środa, 10 czerwca 2026

 

tu jest brzeg2

 

Czyczyło

Wiadomości

Bałtyk najpopularniejszym kierunkiem wakacyjnym Polaków

Bałtyk najpopularn...

Nadmorskie miejscowości odpowiadają za...

Kongo otwiera granice

Kongo otwiera gran...

Republika Konga ogłosiła, że od 1 styc...

Nowy sposób podróżowania między Polską a Czechami

Nowy sposób podróż...

Leo Express to jeden z najszybciej roz...

Problem nielegalnego alkoholu w Nepalu

Problem nielegalne...

Rosnąca popularność alkoholu produkowa...

AI otwiera nowe możliwości

AI otwiera nowe mo...

Niemal wszyscy młodzi Polacy korzystaj...

W Polsce przybywa szkół dwujęzycznych

W Polsce przybywa ...

Coraz więcej szkoł w Polsce kładzie na...

Turkmenistan otwiera się na świat

Turkmenistan otwie...

Turkmenistan, uznawany dotąd za jedno ...

Gdzie są turyści?

Gdzie są turyści?...

Gruzja: Wojna na Bliskim Wschodzie ude...

Europejskie wartości

Europejskie wartoś...

Europejczycy doceniają demokrację, pok...

Fake newsy

Fake newsy

Lawina fałszywych treści w sieci. Deep...

Twierdza Srebrna Góra na ulicach Poznania

Twierdza Srebrna G...

Twierdza Srebrna Gora, laureat Złotego...

Transformacja energetyczna

Transformacja ener...

Polska przyspiesza odchodzenie od węgl...

Sveti Stefan ponownie otwarty

Sveti Stefan ponow...

Po kilku latach przerwy luksusowy komp...

UE postrzegana jako źródło stabilności

UE postrzegana jak...

Rośnie poparcie dla wspolnej polityki ...

Od idei do globalnego przemysłu

Od idei do globaln...

Prekursorzy gospodarki turystycznej. T...

Polska przoduje

Polska przoduje

Polska rośnie szybciej niż większość U...

 

kafe Glob II III

 

 

ukr pl

 

 

   

amnesty international logo

 

 

 

Fundacja Batorego Logo

czerwiec Fotor

lt09Sławek Mordka obwieścił w mediach, że w dniach 30 czerwca i 1 lipca odbędzie się w Brzegu Międzynarodowy Festiwal Sztuki Ulicznej „BuskerBus”. Super! Będziemy podziwiać muzyków, klownów, cyrkowców, mimów, akrobatów  i innych artystów z kraju i zagranicy. Tylko dlaczego – zadręczam się – nie otrzymałem zaproszenia?


Pretensja o niezaproszeniu jest uzasadniona, mógłbym przecież wystąpić w charakterze uczestnika. Rzecz tylko pozornie nie trzyma się kupy. Bo kimże – zapytam – jest lokalny felietonista? Przecież to uliczny grajek, bez mała człowiek guma i częstokroć jednoosobowa orkiestra. Grający samotnie na rogu (nie chodzi o róg Wojskiego, czy instrument dęty o nazwie waltornia), a więc to ktoś „popisujący na ulicach”, najlepiej u ich zbiegu, skąd wszystko lepiej widać i skąd (w razie czego) łatwiej uciekać. Wymądrzający się na każdy temat, bez oczekiwania na wielką zapłatę. Do honorarium jeszcze powrócę, wcześniej muszę wyjaśnić, dlaczego sytuuję się pomiędzy kuglarzami, muzykantami, połykaczami ognia i innymi cudakami.

W tym celu przywołam rywala z konkurencyjnego tygodnika, który publice jest znany pod wielce oryginalnym pseudonimem artystycznym. To niejaki…, ale nie, nie zdradzę, gościu nie zasłużył na darmową reklamę. Oczyma wyobraźni widzę owego felietonistę, jak w rejonie ulicy Robotniczej rapuje swoje protest songi. Melorecytuje o burmisiu marnotrawiącym społeczny grosz i o jego koledze staroście, który temu się przygląda. W innej odsłonie czaruje, niczym Maria Konopnicka, uciesznymi bajkami osnutymi na skomplikowanych wyliczeniach. Nagie liczby obnażają nieskromność rządzących, co znajduje wyraz w inwestycyjnym rozpasaniu. Morał bajek sprowadza się do jednego. Jesteśmy biedni i najlepiej nic nie róbmy.

diabel

To ginący rodzaj sztuki ulicznej, przez kulturoznawców nazywany: dyrdymały spod starej powały. U podstaw rzeczonej twórczości nie leży chęć zysku. Całkowicie wolni artyści działają przecież non profit i wedle ugruntowanego przekonania pro publico bono. Na rządzących nie mają co liczyć, bo ci z zasady skąpią grosza i zawsze czymś się wykręcą, choćby kryzysem. Tylko w przypływie udawanej dobroci zachęcą do nieustawania i pogłaskają po czuprynie, pod warunkiem, że dany artysta ją jeszcze posiada.

Przed nami dwa niezwyczajne dni. Jeśli skończą się ulewy mamy szansę na zaczarowany klimat w mieście. Tu żongler, tam kapela klezmerska, gdzieś indziej ktoś nieludzko napinający mięśnie. To niepowtarzalna okazja do przykrycia brzydoty liszaju miejskiego. Czas na krótki przystanek w Rynku, czy na ulicy Długiej, dobra okazja do uśmiechu i zadumania.

Skoro już wylądowaliśmy na zdekapitalizowanym bruku Długiej trzeba przyznać, że ta ulica na swą „długość” w pełni zasłużyła. Bynajmniej nie w kategoriach kartograficznych. Przecież za długa nie jest (z robotą da się szybko uwinąć), a mimo to długo Długa czeka na remont, zdaje się od wczesnego Gomułki. Jak mogłyby wyglądać wszystkie chodniki już wiemy na przykładzie odgruzowanego (w poziomie) Placu Polonii Amerykańskiej.

Wywołałem tę dziwaczną nazwę i od razu jestem poirytowany, toteż nie mogę powstrzymać się od złośliwości. Nazwa jest bez sensu z paru powodów. Po pierwsze: wiele miast w USA w ogóle nie posiada trotuarów. Z uwagi na bezpieczeństwo, a częściej z lenistwa, nawet po chipsy jeździ się samochodem. Po drugie: a w czym naszemu miastu Polonia tak się zasłużyła? Osobiście przełknąłbym Plac Gastarbeiterów, Skwer Irlandzkich Regipsiarzy, czy Bulwar Francuskiego Szparaga. I coś jeszcze. Polonusi nigdy nie głosują tak, jak większość Polaków w starej ojczyźnie. To jacyś odmieńcy, którzy od dawna wybierają polityczne osobliwości. Zaatlantycki zaścianek został w Brzegu uhonorowany reprezentacyjnym placem!

Pozioma rewitalizacja placu jest świadectwem cudu i poprawiła estetykę w rejonie „Zielonego Papieża”. Postać tam wyeksponowana będzie niemym świadkiem niezwykłego widowiska „BuskerBus”. Da Bóg, że choć na ten moment pomnik przestanie razić marsjańskim kolorytem.

Leszek Tomczuk

afisz zaproszenia

 

POLECAMY

 

Wydawnictwo Poznanskie favicon

  

spm

 

 

PAP MediaRoom

 

 

Logo LegalnaKultura

 

HFPC

 greenpeace

 

czarna pszczolka

 

  

forum brzeg

  

 

OPOLSKA 

  

Gazeta brzeska logo

 

 

KIT 

 

logo salakpl

    

Ambrozja Globus

 

 

ttg dziennik turystyczny 240

 

 

edu tour

 

  

 

 

panorama album

 

Brzeg 4

pasek glowny debug