Brzeg  - Ustaw jako strone startowa    Dodaj do ulubionych
LOGO małe 175x100 - strony pozostałe
Start arrow Edycja artykułów arrow Sesje Rady Miasta arrow Przetarg "szczególnej troski"
  30.07.2010.
 
Przetarg "szczególnej troski" PDF Drukuj Email
Andrzej Ogonek   
25.12.2009.
ogonekandrzejGdy po raz pięćdziesiąty pierwszy w tej kadencji, w piątek 27 listopada radni Rady Miejskiej rozpoczynali swoją sesję, brakowało tylko jednego z nich.







Był za to nieczęsto obecny burmistrz Wojciech Huczyński, który wycofał z porządku obrad po dyskusji na Komisji Oświaty projekt uchwały w sprawie opinii o umorzeniu należności czynszowych jednego z mieszkańców i zaproponował rozpatrzenie dwóch dodatkowych uchwał w sprawie zmian w budżecie miasta. I takie zmiany porządku obrad zostały przyjęte.

IV generacja lepsza od III generacji?

Dyskusję nad sprawozdaniem burmistrza z międzysesyjnej działalności rozpoczął Piotr Szpulak (SMB – PO) pytaniem, czy podczas posiedzenia powiatowego zespołu bezpieczeństwa ruchu drogowego poruszano temat budowy ronda na obwodnicy przy Skarbimierzu. Wiceburmistrz Artur Kotara odpowiedział, że nie było to tematem tegoż posiedzenia. Burmistrz Wojciech Huczyński odesłał natomiast radnego do prasowego wywiadu z wiceministrem infrastruktury Tadeuszem Jarmuziewiczem, jakiego łaskaw był udzielić podczas konwentu marszałków województw na brzeskim zamku, gdzie stwierdził, że na rondo pieniędzy w tym roku nie było, a w przyszłym może będą, natomiast na temat obwodnicy miasta i nowego mostu na Odrze rozmawiać będzie można, jego zdaniem dopiero po roku 2013. A takie nadzieje władze województwa wiązały z tym stanowiskiem pochodzącego z Opolszczyzny ministra.

Odpowiadając na moje pytanie dotyczące pełnomocnictwa, jakie udzielił burmistrz nowemu kierownikowi MOPS na realizację programu „Twój krok do lepszego jutra”, burmistrz stwierdził, że ten program realizowany jest na podstawie umowy zawartej z Wojewódzkim Urzędem Pracy a miastem, w imieniu którego działa MOPS na podstawie udzielonego jego kierownikowi pełnomocnictwa. Dowiedziałem się też, że finalizowana jest umowa z koncernem EnergiaPro, który ma zmodernizować miejskie oświetlenie uliczne, a zaplanowane wyższe wydatki w roku przyszłym na energię posłużą w części w przypadku oszczędności z powodu mniejszego jej zużycia na finansowanie tej inwestycji koncernu. Trzecia ze spraw, które poruszyłem dotyczyła przetargu na modernizację stadionu miejskiego.

Wiceburmistrz Artur Kotara, odpowiadając na moje pytanie powiedział, że miasto nie potrzebuje certyfikatu FIFA na piłkarskie boisko ze sztuczną trawą, ponieważ w Brzegu nie będzie mistrzostw świata juniorów. Poprosiłem o wyjaśnienie, dlaczego zatem w odpowiedzi na pytanie jednego z wykonawców istnieje sprzeczność, ponieważ z jednej strony miasto nie zgadza się na zmianę w specyfikacji istotnych warunków zamówienia wymogu przedstawienia certyfikatu na sztuczną trawę IV generacji, która po zmianach w maju 2009 roku warunków uzyskiwania certyfikatu FIFA nie może ich spełnić a równocześnie stwierdza, że miasto ma mieć możliwość uzyskania certyfikatu FIFA dla tego boiska. Wiceburmistrz Artur Kotara odpowiedział, że boisko z trawą DOMO rzeczywiście nie spełnia warunków FIFA, ale zaprojektowana jest nawierzchnia z trawy Greenfields, a orzecznictwo Urzędu Zamówień Publicznych wskazuje, że ma być zbudowane to, co zostało zaprojektowane i gdyby zmienić specyfikację istotnych warunków zamówienia nie można byłoby zakończyć tego przetargu.

Zwróciłem uwagę na to, że w Warszawie i Ostrołęce odstąpiono od nawierzchni IV generacji na rzecz III generacji nie tylko z powodu niemożności uzyskania certyfikatu FIFA, ale także z powodu większej kontuzjogenności i śliskości po opadach i zapytałem, czy podczas sierpniowej wizyty wiceburmistrza Artura Kotary w Nowym Miasteczku, gdzie położono nawierzchnię z trawy IV generacji ten aspekt był przez niego rozpoznawany. Każda nawierzchnia ze sztucznej trawy po deszczu jest śliska, opowiedział wiceburmistrz, a prowadzący Orlika w Nowym Miasteczku, gdzie nawierzchnia ułożona jest z trawy DOMO bardzo chwali jej zalety w porównaniu z trawą III generacji, a nasza Greenfields ma być jeszcze lepsza, gdyż jest dwukrotnie gęstsza i ma inne włókna niż DOMO. Zwróciłem uwagę, że śledząc to trwające od czerwca postępowanie przetargowe można odnieść wrażenie, że prowadzone jest w sposób znacznie ograniczający konkurencję i wiodący do wyboru wcześniej upatrzonego wykonawcy. Przede wszystkim zobowiązani jesteśmy do przestrzegania prawa, odpowiedział wiceburmistrz Artur Kotara i tak staramy się to postępowanie prowadzić. W pewnym momencie zgodziliśmy się na zmianę trawy na III generację, ale po uzyskaniu opinii prawnej, stwierdziliśmy, że nie obronilibyśmy odwołania oferenta, który posiada certyfikat dla trawy IV generacji w Krajowej Izbie Odwoławczej.

Przetarg jest dla firm z całej Unii Europejskiej i w każdym kraju jest przedstawiciel producenta trawy Greenfields. Wartość tej trawy to tylko około 1,5 % całej inwestycji, więc wiceburmistrz nie widzi tu ograniczenia konkurencji. Burmistrz Wojciech Huczyński dodał, że od lata przedstawiciele jednej z firm, posiadający certyfikat dla trawy III generacji usiłują nawiązać z władzami miasta bezpośredni kontakt, by przekonać je do zmiany specyfikacji istotnych warunków zamówienia. I na tym debata nad sprawozdaniem się zakończyła.

Jaka kasa w 2010?

Po przedstawieniu przez skarbnika miasta Katarzynę Szczepanik projektu budżetu miasta na rok 2010, Irena Mazurkiewicz (PiS), stwierdzając, że czasami jest jej głupio, gdy o tym mówi zwróciła uwagę na niekonsekwentne stosowanie w projekcie formy poprawnej „Miasta Brzegu” i zdarza się niepoprawna forma „Miasta Brzeg”. Skarbnik przyjęła to jako autopoprawkę. Radna zwróciła następnie uwagę na brak w projekcie kwoty około 400 tysięcy złotych na remont przedszkola przy ulicy Chrobrego. Piotr Szpulak (SMB – PO) zapytał o brak pieniędzy na uzbrojenie terenu powstającego osiedla pomiędzy ulicą Poznańską, Słowackiego a Brzechwy. Wiceburmistrz Artur Kotara odpowiedział, że prowadzone są rozmowy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego na temat pozyskania kredytu na to zadanie i gdy zakończą się sukcesem, to odpowiednie zmiany budżetu zostaną wprowadzone.

Moje uwagi rozpocząłem od wyrażenia ubolewania z powodu po raz wtóry już złamanej procedury uchwalania budżetu, przewidującej przedstawienie przez burmistrza przy tym właśnie „pierwszym czytaniu” analizy polityki cenowej miejskich firm i instytucji i jej skutków dla mieszkańców miasta. Zapytałem o podstawy oszacowania na 1,5 miliona złotych przychodów ze sprzedaży akcji ECO S.A. w Opolu i udziałów w MZMK sp. z o.o. i czy to nie tylko „martwy” zapis dla zbilansowania budżetu. Wiceburmistrz Artur Kotara stwierdził, że to ich własne oszacowanie i będą starali się zrealizować te przychody. Kontynuowałem pytaniem o rozziew pomiędzy dochodami bieżącymi w kwocie około 76 milionów złotych a wydatkami bieżącymi w kwocie około 82 milionów złotych. Zgodnie z nową ustawą o finansach publicznych od 2011 roku rada nie będzie mogła uchwalić budżetu, w którym wydatki bieżące nie będą mniejsze lub co najwyżej równe dochodom bieżącym, czyli takiego w którym finansowanie wydatków bieżących następuje z dochodów majątkowych. Zapytałem, czy istnieje konkretny plan zmniejszenia wydatków bieżących miasta. Skarbnik Katarzyna Szczepanik stwierdziła, że w 2010 roku trzeba będzie bardzo poważnie przemyśleć możliwość obcięcia wydatków bieżących.

Zwróciłem uwagę na niski plan wydatków na utrzymanie ulic i chodników, wynoszący tylko około 50 % tegorocznego poziomu. Wiceburmistrz Artur Kotara odpowiedział, że to efekt realizacji w tym roku dużych wydatków w tej dziedzinie (Starobrzeska i Lwowska) przeniesionych z roku 2008. Replikując zauważyłem, że najczęściej podnoszonym w interpelacjach radnych problemem jest stan nawierzchni ulic i chodników. Podobnym problemem jest obniżka do około 82 % wydatków na remonty komunalnych budynków mieszkalnych. Wiceburmistrz Artur Kotara odpowiedział, że to efekt wysprzedawania mieszkań i tylko na tyle nas stać, choć zdaje sobie sprawę z tego, że nawet trzykrotnie więcej pieniędzy na remonty nie byłoby przesadą. Zauważyłem, że to także efekt nie urealnianych od praktycznie 2003 roku stawek czynszów za mieszkania komunalne. Wiceburmistrz Artur Kotara odparł, że taka możliwość podniesienia czynszów jest rozpatrywana.

Zerowa kwota wydatków na remonty na cmentarzach komunalnych spotkała się z odpowiedzią wiceburmistrza Artura Kotary o prowadzonej kontroli dochodów i wydatków na cmentarze i w jej efekcie może pojawić się jakaś kwota na remonty. Nie mógł odpowiedzieć na moje pytanie o brak kwoty 10.000 zł na opinie prawne dla Rady Miejskiej jej przewodniczący Mariusz Grochowski (PiSoP). Dwukrotne zwiększenie wydatków na remonty budynków Urzędu Miasta i ratusza spowodowało moje pytanie o to, czy ogólny stan miejskiej kasy jest dobrym uzasadnieniem takiego wzrostu. Skarbnik Katarzyna Kaczmarek odpowiedziała, że to efekt zmiany klasyfikacji dotychczasowych wydatków typu naprawa kserokopiarki, konserwacja urządzeń kotłowni z kategorii usługa do kategorii remont. Wzrost o około 60 % wydatków na promocję miasta, to natomiast zdaniem skarbnik Katarzyny Kaczmarek między innymi efekt zmiany klasyfikacji wydatków na wymianę kulturalną z zagranicą i zakwalifikowanie ich do wydatków promocyjnych. Odpowiedź skarbnika uzupełniła nowa kierownik Biura Promocji Urzędu Miasta Beata Zatoń Kowalczyk uwagą, że przyszłoroczne wydatki są niższe od planowanych w tym roku. Odparłem, że wzrost o 60 % liczony jest do tegorocznego przewidywanego wykonania wydatków na promocję. Wzrost o około 29 % wydatków na wynagrodzenia w Straży Miejskiej jej komendant Krzysztof Szary uzasadniał przejęciem ochrony obiektów Urzędu Miasta i rozszerzeniem monitoringu miasta.

Moja uwaga o globalnym wzroście o około 25 % wydatków oświatowych i zastanowieniem się wzorem choćby Wrocławia nad ograniczeniem tego wzrostu wywołała odpowiedź wiceburmistrza Stanisława Kowalczyka, który stwierdził, że te wydatki są na bieżąco monitorowane w celu poprawy ich efektywności, ale oświata wymagałaby jeszcze większych wydatków, o czym świadczy pytanie Ireny Mazurkiewicz (PiS). Brak w planie na rok przyszły wydatku na sfinansowanie udziału miasta w utworzenie przez Brzeskie Stowarzyszenie Promocji Zdrowia przychodni mammograficznej spotkał się ze stwierdzeniem skarbnik Katarzyny Kaczmarek o braku podstaw prawnych do udzielenia takiej dotacji stowarzyszeniu. Zwróciłem też uwagę na zaplanowane niżej niż przewidywane tegoroczne wykonanie wydatków na zadania własne w zakresie opieki społecznej, lecz biorąc pod uwagę prognozy w zakresie bezrobocia spodziewać się można wzrostu potrzebujących wsparcia. Wiceburmistrz Stanisław Kowalczyk odpowiedział, że w ostatnich miesiącach jest mniej wniosków o różne formy pomocy, więc zaplanowana kwota jest wystarczająca. Niewpisanie wydatków na dożywianie i stypendia socjalne to efekt tego, że realizowane to jest z budżetu wojewody i wprowadzone zostanie do budżetu po otrzymaniu zawiadomienia wojewody o przydzieleniu pieniędzy.

Zaniepokoiły mnie też zaplanowane na około 60 % tegorocznego przewidywanego wykonania wydatki majątkowe na rewitalizację zieleni miejskiej. Wiceburmistrz Artur Kotara odpowiedział, że stać nas tylko na tyle, a dodatkowe pieniądze być może uda się uzyskać, gdy zarząd województwa przyjmie sugestię, by realizowany w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego, program bioróżnorodności rozszerzyć na gminy miejskie. Brak wpisania wydatków na modernizację oświetlenia centrum miasta to wynik zakończenia w tym roku, zaprojektowanych przed wieloma latami robót w tym zakresie, dowiedziałem się od wiceburmistrza Artura Kotary, który stwierdził też, że ma nadzieję, że gdy województwo opolskie otrzyma dodatkowe pieniądze z tak zwanej centralnej rezerwy wykonania programów unijnych, wówczas będą szanse na dofinansowanie modernizacji amfiteatru, zapisanej jako projekt rezerwowy w RPO.

Podziękowałem za zaplanowany wzrost dotacji dla Miejskiej Biblioteki Publicznej, co umożliwi wykonanie w niej części potrzebnych remontów. Mój niepokój budzi natomiast zaplanowanie tylko 1,8 miliona złotych na dotacje dla podmiotów remontujących obiekty wpisane do rejestru zabytków, zwłaszcza wobec publicznych deklaracji burmistrza wsparcia remontu dworca kolejowego, którego wartość szacowana jest na kilka milionów złotych i tylko ten obiekt jest w stanie skonsumować całą tą kwotę, uniemożliwiając tym samym wykonywanie takich remontów przez wspólnoty mieszkaniowe. Wiceburmistrz Artur Kotara stwierdził, że zamierzają zmienić zasady przyznawania tych dotacji i udzielać je natychmiast po rozstrzygnięciu przetargu na roboty, korygując uchwały Rady Miejskiej. Po drugie chcą wprowadzić zasadę ogłaszania przetargów nieograniczonych na prowadzenie tych robót. Po trzecie te przetargi mają być ogłaszane na stronie Biuletynu Informacji Publicznej, a po czwarte w komisji przetargowej mają zasiadać przedstawiciele Urzędu Miasta. To zdaniem wiceburmistrza w obecnej sytuacji gospodarczej spowoduje znaczne oszczędności i umożliwi udzielenie dotacji większej liczbie beneficjentów. Ostatnie moje pytanie dotyczyło ponad trzykrotnego wzrostu kwoty przeznaczonej na stypendia dla sportowców. Wiceburmistrz Stanisław Kowalczyk odpowiedział, że to efekt złożonych zgodnie z nowym kształtem uchwały Rady Miejskiej w tej sprawie wniosków.

Jan Pikor (TRZB) zwrócił uwagę na brak w opisie wydatków majątkowych kwot na te zadania i to zarówno całości zadania, opisu rzeczowo – finansowego dotychczasowych wydatków i opisu rzeczowo – finansowego wydatków na rok budżetowy 2010 i zasugerował by takie wpisy zamieścić. Zauważył, że w związku ze zbliżającymi się wyborami samorządowymi pytania o to co zostało zrobione mogą zadać wyborcy. Zapytał dlaczego w projekcie budżetu brak wydatków na inkubator przedsiębiorczości i przeniesienie Miejskiej Biblioteki Publicznej do gimnazjum piastowskiego. Dodał, że nie ma powodu do radości ze wzrostu dotacji dla MBP, ponieważ w wydatkach majątkowych nie zapisano jej remontu. Poparł natomiast poruszoną przeze mnie sprawę wsparcia dla BSPZ na utworzenie pracowni mammograficznej i zaapelował do przewodniczącego komisji budżetowej, by zaprosił na jej posiedzenie prezesa BSPZ Tadeusza Majdańskiego. Skarbnik Katarzyna Szczepanik odpowiadając radnemu stwierdziła, że nie może wprowadzić zmian w opisówce wydatków majątkowych, ponieważ w takim kształcie trafiło to do Regionalnej Izby Obrachunkowej, a uchwała Rady Miejskiej o procedurze uchwalania budżetu nie precyzuje, co w opisie zadań majątkowych ma się znaleźć. Dodała, że w wykazie wydatków majątkowych nie ma zadań o charakterze remontowym. Pozwoliłem sobie odpowiedzieć Janowi Pikorowi (TRZB), że niezależnie od tego, czy uda się MBP przenieść do gimnazjum piastowskiego, to biblioteka cały czas funkcjonuje i pewnego zakresu remontów wymaga. Skarbnik Katarzyna Szczepanik dodała, że 200.000 zł zaplanowano na wymianę okien.

I na tym radni pierwszą debatę nad przyszłorocznym budżetem zakończyli. Ja też zakończę tę część narzekałek. Jeśli nic się nie zmieni, następna dopiero w przyszłym roku, życzę więc miłych Świąt Bożego Narodzenia i Dosiego Roku. Do przeczytania.

1/21 Rady Miejskiej




Masz prawo komentować. Masz prawo się z kimś i czymś nie zgadzać. Masz prawo przekonywać do swoich racji, ale nie masz prawa obrażać czegoś lub kogoś. Komentarz jest Twoją prywatną opinią, redakcja portalu nie ponosi żadnej odpowiedzielności za treści w nich zawarte. W skrajnych przypadkach zastrzegamy sobie prawo usuwania komentarzy, blokowania możliwości ich umieszczania. Zatem dobrze się zastanów nim kogoś lub coś obrazisz. To od Ciebie zależy jak to miejsce będzie wyglądało.
Dopisano (2) >> feed
...
Napisane przez Iza, 25 grudzień, 2009

Radni dajcie już sobie spokój z pracownia mammograficzna, Brzeg jest za małym miastem na takie wydatki, wystarcza badania w Opolu wizyty autobus mammogaficznego.

...
Napisane przez MAYKA, 27 grudzień, 2009

W BRZEGU JEST TOMOGRAF - I CO Z TEGO JAK JAK LEKARZE BOJĄ SIĘ WYPISYWANIA SKIEROWAŃ NA TE WŁAŚNIE BADANIA . CZŁOWIEK W BÓLACH - MA PRZEPISYWANE RÓŻNE MEDYKAMENTY , KTÓRE I TAK NIE POMAGAJĄ- JEDNO BADANIE MOGŁOBY WSZYSTKO WYJAŚNIĆ - ALE STRACH ŻE SIĘ TRACI PUNKTY JEST WIĘKSZY NIŻ DOBRA DIAGNOZA DLA PACJENTA. ZNAM LEKARZA , KTÓRY NIE MOŻE WYZNAĆ SIĘ NA CHOROBIE PACJENTA I ŻEBY NIE WYJŚĆ NA IDIOTĘ POSTANOWIŁ WYSŁAĆ W SWOJEJ NIEMOCY ZNAJOMOŚCI Z MEDYCYNY ÓW CHOREGO DO PSYCHOLA SUGERUJĄC U PACJENTA DEPRESJE.DIAGNOZA OKAZAŁA SIĘ NIETRAFNA. PACJENT JEST ZMUSZONY SZUKAĆ RATUNKU I POMOCY W INNYM MIEŚCIE.A PSYCHIATRA ZAPRASZA LEKARZA WYSTAWIAJĄCEGO SKIEROWANIE - ABY TO ON ZASIĘGNĄŁ OPINII NA TEMAT SWEGO ZDROWIA I DALSZEGO LECZENIA. MOJE UWAGI I OBSERWACJE

Dodaj


Wpisz ten kod


busy
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 

 
Kontakt | Regulamin | Zgłos bład | Reklama
  Copyright © 2005-2007 Brzeg.com.pl  Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.  
Specjalne podziękowania za inspirację pracy nad portalem dla Agnieszki