niedziela, 18 kwietnia 2021

ad.boberskiZło nie jest skutkiem działań istot rozumnych, zło jest skutkiem działań istot nierozumnych. Rozum nie jest odpowiedzialny za zło, za zło odpowiedzialny jest brak rozumu. Odpowiedzialna jest głupota.

 

Dogmat o grzechu pierworodnym jest zatem z gruntu fałszywy. To błędna interpretacja biblijnego mitu. Mitu o narodzinach ludzkiego rozumu, który pierwszy doświadczył Boskiego despotyzmu. A przecież nie mamy w sobie rzeczy cenniejszej niż rozum. Serce raz podpowie dobrze, raz podpowie źle. Rozum zawsze podpowie to, co dobre, albo powstrzyma się od opinii z braku danych. Kiedy nam coś poruszy serce, śpieszymy z pomocą, rozum zaś każe nam śpieszyć ze słuszną pomocą i wtedy, kiedy serce śpi i nawet nie drgnie. Na rozumie ciąży wielka odpowiedzialność. A mamy go tak niewiele. Rozum nie ogarnia nas, nie rządzi nami. Wymaga naszego zaangażowania, wysiłku. Jest iskierką świecącą w ciemności. Iskierką, którą trzeba dostrzec i za którą trzeba podążać. Jeśli ktoś widzi światłość olśniewającą - to nie jest rozum, to jest złudzenie. Rozum musi szczególnie uważać na peryferie myślenia, gdzie gnieździ się głupota uczuć, zalega "ciemnota ludzkich serc", gdzie gromadzą się - jestem staroświecki, więc nazwę to po staroświecku - "demony" (wziąłem ten wyraz w cudzysłów, bo nie wierzę w demony jako realne byty, ale z drugiej strony - jak lepiej nazwać to coś?). 

 

Gdybym miał jednym słowem określić, jaki jest świat, powiedziałbym: "demoniczny". Żyjemy w świecie otoczeni przez "demony". "Demony" włażą w ludzkie głowy i kocą się w nich pod postacią głupich myśli, fałszywych ocen i wartościowań, objawiają się w skłonności do nazywania białego czarnym, a czarnego białym, mieszania dobra i zła, w taki sposób, by dobro na tym traciło, a zło zyskiwało; mimo że nierealne dają owe "demony" świadectwo swej realnej obecności, kiedy ludzie szukają kozłów ofiarnych i obarczają winą za własne niepowodzenia i za całe zło na kuli ziemskiej Żydów, Stany Zjednoczone i Watykan, życząc im rychłego skręcenia karku, nowego holokaustu, wybuchu superwulkanu w Parku Narodowym Yellowstone czy innej zarazy, która wygubi tych wszystkich pedofilów, katolickich duchownych (znam osobiście głoszących takie poglądy polskich "talibów", "rasowo czystych", "prawdziwych" Polaków), albo kiedy mówią, że jak się dobrze przyjrzeć, to komuna nie była taka zła, bo budowała ?tysiąclatki", a Hitler też nie był taki zły, bo budował autostrady, a Stalin to już zupełnie nie był taki zły, bo wygrał wojnę z Hitlerem. I albo brzęczą te "demony" jak dokuczliwie muchy na obrzeżach myślenia, albo opanowują całkowicie umysły ludzi, którzy, nieświadomi tego, że im odbiło, myślą, że są najnormalniejsi pod słońcem, a tylko świat poza nimi jest szalony. Opętania to była również plaga w czasach biblijnych. Główna bolączka, z jaką zwracano się do Zbawiciela. Tyle że nie była tak zróżnicowana w formie i treści jak w naszych czasach. Niemniej co krok jakiś wyjący opętaniec na kartach Ewangelii wyskakuje, tarza się w pyle i przemawia "głosami". Chrystus głównie zajmował się wypędzaniem tych nieproszonych gości z ludzkich wewnętrznych światów i miał pełne ręce roboty. Współcześni opętańcy nie szukają pomocy u Boga, współcześni opętańcy mają Internet - on jest ich bogiem, prawdziwym życiem, obietnicą wieczności, ich niebem, a piekłem ich wrogów. W Internecie można zaobserwować rozmiary tej plagi rozmaitych szaleństw i opętań - w tym zlewisku mieszczącym nie jeden milion, ale miliony, i tak nieskończenie pojemnym, że zdolnym pomieścić niepoliczalną rzeszę demonów-poglądów, które z ludzkich głów doń spływają, ale wcale się nie topią, czują się tam wspaniale, mnożą się i zarażają. Czy jest szansa, żeby nad tym zapanować, żeby się od głupich demonów-poglądów uwolnić? Na pewno niemożliwe to jest na drodze słownej perswazji. Do niczego człowiek się tak nie przywiązuje jak do własnych poglądów. I niczego tak nie znosi jak pouczania. Naiwnym jest ten, kto sądzi, że opętańca internetowego czy występującego ze swoimi poglądami w realu do swoich racji, choćby najmądrzejszą i najbardziej wyrafinowaną argumentacją, przekona.
 

Adam Boberski

 

 

Komentarze   

 
# Olek 2013-01-25 01:24
Po zapoznaniu się z treścią kolejnego artykułu zamieszczonego na tym portalu, coraz częściej zadaję sobie pytanie, czy pan Adam, nas czytelników traktuje poważnie, czy też bawi się z nami w jakieś intelektualne prowokacje. Jego kolejne felietonowe dywagacje, których tematem jest tajemnica zła, tak naprawdę nie mają głębszego sensu. Jego argumentacja i tok myślenia w ogóle mnie nie przekonują. Niewątpliwie problemy metafizyczne, dotykają najgłębszych warstw naszego istnienia, naszej egzystencji, naszego życia. Są to problemy z którymi borykamy się na co dzień, z którymi niejednokrotnie nie umiemy sobie poradzić. Problemy sensu życia, jego znaczenia i wartości, jego początku i końca, problemy bólu, cierpienia, choroby, śmierci czy tajemniczej obecności zła.
Zło to jedna z podstawowych kategorii etyczno-filozof icznych i religijnych, używana także w różnych odcieniach znaczeniowych w języku potocznym, opisująca to, co negatywne, a więc niewłaściwe i niepożądane z punktu widzenia danej hierarchii wartości. Zło bowiem występuje pod wieloma postaciami, jako zło moralne, fizyczne, metafizyczne i jest obecne w naszym codziennym życiu. Nie zawsze potrafimy go zrozumieć, borykamy się z nim, walczymy, czasami przegrywamy.
Jednakże żaden człowiek nie powinien być zwolniony z obowiązku bycia dobrym dla drugiego człowieka. Właśnie bycie dobrym i postępowanie zgodnie z moralnością jest obowiązkiem nas wszystkich. Takie postępowanie może choć w części ustrzec nas przed skutkami działania zła w naszym życiu. Z natury człowieka można określić jako istotę dobrą, która czynić zło nie powinna. Niestety zła bardzo często uczymy się od innych. Zła można się nauczyć, mimo że dobrym się jest od samego początku, problem tkwi w tym, jaką drogę wybierzemy. Złe uczynki najczęściej są skutkiem naszych złych wyborów.
Zło jest odwróceniem się od dobra, jego zanegowaniem, odrzuceniem i pomniejszeniem, spowodowanym wolną wolą takiego stworzenia jakim jest człowiek. Wolność i wolna wola są darem od Boga, z którego każdy z nas powinien umiejętnie korzystać. Brak tej szczególnej umiejętności bardzo często jest powodem buntu przeciw Stwórcy, owocem grzechu, co w konsekwencji oddala człowieka od najważniejszej istoty naszego bytu na ziemi, czyli obietnicy Zbawienia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# Br_uzda 2013-01-25 09:19
AB tu pisuje,bo to jego jedyna szansa iż ktoś jego pisaninę przeczyta !
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# bolo 2013-01-25 09:31
A Br_uzda trolluje, bo to jedyna szansa zaistnienia takiego buraka. Watpię czy cokolwiek pojął z Adamowych wywodów.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# Eryk 2013-01-25 11:54
Br_uzda to zakompleksiony pajac. Nick wszystko wyjaśnia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# Sf-an 2013-01-25 20:28
Poza "Ostatniego sprawiedliwego" zobowiązuje ;-). Aby jednak tekst był ciupkę bardziej obiektywny, warto by było pokusić się o dodanie kilku zdań o "prawdziwie europejskich światowcach" i "wszecheuropejs kim froncie sprowadzania wszystkiego do zera".

Internet niewątpliwie okazał się hekatombą. Czyste szaleństwo. Bez samodyscypliny, łatwo ulec pokusie.

Zło... co ja czytałem ostatnio... "Wystarczy, żeby dobrzy ludzie nic nie robili, a zło triumfuje" ? Jakoś tak to "szło".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# kolega 2013-01-26 13:20
czasem nie ma rzeczy ciemniejszej niż rozum!!!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# Joasia 2013-01-27 19:18
Adasiu czynienie zła jest domeną ludzi chciwych, bezwzględnych, bez skrupułów, czyli osób bez serca. Takie osoby idąc przez życie, nie kierują się żadnymi wyższymi wartościami, nie przestrzegają żadnych norm etycznych i moralnych. Jak drapieżne zwierzęta, potrafią nawet po trupach, dążyć to swego zaplanowanego celu, przeważnie do władzy lub wielkich pieniędzy. Pod względem rozumu, to ludzi raczej należy dzielić na mądrych i głupich a i tak każdy z nich jest zdolny do czynienia zła, jeśli nie będzie przestrzegał wysokich norm etyczno-moralny ch.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

boberski na pasku