Brzeg  - Ustaw jako strone startowa    Dodaj do ulubionych
LOGO małe 175x100 - strony pozostałe
Start arrow Edycja artykułów arrow Dział Brzeżanie arrow Reportaże arrow Kamczatka. Koniec geografii cz.2
  19.11.2008.
 
Kamczatka. Koniec geografii cz.2 PDF Drukuj Email
Leszek Tomczuk   
24.08.2008.
Spis treści
Kamczatka. Koniec geografii cz.2
Życie campingowe
Kamczackie smaki
Komary
Niedźwiedzie
kamczatka2Podróż na Kamczatkę obfituje w paradoksy. Z jednej strony bowiem uczestniczymy w wyprawie na sam koniec świata, z drugiej zaś w ekspedycji do prapoczątku Ziemi, do czasu, kiedy nasza planeta nabierała obecnego kształtu.



Ludzie na Kamczatce żyją, jak pionierzy-zdobywcy. Stając oko w oko z nieokiełznanym żywiołem, dzień w dzień borykają się z trudami życia i mimo przeciwności losu, znajdują tam szczęście.

Kamczackie szczęście

Dla przeciętnego Polaka Kamczatka kojarzy się raczej niedobrze. To jakiś koniec i coś dramatycznego, zwłaszcza w kategoriach geopolitycznych. Wszak na wschodniej stronie półwyspu, za Morzem Ochockim, mamy Magadan – miejsce zsyłek i więzień, a w ogóle to przecież Syberia – i już wiadomo w co żeśmy się zamotali. Niewola. Słowo dramat i wytrych zarazem, zwłaszcza dla politycznych leniwców. Wszystko zatem jest jasne. Jeśli natomiast chodzi o mnie: na Kamczatkę pojechałem po klucze do rozumu, zechciałem zrozumieć tę wyklętą ziemię.

 Wiem, że w poprzedniej części nie wyjaśniłem podtytułu „koniec geografii”. Nie uczynię tego i teraz. Nie znajdę też miejsca na napisanie o zwiastunach narodzin Ziemi, czyli o aktywnych wulkanach. Tymi tematami zajmę się dopiero w części końcowej, ale nic nie obiecuję, wszak nie wiem jak moja pisanina się skończy, może wcześniej się wykończę. Literacko.

No tak - ja tu o nieszczęściach a miało być o kamczackim szczęściu. Na dobry początek uwierzmy: Kamczatka - to nie zmarzlina i nie nieszczęście. Wbrew malkontentom i nieudacznikom, którzy rozpanoszyli się w politycznej przestrzeni i którzy chcą nas wszystkich zarazić antyruskim wirusem, postaram się swoją tezę jakoś uzasadnić.
Po co komu Europa?

Podpierając się klasykiem - zacznijmy od dodatnich plusów. Na Kamczatce zima jest zimowa i przez to przepiękna, północ przychodzi o północy a dzień się zaczyna w dzień. Po prostu. Bynajmniej nie przesadzam. Z tą zimą oczywiście trochę kombinuję. Opieram się na relacjach tubylców i troszkę papuguję, bo przecież nic o niej nie wiem. Kamczackie mrozy dopiero zamierzam przeżyć, kiedy w niedookreślonej przyszłości przezimuję w Esso, w miejscowości, której uroki opisałem w pierwszej części reportażu.

Zauważmy oczywistą oczywistość (znowuż lecę klasykiem): w Polsce około północny biesiadowanie bez oświetlenia grozi towarzyską katastrofą. W okolicach dziesiątej, nawet w czerwcu, musimy już teatr wydarzeń podświetlać, choćby po to, by wyeliminować naszą niezgrabność. Bez noktowizora nie widzimy kogo gościmy i komu co nalewamy. Na Kamczatce jest normalniej, bowiem do północy panuje jasność. I bynajmniej nie chodzi o białe noce, nie ten rejon świata. Potem - nagle! - nadciąga noc, a już po 3-4 godzinach budzi się ranek. Jeśli ktoś kiedyś przekroczył krąg polarny, pożył tam trochę – zrozumie o czym piszę. W przypadku Kamczatki owo wytłumaczenie jest jednak bez sensu. Półwysep leży na podobnej do naszej szerokości. Kiedy zakręcimy globusem – okazuje się, że pod względem geograficznym Polskę z Kamczatką łączy bliźniactwo. Po co zatem – pytam – tak się nadymamy? Niczym amerykański indor.

Po trąbach powietrznych rujnujących domostwa na Śląsku Opolskim, odebrałem z Kamczatki SMS-a: „Żyjesz? U nas w telewizji pokazywali tornado, które dopadło twoją ziemię”. Ludzie! – wołam – spasiba za troskę płynącą z krainy, gdzie tajfuny są codziennością, gdzie zaczęła się już jesień a niedźwiedzie gromadzą sadło i powoli rozglądają się za przytulną gawrą.



 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 

 
Kontakt | Regulamin | Zgłos bład | Reklama
  Copyright © 2005-2007 Brzeg.com.pl  Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.  
Specjalne podziękowania za inspirację pracy nad portalem dla Agnieszki