| |
|
Andrzej Ogonek
|
|
15.05.2008. |
Już dawno nie było tak ekspresowo zwoływanej sesji RM, jak ostatnia w piątek, 8 maja o godzinie 13.00. Jeszcze w środę po południu nie było wniosku burmistrza o jej zwołanie, a w czwartek spoceni gońcy dostarczali rajcom sesyjne materiały.
Dwa projekty uchwał. Po co ją zwołano? Teoretycznie dla podjęcia dwóch decyzji. Pierwszej o przystąpieniu miasta do umowy partnerskiej z miastami Oławą i Brzeg Dolny, co umożliwiłoby start w konkursie w ramach programu operacyjnego „Inwestycje w projekty turystyczne o znaczeniu ponadregionalnym” o wsparcie budowy przystani rzecznych. Drugiej o zmniejszeniu wydatków na termomodernizację budynków trzech szkół i przeznaczeniu tych pieniędzy na budowę boiska do baseballa na terenie pomiędzy Domem Dziecka a ulicą Morcinka.
Jej przebieg wskazał, że być może chodziło także jednak o coś innego.
„Kiepska” pamięć radnego Dobosza
Czasu do sesji mało było, ale postanowiłem, że wykorzystam go na przygotowanie wniosku do RM, o powierzenie Komisji Rewizyjnej zbadania dwóch, moim zdaniem istotnych okoliczności, dotyczących wygaszenia mandatu radnego Jerzego Podgórskiego (SPP). Szum medialny, pełen kłamstw i obłudy, jaki w związku z tą sprawą obserwowałem, wzbudził me wątpliwości co do rzeczywistego podłoża tej sprawy. Chciałem by KR ustaliła dwie rzeczy: czy doszło do zmiany przepisów dotyczących warunków wydawania zezwoleń na handel piwem od momentu wydania pozwolenia wygasającego w dniu 17 grudnia 2003 r. do dnia odmownej decyzji w tej sprawie oraz, czy dowody jakie zostały przyjęte w trakcie procesu sądowego dawały podstawę do stwierdzenia, że okoliczności czynu nie budzą wątpliwości. W uzasadnieniu przywołałem kilka faktów. Po pierwsze wątpliwość związaną z odpowiedzią burmistrza Wojciecha Huczyńskiego na pytanie Jerzego Podgórskiego (SPP) podczas sesji RM w dniu 19 grudnia 2003 r., gdzie burmistrz stwierdza, że w międzyczasie zmieniły się przepisy dotyczące wydawania zezwoleń. Druga to znany mi fakt wywierania niedopuszczalnego nacisku na Jerzego Podgórskiego (SPP), członka Komisji Rewizyjnej w trakcie kontroli dotyczącej wydawania PPB. Trzeci istotny w tej sprawie fakt to artykuł w NTO, dzień po ogłoszeniu wyroku w sprawie radnego, co w sposób oczywisty zaprzecza tezie o zatajeniu tego wyroku przez radnego, a co więcej jego autor stwierdza, że oznacza ten wyrok, iż radny mandatu nie straci. Po odczytaniu tego wniosku, w kłopocie znalazł się przewodniczący RM Mariusz Grochowski (PiSoP), gdyż w przedstawionym przez burmistrza porządku obrad w punkcie 4 znalazł się zapis „Odpowiedzi na interpelacje”, który w związku z treścią punktu 2 „Interpelacje i wnioski radnych” winien być uzupełniony słowami „i rozpatrzenie wniosków radnych”. Gdy wyraził nadzieję, że burmistrz się zgodzi na dokonanie takiego dopisku, usłyszał z ust wiceburmistrza Artura Kotary „nie zgadzam się”. Zwróciłem uwagę, że to oczywisty błąd autora porządku obrad, czyli burmistrza.
Zdaniem radczyni Natalii Powązki, którego wówczas nie dosłyszałem, w związku z tym rozpatrzenie wniosku winno nastąpić w punkcie 2. W tym momencie do akcji wkroczył Marek Zwierzyński (PiSoP), domagając się odpowiedzi od radnego Krzysztofa Pietrzaka (bezklubowy LiD) w sprawie struktury pochodzenia odpadów dostarczanych do Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych w Gaci. Przewodniczący Mariusz Grochowski (PiSoP) zgasił go jednak, stwierdzając, że statut nie pozwala zadawać w ramach interpelacji pytań innym radnym. O coś chciał mnie zapytać Ryszard Wirga (PiSoP) i gdy odpowiedziałem, że nie teraz, wówczas radczyni powtórzyła opinię, że wniosek musi być rozpatrzony w tym punkcie. Po tym wyjaśnieniu Ryszard Wirga (PiSoP) powtórnie nie pytał, natomiast Jan Pikor (TRZB) poprosił o 10 minut przerwy. Do akcji wkroczył znów Marek Zwierzyński (PiSoP) zadając pytanie przewodniczącemu RM o treści: „Ja mam takie pytanie, bo [...] na poprzedniej sesji nie było radnego Podgórskiego, no dzisiaj widzimy, że jest z nami, i a był taki problem formalny w kwestii pewnych wyjaśnień. Jak to się ma do dzisiejszej sytuacji? Chciałbym uzyskać taką odpowiedź.” Mariusz Grochowski (PiSoP) odpowiedział, że porządek obrad jest określony przez burmistrza i nic bez jego zgody nie można zmienić. Wiceburmistrz wyraził zgodę na to by wprowadzić punkt o brzmieniu „odpowiedź na pytanie radnego Marka Zwierzyńskiego” (PiSoP). Odpowiedziałem, że winę za ten problem ponosi burmistrz, który nie przewidział w porządku punktu o brzmieniu „wnioski do porządku obrad” i mówiąc delikatnie, ta zgoda może wskazywać, że coś tu na rzeczy być może. Wiceburmistrz odpowiedział, że działa zgodnie ze Statutem Brzegu i prosił, by nic mu nie imputować.
Kazimierz Kozłowski (już chyba nie PiSoP) zadał pytanie, czemu podczas „Dni Księstwa Brzeskiego” na stadionie nie było banera promującego Brzeg, wisiał natomiast baner sponsora imprezy, inwestora mieszkaniowego. Chciał wiedzieć, czy sponsor za tę promocję zapłacił. Odpowiedź uzyska na piśmie, gdyż wiceburmistrz Artur Kotara nie był w stanie odpowiedzieć na to bezpośrednio.
Po przerwie radczyni prawna Natalia Powązka, odnosząc się do treści mego wniosku, odczytała komentarz do ustawy o samorządzie, z którego wynikało, że Komisja Rewizyjna nie ma prawa kontrolować indywidualnych decyzji burmistrza, wydawanych przez niego w zakresie administracji publicznej. Zgodziłem sie z nią co do zasady, ale wskazałem, że chodzi o to, by w ogóle treść tej decyzji poznać, bo wówczas będzie można ocenić, czy podstawa prawna tejże oparta na właściwych przesłankach. Być może jej treść udostępni sam radny Jerzy Podgórski (SPP), natomiast, gdy to będzie niemożliwe, udostępnienie treści dokumentu przez urzędnika UM, nie stanowić będzie przekroczenia kompetencji KR, gdyż ta decyzja nie powinna posiadać klauzuli dokumentu niejawnego. Wątpliwości w tej sprawie rodzą się same, biorąc pod uwagę fakt wywierania nacisków na radnego Jerzego Podgórskiego (SPP). Tu znów wkroczył Marek Zwierzyński (PiSoP) twierdząc, że odkąd jest członkiem KR z takim faktem nacisków na radnego Jerzego Podgórskiego się nie zetknął i zdecydowanie odcina się od mych słów. Odparłem, że w sprawie, o której mówię, świadkiem był jego poprzednik, Zbigniew Dobosz (PiSoP) i inni członkowie komisji, a rzecz jest udokumentowana zapisem w protokole komisji. Wywołany do tablicy w ten sposób radny Zbigniew Dobosz (PiSoP) stwierdził, że nie przypomina sobie takiego nacisku i trzeba powiedzieć prawdę, że on świadkiem nie był. Odparłem, że wiem, iż radny posiada kiepską pamięć i też nie twierdzę w 100 proc., że radny Zbigniew Dobosz (PiSoP) na posiedzeniu KR, gdzie to się stało, był, ale jest to udokumentowane w protokole z posiedzenia. Dodałem, że kiepska pamięć radnego znana od czasu, gdy okazało się, że nie pamiętał, z jakiego ugrupowania startował w poprzednich wyborach. Tu dodam, że było to mocno „lewe” wobec obecnego mocno „prawego” PiSu.
Radna Maria Ciż (PiSoP) złożyła wniosek, by materiały, jakie załączyłem do mego wniosku zostały udostępnione wszystkim radnym a sprawą RM zajęła się na następnym posiedzeniu. Radczyni Natalia Powązka stwierdziła, że radnemu Jerzemu Podgórskiemu (SPP) przysługuje prawo powiadomienia organów ścigania o wywieranym przez burmistrza Wojciecha Huczyńskiego nacisku. Odczytałem wówczas fragment protokołu z posiedzenia KR w dniu 28 sierpnia 2007 r., potwierdzający fakt takiego nacisku. Rada zdecydowała o przyjęciu wniosku Marii Ciż (PiSoP).
Uchwały dwie
Pierwszy z projektów uchwał, który miał wprowadzić nowe zadanie inwestycyjne o wartości 350.000 zł, czyli budowę boiska do basseballa, został przez burmistrza w tym zakresie zmieniony. Widocznie to boisko już nie jest pilną sprawą. Ale ta właśnie usunięta część spowodowała długą wypowiedź Ryszarda Wirgi (PiSoP) dotyczącą niewłaściwego, jego zdaniem zabezpieczania ruchu drogowego podczas trwania takich imprez, jak ostatnie „Dni Księstwa Brzeskiego”, czy też planowane Mistrzostwa Europy w softballu. Szczątkowa uchwała zmieniająca jedynie wielkość i terminy poniesienia wydatków na budowę przystani nad Odrą, przyjęta została.
Drugi z projektów, który dotyczył wyrażenia zgody na zawarcie partnerstwa z Oławą i Brzegiem Dolnym dla umożliwienia wspólnego startu po unijne pieniądze na budowę przystani rzecznych w tych miastach, wywołał krótką dyskusję. Wiceburmistrz Artur Kotara, stwierdził, że do 20 maja musi być złożona tzw. fiszka tego wniosku w ministerstwie, by mógł zostać uwzględniony w konkursie.
W mej wypowiedzi wyraziłem swą satysfakcję z takiego projektu. Zwróciłem uwagę na wątpliwość, dotyczącą kreowanego przez przystań ruchu kołowego na moście i stwierdziłem, że warto użyć tego argumentu w staraniach o budowę nowego mostu i obwodnicy. Powiedziałem też, nawiązując do zarzutów, jakie w ubiegłym roku mi stawiano o niezorganizowanie uroczystej sesji w dniu 3 maja, że planowałem taką sesję z nietypowym przebiegiem, w postaci premiery sztuki Michała Walczaka „Rzeka” w wykonaniu Teatru Dnia Niepowszedniego, działającego przy BCK. W tej sztuce rzeka płynąca przez miasteczko nagle staje. Artyści do 3 maja nie zdążyli z przygotowaniem premiery. Wyraziłem nadzieję, że ten projekt spowoduje, że Odra w Brzegu się nie zatrzyma. Wiceburmistrz odpowiadając stwierdził, że wcześniej zakładano realizację przystani z własnych pieniędzy miasta i w związku z tym zrezygnowano z pomysłu uzupełnienia przystani kładką pieszo – rowerową nad Odrą, a obecnie ten pomysł będzie dopisany do projektu, stąd m.in wzrost jego szacowanej do tej pory wartości z 5 mln zł do 6,1 mln zł.
Krzysztof Pietrzak (bezklubowy LiD), sam notabene żeglarz, chciał wiedzieć, kiedy przystań powstanie. Wiceburmistrz odpowiedział, że jest to płynne, ale zapisy WPI mówią o realizacji w latach 2009 – 2010. Gotowość do realizacji ma być w czerwcu 2009 r.
RM uchwałę przyjęła jednogłośnie.
I na tym narzekałki z nadzwyczajki kończę. Mam nadzieję, że szybko następnej sesji nadzwyczajnej nie będzie.
1/21 Rady Miejskiej
Masz prawo komentować. Masz prawo się z kimś i czymś nie zgadzać. Masz prawo przekonywać do swoich racji, ale nie masz prawa obrażać czegoś lub kogoś. Komentarz jest Twoją prywatną opinią, redakcja portalu nie ponosi żadnej odpowiedzielności za treści w nich zawarte. W skrajnych przypadkach zastrzegamy sobie prawo usuwania komentarzy, blokowania możliwości ich umieszczania. Zatem dobrze się zastanów nim kogoś lub coś obrazisz. To od Ciebie zależy jak to miejsce będzie wyglądało. |
| Dopisano () >> |
 |
|
|
|
| |
|