurpilskich włościach, wybudowali swój okazały gród obronny. W jego otoczeniu znalazła się imponująca infrastruktura.

 

Grodzisko to jest jednym z najważniejszych i piękniejszych obiektów archeologicznych w Polsce. Oblane wodami czterech jezior tworzy niesłychaną scenerię, co czyni go popularnym punktem widokowym na tą okolicę. W Izbie Pamięci Jaćwieskiej w Szurpiłach dowiemy się więcej o historii i zwyczajach tego ludu.

 

Warte uwagi są także miejsca związane z późniejszą historią regionu, jak wspomniany park podworski w Starej Hańczy, wieś staroobrzędowców w Wodziłkach, czy ewangelickie cmentarze w Szeszupce i Łopuchowie.

 

gora cisowa

Widok ze Smolnik w kierunku Góry Cisowej, Fot. Krzysztof Mierzejewski


Na szlaku atrakcji Suwalskiego Paru Krajobrazowego


Na turystę w Suwalskim Parku Krajobrazowym czekają kilometry znakowanych szlaków, ścieżek edukacyjnych oraz szutrowych tras rowerowych. Jedną z najatrakcyjniejszych wędrówek po Parku jest spacer ścieżką „Doliną Czarnej Hańczy” i „Polodowcową rynną jeziora Hańcza”. Na tym stosunkowo niewielkim obszarze wykształciły się niemal wszystkie formy polodowcowej rzeźby terenu. Wśród nich najbardziej intryguje oz turtulski i dolina zawieszona „Gaciska” – sucha dolina rzeczna położona (zawieszona) na wysokości 10 metrów nad poziomem rzeki Czarna Hańcza. Ścieżkę wzbogaca wieża widokowa, zlokalizowana na krawędzi doliny Czarnej Hańczy z panoramą na oz i Staw Turtulski. Kontynuując wędrówkę dotrzemy nad sam brzeg jeziora Hańcza, pozostając z dala od ludzi i codziennego zgiełku. Tylko szum fal, lekki wiatr i las, gotowy by zanurzyć nas w błogiej ciszy…

 

Suwalski Park Krajobrazowy wciąż zachwyca


Natura niezwykle hojnie obdarzyła Suwalski Park Krajobrazowy. Nie brakuje tu spektakularnych punktów widokowych, atrakcji przyrodniczych i czystych jezior. Obszar ten wciąż opiera się turystyce masowej. Daleko mu do zatłoczonych sąsiednich Mazur, dlatego dobrze czują się tu miłośnicy spokoju, dziewiczej przyrody, aktywnego wypoczynku, a także historii i kultury.

 

Suwalski Park Krajobrazowy nie jest miejscem dla wszystkich, ale kto jest tu raz, chętnie powraca – oczarowany tym niesamowitym miejscem i krajobrazem.

Zapraszamy do odwiedzenia tej zaskakującej krainy w jubileuszowym roku 50.lecia Suwalskiego Parku Krajobrazowego (tj. w 2026 roku)!

 

opracowanie tekstu: Sylwia Racis
źródło: Suwalska Organizacja Turystyczna

TTG

 

 

panorama album

 

Brzeg

reportaze na pasku