wtorek, 09 czerwca 2026

 

tu jest brzeg2

 

Czyczyło

Wiadomości

Bałtyk najpopularniejszym kierunkiem wakacyjnym Polaków

Bałtyk najpopularn...

Nadmorskie miejscowości odpowiadają za...

Kongo otwiera granice

Kongo otwiera gran...

Republika Konga ogłosiła, że od 1 styc...

Nowy sposób podróżowania między Polską a Czechami

Nowy sposób podróż...

Leo Express to jeden z najszybciej roz...

Problem nielegalnego alkoholu w Nepalu

Problem nielegalne...

Rosnąca popularność alkoholu produkowa...

AI otwiera nowe możliwości

AI otwiera nowe mo...

Niemal wszyscy młodzi Polacy korzystaj...

W Polsce przybywa szkół dwujęzycznych

W Polsce przybywa ...

Coraz więcej szkoł w Polsce kładzie na...

Turkmenistan otwiera się na świat

Turkmenistan otwie...

Turkmenistan, uznawany dotąd za jedno ...

Gdzie są turyści?

Gdzie są turyści?...

Gruzja: Wojna na Bliskim Wschodzie ude...

Europejskie wartości

Europejskie wartoś...

Europejczycy doceniają demokrację, pok...

Fake newsy

Fake newsy

Lawina fałszywych treści w sieci. Deep...

Twierdza Srebrna Góra na ulicach Poznania

Twierdza Srebrna G...

Twierdza Srebrna Gora, laureat Złotego...

Transformacja energetyczna

Transformacja ener...

Polska przyspiesza odchodzenie od węgl...

Sveti Stefan ponownie otwarty

Sveti Stefan ponow...

Po kilku latach przerwy luksusowy komp...

UE postrzegana jako źródło stabilności

UE postrzegana jak...

Rośnie poparcie dla wspolnej polityki ...

Od idei do globalnego przemysłu

Od idei do globaln...

Prekursorzy gospodarki turystycznej. T...

Polska przoduje

Polska przoduje

Polska rośnie szybciej niż większość U...

 

kafe Glob II III

 

 

ukr pl

 

 

   

amnesty international logo

 

 

 

Fundacja Batorego Logo

czerwiec Fotor

gomelanZbigniew Romaszewski czasami gada mądrze, czasami plecie bzdury.





 Uzasadniam.

 Mądrze było jakieś 11 lat temu, gdy w kraju dyskutowano sposoby finansowania partii politycznych, a Romaszewski zgłaszał propozycję odprowadzania jakiejś części podatku dochodowego na rzecz wybranej przez podatnika partii. Uzasadniał to wówczas tym, że, po pierwsze, odciążyłoby to znacznie budżet państwa, bo jedną z alternatyw było uruchomienie środków publicznych na rzecz stronnictw politycznych, a po drugie zmuszałoby partie do bezustannego zabiegania o poparcie wyborców, a umizgiwanie się do nich jedynie w czasie kampanii wyborczej, czytaj „olewanie Polaków przez pozostałe lata,” odeszłoby do lamusa. No i cóż – wypada przyznać, że nawet taki gość jak Romaszewski potrafi wpaść na dobry pomysł. Tym lepszy, że dziś Platforma Obywatelska wychodzi z podobną inicjatywą. Szczerze pisząc nie wiem, czy Platformersi przyznali, że ponad dekadę temu ów pomysł funkcjonował w polskiej rzeczywistości, czy może o tym nie wiedzą lub nie chcą pamiętać. Abstrahując na moment od Romaszewskiego wolałbym, by PeOwcy przyznali, że zupełnie nietrafiony plan zmiany organizacji roku szkolnego to pomysł opracowany wyłącznie przez ludzi PO, by tylko nikt nie musiał się za niego wstydzić. A ja szczerze sądziłem, że po pomysłach poprzedniego szefa MENu już nigdy minister od szkolnictwa niższego nie skompromituje się tak, jak Roman Nazwany-Tak-Na-Cześć-Dmowskiego. A tu niespodzianka. 

 Ale wróćmy do mistrza Romaszewskiego i podyskutujmy o bzdurce przezeń wyplecionej. Waszmość ten od niedawna zachęca polskich sportowców, by nie jechali na Igrzyska Olimpijskie do Pekinu. Motywuje to tym, iż to stolica kraju, w którym prawa człowieka nie są przestrzeganie. Oczywiście, polityk nie odkrywa kolejnego układu planet podobnego do rodzimego stwierdzając, że w Państwie Środka za sprzeciw wobec komunistycznej władzy ląduje się na stryczku lub dostaje kulkę w łeb. Bzdurką jest to, że ten człowiek życzyłby sobie, by ktoś (czyli sportowiec) poświęcił wiele lat przygotowań, nauki, treningu, wyrzeczeń po to jedynie, by Zbigniew Romaszewski mógł zaprotestować przeciw łamaniu praw człowieka nad Huang-Ho. Doprawdy, nie spodziewałem się, że tak doświadczony i niezależny od jakiegoś czasu polityk szczerze pragnąłby, aby jego rodak jął cierpieć dla jego zadowolenia. Zdecydowanie uważam, iż są inne sposoby sprzeciwienia się łamaniu praw człowieka, które to zresztą Romaszewski niejednokrotnie w swym życiu urzeczywistniał. Oceniam zatem, ze propozycja bojkotu Igrzysk XXVII Olimpiady to wynik długiego braku publicity dla Romaszewskiego (błyszczał dość dawno w debacie o lustracji), nie żadna tam szczera propozycja. Rozumiem, że można nie znać się na sporcie i nie być kibicem, ale doprawdy, niech Romaszewski nie szuka męczenników dla propagowania idei praw człowieka! Niech tych męczenników, którzy rzeczywiście cierpią tam, gdzie tych praw się im odmawia, ratuje w inny, bardziej racjonalny sposób.

 I jeszcze jedna pretensja do Romaszewskiego – prosiłbym, zresztą dlań życzliwie, by ten doświadczony, inteligentny, stary polityczny lis nie używał argumentu takiego oto – „nie masz pan prawa mówić o prawach człowieka, bo ja za obronę tychże siedziałem w więzieniu.” Taki argument natychmiast osłabia każdy kolejny i powoduje, że nawet Jan Tomaszewski, do którego powyższe słowa były skierowane, wygrywa retoryczny pojedynek z Romaszewskim.  

afisz zaproszenia

 

POLECAMY

 

Wydawnictwo Poznanskie favicon

  

spm

 

 

PAP MediaRoom

 

 

Logo LegalnaKultura

 

HFPC

 greenpeace

 

czarna pszczolka

 

  

forum brzeg

  

 

OPOLSKA 

  

Gazeta brzeska logo

 

 

KIT 

 

logo salakpl

    

Ambrozja Globus

 

 

ttg dziennik turystyczny 240

 

 

edu tour

 

  

 

 

panorama album

 

Brzeg 4

pasek glowny debug