czwartek, 25 kwietnia 2024

 

tu jest brzeg2

 

Czyczyło

Wiadomości

Bez entuzjazmu

Bez entuzjazmu

Zakaz zadawania prac domowych nie wzbu...

Król wiosny - polski pomidor

Król wiosny - pols...

Wiosna to czas odrodzenia natury, a na...

Scrabble drużynowe - nowa gra, która łączy

Scrabble drużynowe...

Regularne przeznaczanie czasu na wspol...

Nie takie auta straszne

Nie takie auta str...

131 tys. zł oszczędzasz w sumie, dojeż...

XI Uniejowski Festiwal Smaków

XI Uniejowski Fest...

Bohaterami tegorocznego wydarzenia tym...

Kolejne wcielenie do Terytorialnej Służby Wojskowej

Kolejne wcielenie ...

W piątek, 5 kwietnia br. w Brzegu rozp...

Najbardziej stresujące lotniska na świecie

Najbardziej stresu...

Na szczycie listy najbardziej nieprzyj...

Sopocka plaża wśród 100 najlepszych na świecie

Sopocka plaża wśró...

Co roku portal Beach Atlas publikuje r...

Polacy na L4 według ZUS-u

Polacy na L4 wedłu...

Według danych ZUS, w 2023 roku wystawi...

Białe plamy

Białe plamy

2000. Tyle aptek zniknęło z mapy Polsk...

Zielona Koalicja dla Zdrowia

Zielona Koalicja d...

Światowe systemy opieki zdrowotnej odp...

Wielkanoc dawniej i dziś

Wielkanoc dawniej ...

Choć na przestrzeni lat zmieniały się ...

Wielkanoc poza domem

Wielkanoc poza dom...

Od kilku lat rośnie zainteresowanie wi...

Boimy się kupować w zagranicznych e-sklepach

Boimy się kupować ...

Co trzeci Polak spośrod regularnie kup...

Co dalej z systemem kaucyjnym?

Co dalej z systeme...

Rząd zapowiada wprowadzenie zmian do u...

Co drenuje kieszenie Polaków?

Co drenuje kieszen...

W lutym w sklepach było średnio o 3,9%...

 

ukraina flaga ukrainska

ukr pl

 

wolna bialorus

  

amnesty international logo

 

watchdog 

Fundacja Batorego Logo

wiosna

 

polamana lawkaNo cóż, tym razem anegdota się nie sprawdziła. Pewnie powieszą obu - i to z wielkim huczkiem - chyba, że wcześniej we czworo zatoń-ą.

 

A, że zatoń-ący brzytwy się chwyta, to i przed wieszczeniem powieszenia zakłuli jeszcze. To ?zakłuli", to lekka przesada, ot tak im się zdało, że może ugryzą na koniec tego, którego liznąć nawet nie mogli. No i jak pomyśleli (?), tak zrobili. Ale, ale - od początku zacznijmy. Popek robił u kowala za hmm... drwala? Tak, drwala, rąbał, co i w co się dało, a kowal przyklepywał ciężką, jak - nie przymierzając: drewniana parkowa ławka - łapą. Klepał, co się dało, byleby jakoś brzmiało. Jednak na rąbanie i klepanie też trzeba jakiejś kasy. Popek głupi, kowal silny, więc znalazł się ?mądry", który chciał zarobić na rąbaniu i przyklepywaniu. I zamierzał to zrobić z wielkim huczkiem. Tak powstała spółka, bractwo, wariactwo, ponuractwo, panoramiactwo? Jej naczelną dewizą było ?mówić, co się wie" a nie ?wiedzieć, co się mówi". Tak wzajemnie się podpuszczając, hucząco pisali o aferach wielkich. Miejsca brakłoby wypisać wszystkie afery wytropione przez popka i kowala. Jednak, ta ostatnia jest warta przypomnienia.

Popek opisał, kowal przyklepał panoramiczny tekst, który z małym huczkiem zrobił wrażenie na obserwatorach. Wrażenie różne, jedni pokiwali głową z politowaniem, drudzy pomyśleli sobie: ot, wojak niedoszły drwi z pułkownika, zazdrości stopnia, zasług i przyjaciół wielu, zazdrości w życiu normalności, rodziny i czułości. Byli też tacy, nasi rodacy, którzy kowala winili za popkowe śliny, że to kowal ze swoją panoramiczną gębą stworzył popka, aby ten rębał, że te popkowe rębanie, to nic innego jak huczenie i gderanie. Gadają też, że popka wymyślił kowal, a sam się pod ławkę schował. Dopiero, kiedy z huczkiem pewien Wojtek to sfotografował, znaczy zdjęcie panoramiczne zrobił, kowal się odrodził, odmłodził, odciążył i przy tym głupi myślał, że zwyciężył. Jak się zwykle okazuje, historię życie tworzy i opisuje. Tak też się tym razem stało.

Pewnego listopadowego poranka, popek spacerując z psem (tak, tak i popka psy pokochały wreszcie) po wojennych ścieżkach na obrzeżach miasta, napotkał kowala. Pewnie w innych warunkach przywitaliby się czule, uścisnęli, po kielichu walnęli, prosto mówiąc: dzień hucznie spędzili. Jednak kowal nie był w humorze, powiedział popkowi, że to już koniec życia hucznego, że koniec przywalania bezkarnego, że koniec łatwych zarobków, że to po prostu koniec kowala i popka, że koniec nadchodzi z hukiem i, że ludziska zaczną omijać panoramę wielkim łukiem.

Wielce się tym popek zmartwił, usiadł i bodajże pierwszy raz w życiu pomyślał. Po co mi to było, po co głupoty pisałem, ludzi obrażałem, dlaczego byłem taki głupi i myślałem, że lud to kupi? Co ja teraz biedny pocznę, może się do Afganistanu kopnę, może wyjadę do ciepłych krajów i poczuję się jak w raju. Te popkowe zasmucenie udzieliło się też kowalowi. On też zaczął mówić, że przyjdą nowi, że nas w końcu pogonią, że inni razem z nimi zatoń-ą, że z hukiem się nie obronią.

Jak się okazało wkrótce, obaj mieli rację, no bo przecież żyjemy w demokracji.

 

afisz zaproszenia

 

POLECAMY

 

Wydawnictwo Poznanskie favicon

  

spm

 

 

PAP MediaRoom

 

 

Logo LegalnaKultura

 

HFPC

 greenpeace

 

czarna pszczolka

 

  

forum brzeg

  

 

OPOLSKA 

  

Gazeta brzeska logo

 

 

KIT 

 

logo salakpl

    

Ambrozja Globus

 

 

ttg dziennik turystyczny 240

 

 

edu tour

 

  

 

panorama album

 

Unia Polska

pasek glowny debug