Tegoroczna sesja absolutoryjna przebiegła – nie licząc rzadkich wyjątków – przebiegła w dość spokojnej atmosferze. Oczywiście nie zabrakło emocji dla tych którzy gromadzą mocne wrażenia. Skrajne opinie dotyczące działań burmistrza rzeczywiście co niektórym mogły zmrozić krew w żyłach.
Gdyby dać im wiarę to po prawdzie kilku wysokich urzędników miejskich
powinno już oglądać świat przez stalowe firanki. Krew rozmraża opinia
Regionalnej Izby Obrachunkowej, a większość radnych zareagowała na
opinie dość racjonalnie i burmistrz nie dość że na wolności to nawet
absolutorium od Rady Miejskiej otrzymał.
Na samym początku wprowadzono projekt uchwały o
powołaniu członka Rady Muzeum Piastów Śląskich oraz zmieniono punkt
obrad, w którym miała być przyjęta uchwała dotyczącą zawiadomienia o
podejrzeniu naruszeniu dyscypliny finansów publicznych przez dyrektora
ZNM (dodano przedstawienie wniosków oraz ulubiony punkt radnych –
dyskusję). Radni, ze względu na koniec kadencji, uchwałą wyznaczyli
Pana Romualda Nowaka na członka Rady Muzeum Piastów Śląskich. Pan Nowak
był przedstawicielem tejże Rady także przez ostatnią kadencję.
Przewodniczący
Grochowski wycofał natomiast swój projekt uchwały o wygaśnięciu mandatu
radnego Podgórskiego. Radny, mimo iż taka uchwała to tylko formalność
ze strony Rady, ma prawo być podczas jej uchwalania i próbować się
obronić. Jak już powszechnie wiadomo, bo ogłosiły to media, radny
przyniósł dzień wcześniej dwudniowe zwolnienie lekarskie. Plotka głosi,
że za miesiąc o tej porze radny będzie przebywał w sanatorium, tak więc
biorąc pod uwagę procedury odwołania go nie będzie to proste.
Radny
Ogonek uaktywnił się już na początku sesji proponując aby uchwała
zawiadamiająca o naruszeniu była podejmowana prawie na początku sesji
(przed absolutorium), na co rajcy nie wyrazili zgody. Przyjęli
natomiast protokół z poprzedniej sesji oraz dyskutowali nad powodem
zmiany wynagrodzenia radnego Zwierzyńskiego z jego przełożonym
dyrektorem generalnym Urzędu Wojewódzkiego. W mojej skromnej ocenie
dyrektor nie wypadł najlepiej bo żaden radny nie przyznał się żeby go
przekonał. Nie ma się specjalnie co dziwić próbując wysłuchać
argumentów dyrektora każdy chyba nie byłby przekonany: na moje pytanie
czy nie mógł zwyczajnie poprosić do siebie radnego Zwierzyńskiego,
porozmawiać z nim i dojść do porozumienia dyrektor stanął na
stanowisku, że i tak musiałby Radę Miejską o to pytać. Z tym się nie
zgodziłam i poprosiłem Przewodniczącego o umożliwienie zabrania głosu
pani mecenas Pawłowskiej – Kelm, która również przychyliła się do
mojego zdania. Zapytałem więc dyrektora czy chociaż próbował dogadać
się ze swoim pracownikiem, na co dyrektor odpowiedział mi… a właściwie
wcale nie odpowiedział bo stwierdził, że „często się kontaktują i
rozmawiają ze sobą w pracy”. Tak jakby fakt kontaktów na linii
przełożony – pracownik były czymś o czym trzeba przekonywać.
Argumentował swoje zamiary obniżenia pensji radnemu jeszcze tym że chce
wprowadzić w Urzędzie nowy plan płac. Niestety na pytanie
Przewodniczącego o ten harmonogram, stwierdził że jeszcze takowego nie
posiada i nie jest to przedmiotem obrad. Po serii pytań dyrektora z
radnym Ogonkiem nie widziałem sensu przedłużania tego tematu i nie
drążyłem sprawy prób porozumienia się dyrektora z radnym. Po tej
dyskusji Przewodniczący – jak mi powiedział – przygotuje na następną
sesję projekt uchwały o nie wyrażeniu zgody na obniżenie pensji
radnemu.
Radni wysłuchali sprawozdania
burmistrza z bieżącej działalności i zadawali różne związane (mniej lub
bardziej) z tym sprawozdaniem pytania. Następnie, w punkcie
interpelacje i wnioski radnych zadałem pytanie o planowane zamurowanie
przejścia pod kamienicą przy ul. Długiej, jednak okazało się że
Przewodniczący Rady Mariusz Grochowski posiadał więcej informacji na
ten temat oraz dysponował pisemnym protestem mieszkańców, którym zaczął
machać w trakcie zadawania przeze mnie pytania burmistrzowi. W związku
z tym przerwałem, oddając możliwość Przewodniczącemu podzielenia się
informacjami z radnymi. Następnie zgłosiłem interpelację w sprawie
podświetlenia figury św. Mikołaja, która stoi w niszy w jednej z wież
kościoła pod wezwaniem tego patrona. Miasto wykonało oświetlenie całej
budowli. Moim zdaniem (i nie tylko moim) warto byłoby uwydatnić
odpowiednim oświetleniem tą figurę. Zapytałem także o właściciela placu
przy ul. Piastowskiej i o to jaki jako miasto mamy wpływ na stan tego
placu. Powierzchnię placu stanowi bowiem uklepana ziemia, która podczas
upałów oraz po deszczu jest bardzo uciążliwa. Zapytałem także
burmistrza – jako przedstawiciela Ekogoku o rzekomy przeciek rtęci do
gleby na terenie wysypiska we wsi Gać. Następnie zapytałem dlaczego
miasto wyremontowało tylko 2/3 fasady kamienicy przy ul. Sukiennic, a
nie całość jak wynikać by mogło ze zdrowego rozsądku. Na koniec
zgłosiłem interpelację o załatanie – chociaż doraźne – ul. Brzechwy na
odcinku od ul. Słowackiego. Choć nie mam pewności czy ten fragment
drogi nosi nazwę ul. Brzechwy czy Makuszyńskiego udało się wyjaśnić
burmistrzowi o jaką nawierzchnię chodzi. Jest to najnowsza droga w
zasobie miejskim pozyskana w tym roku od Spółdzielni Mieszkaniowej
Zgoda.
W kolejnym
punkcie Radni zajęli się wykonaniem budżetu miasta za rok ubiegły.
Procedura jest dość skomplikowana; prace radnego Ogonka w Komisji
Rewizyjnej komplikują ją jeszcze bardziej (zresztą nie tylko ją) więc
nie będę szczegółowo pisał co i w jakiej kolejności radni robili.
Niemniej po wysłuchaniu dwóch opinii RIO (w sprawie wykonania budżetu i
w sprawie opinii komisji Rewizyjnej – w obu przypadkach pozytywnej choć
z uwagami) i odbyciu burzliwej dyskusji, w której głównymi dyskutantami
byli radny Ogonek i burmistrz Huczyński oraz przedstawieniu przez
szefów dwóch Klubów radnych: TRZB oraz LiD opinii swoich Klubów o
wykonaniu zeszłorocznego budżetu, radni absolutorium burmistrzowi
udzielili. Dodać tu należy trzy „dodatki” radnego Ogonka: zdanie
odrębne do opinii Komisji Rewizyjnej, prezentację multimedialną zdjęć
na sesji oraz wniosek o imienne głosowanie nad udzieleniem
absolutorium, który to wniosek radni odrzucili i głosowali tak jak
dotąd.
Ciekawostką w tym roku była opinia Klubu
Radnych TRZB: o ile samo ich stanowisko czy opinia była rzeczowa to nie
wskazywała co radni sądzą o wykonaniu budżetu. No ale – to ich sprawa
co jest a czego nie ma w ich stanowisku. Odczytane przez
Przewodniczącego Koryckiego (szefa Klubu TRZB) stanowisko podpisało
trzech radnych – pełny skład tego Klubu. Logicznie rzecz biorąc wszyscy
trzej wobec tego powinni mieć to samo zdanie o wykonaniu budżetu – to
które podpisali. Nic bardziej mylnego – okazało się że głosują różnie!
Dwóch radnych było za, a jeden (radny Pikor) wstrzymał się od głosu.
Opinia Klubu LiD, odczytana przez Przewodniczącego Ciszewskiego była –
podobnie jak opinia RIO pozytywna acz z uwagami. Tyle, że innymi –
takimi, które radni LiD uznaliśmy za najważniejsze z naszego punktu
widzenia. Zagłosowaliśmy jednakowo i zgodnie z tą opinią.
Poza „singlem” radnym Ogonkiem nikt inny (ani trzeci Klub – PiS, ani
radni PO) swoich stanowisk nie napisali, a przynajmniej nie ujawnili.
Przyjęto
następnie uchwałę w sprawie Lokalnego Programu Pomocy Społecznej na
lata 2008 – 2012 oraz uchwałę pozwalającą Urzędowi Miasta przystąpienie
do programu „Dobre rządzenie”. Ta pierwsza poprzedzona była – choć
głównie na posiedzeniach Komisji dyskusją o sprawozdaniu z działalności
MOPS’u za rok ubiegły oraz o pomocy społecznej w mieście w ogóle. Ta
druga natomiast spowoduje serię szkoleń dla urzędników, które
sfinansuje nam (do 95%) Unia Europejska. Radni zgodzili się także na
przyjęcie szeregu uchwał finansowych: dwóch zmian w tegorocznym
budżecie miasta – pierwszą o przeznaczeniu pieniędzy (12.500 zł) w
budżecie na zapłacenie faktury za montaż pompy i przebudowę „układu
zasilającego fontannę” przy ul. Armii Krajowej, a drugą o przeznaczeniu
kwoty (458.340 zł) z budżetu miasta na podwyżki dla nauczycieli
przedszkoli w Brzegu. Średnio jak się dowiedziałem mato być podwyżka
rzędu 10% dla nauczyciela.
Kolejną uchwałą radni
wyrazili zgodę na zaciągnięcie zobowiązania na wykonanie projektu
przebudowy zieleni oraz oświetlenia na części ogrodowej Parku Wolności
i przedmiar robót z kosztorysem na wykonanie tych robót. Oświetlenie
obejmować ma – póki co – fragment parku przy placu zabaw oraz stawie.
Następnym przyjętym projektem uchwały było upoważnienie burmistrza do
zaciągnięcia zobowiązania w celu wykonania zadania budowy ulic Kani,
Dłuskiego, Tetmajera i Orzeszkowej oraz upoważnienie burmistrza do
zaciągnięcia zobowiązania z tytułu montażu pompy do fontanny, o której
pisał. Dodać należy że pompa już jest, działa i cieszy. Na mnie jej
sprawność zrobiła wrażenie. Fontanna – może i nie za piękna – przy ul.
Armii Krajowej tworzy coś w rodzaju mikroklimatu na małym odcinku tej
ulicy co jest bardzo przyjemne w upalne dni.
Radni
zgodzili się jeszcze na trzy zaciągnięcia zobowiązań przez burmistrza:
na wykonanie budowy Skweru X-lecia przy ul. Jana Pawła II (180.000 zł),
na wykonanie prac remontowych na skwerze na zachodniej pierzei Rynku
(9.500 zł) oraz wykonanie projektu zieleni przyulicznej przy ul.
Sportowej (3.050 zł). Upoważnienia te – novum w brzeskim uchwałodastwie
– są efektem zapisu w uchwale budżetowej na ten rok, który mówi o
konieczności uzyskania przez burmistrza zgody rady na wykonanie zadań
przekraczających milion złotych. W zamyśle miało to spowodować większą
kontrolę Rady Miasta nad wydawanymi przez burmistrza pieniędzmi, a w
efekcie rozdmuchało i tak już nie mały katalog uchwał, którymi Rada
musi się zająć. Jak dotąd nie zdarzyło się aby radni nie przyzwolili
burmistrzowi na jakiekolwiek „zaciągnięcie zobowiązania” w trybie tego
zapisu. Nie muszę pisać który z radnych był jego autorem.
Kolejnym
tematem było ustalenie zasad wynajmu lokali w zasobie miejskim. Radni
raz jeszcze w tym roku zajęli się tymi zasadami z powodu zaskarżenia
ich do Sądu Administracyjnego. Sąd uchwałę uznał za niezgodną z prawem,
stąd służby burmistrza – uznając błędy wykazane przez Sąd –
zaproponowały radnym jej nowe brzmienie. Radny Ogonek nie zgodził się z
treścią zaproponowaną przez wnioskodawcę i zgłosił wniosek o zmianę
zasad przydziału lokali – wniosek przepadł. Radni przyjęli projekt w
postaci przedstawionej przez burmistrza. Następnie przeprowadzono
reasumpcję głosowania uchwały dotyczącej zasad wynajmu ze względu na
błędy formalne dotyczące podstawy prawnej. Radni jeszcze raz przyjęli
nowe zasady wynajmu mieszkań.
Mam nadzieję, że
dwukrotne głosowanie przyniesie tej uchwale więcej szczęścia niż
poprzedniej. Podobnie radni przyjęli projekt uchwały w sprawie zasad
nabywania, zbywania i obciążania nieruchomości miejskich oraz ich
wydzierżawiania lub najmu na ponad trzy lata.
Burmistrz
otrzymał także zgodę od radnych na sprzedaż nieruchomości (kamienicy +
gruntu na którym stoi) przy ul. Dzierżonia 34. Chodzi tu o ostatnią
kamienicę przy tej ulicy, znajdującej się na rogu Dzierżonia i
Chrobrego oraz teren pod kamienicą i obok – obecnie pusty. I tak Rada
przeszła do ostatniego projektu uchwały na tej sesji czyli złożenia
zawiadomienia o podejrzeniu naruszenia dyscypliny finansów publicznych
przez dyrektora ZNM. Tytuł mało przyjemny i dyskusja zresztą także.
Szczególnie pomiędzy dwoma niedawnymi członkami jednego Komitetu
Wyborczego mającego w nazwie „Porozumienie” czyli radnego Ogonka i
burmistrza Huczyńskiego. Przewodniczący Komisji Rewizyjnej odczytał
dokument przygotowany przez tą Komisję o złożeniu zawiadomienia o
podejrzeniu naruszenia dyscypliny finansów publicznych przez Dyrektora
ZNM. Następnie Przewodniczący przedstawił dwa wnioski: o wzmocnienie
nadzoru burmistrza nad ZNM oraz o podjęciu uchwały o podejrzeniu
naruszenia dyscypliny finansów publicznych. Radni oba wnioski oraz
wzmiankowaną uchwałę przyjęli.
W kolejnym punkcie
Radni nie mieli specjalnie dużo pytań do dokumentu „Stan dróg i
chodników w mieście”. Dyskusja bardziej dotyczyła odczuć radnych i tego
co słyszeli od swoich wyborców na temat dróg i chodników niż samego
dokumentu.
W trakcie punktu odpowiedzi na
interpelacje dowiedziałem się najpierw, że oświetlenie kościoła było w
czasie projektowania konsultowane z konserwatorem zabytków.
Podświetlenie figury pominięto ze względu na jej niewielkie rozmiary i
ze względu na fakt, że usytuowana jest wysoko. W każdym razie burmistrz
obiecał mi, że „dopyta” jeszcze o możliwość i koszt oświetlenia tejże
figury. Plac przy ul. Piastowskiej jest placem miejskim i w tym roku ma
powstać projekt utwardzenia tego placu. Na dobrą sprawę zaprojektować
trzeba plac od nowa z uwzględnieniem i parkingu i „powierzchni
biologicznie czynnej” w stosunku 50:50. Takie proporcje powierzchni
placu utrudniają jego zabudowę, bo zapewne pojawią się pretensję,
dlaczego nie przeznaczono całego placu na parking. Aczkolwiek burmistrz
z problemu zdaje sobie sprawę i za ów plac się weźmie. Co do kamienicy
przy ul. Sukiennic to zarówno projekt jak i wykonanie było w 100%
wspólnoty mieszkaniowej zarządzającej tą kamienicą. „Taki projekt
wymyślili i na taki otrzymali zgodę”. Motywacje burmistrzowi są
nieznane. Na wysypisku we wsi Gać nikt nic nie wie o wycieku rtęci go
gleby. Dziury natomiast na ul. Brzechwy (w bok od Słowackiego) zostaną
doraźnie jak najszybciej załatane. W niedzielę zauważyłem, że dziury
zostały zasypane i mam nadzieję doczekają się odrobiny asfaltu.
Po
kilku informacjach przedstawionych przez Przewodniczącego Grochowskiego
w przedostatnim punkcie obrad, zakończyła się tegoroczna sesja
absolutoryjna. Właściwie poza emocjonalną dyskusją miedzy burmistrzem
Huczyńskim a radnym Ogonkiem (przecież obaj z „Porozumienia”) i kilkoma
pomysłami na urozmaicenie radnym sesji tego ostatniego sesja przebiegła
prawie całkiem spokojnie. Przynajmniej na sali, bo medialnie rozpętała
się burza wokół radnego Podgórskiego, który stara się jak może aby
mandatu nie utracić. Wydawało się, że po wypowiedzi dla prasy „nawet
się cieszę że mnie odwołają” i po polubownym wykluczeniu go z prac
Komisji Rewizyjnej sprawa jest przesądzona. Wydawało się jednak tylko.
Radny, który zgadzał się w całości z przyjętym niedawno – także jego
głosem „Kodeksu Etyki Radnych” – bardzo stara się aby wizerunek Rady
Miasta nie wybujał za nadto pozytywnie. No to tyle, jeśli chodzi o mit
powtarzany przez wielu, ze oto mamy „Kodeks Etyki Radnych” który
wpłynie na radnych pozytywnie. Czar prysł. O ironio – przez radnego,
który całkowicie i głośno ów Kodeks popierał. No ale także i ten radny
startował z „Porozumienia”. Kompletnie nie wiem kogo z kim.
Bartłomiej Tyczyński
www.tyczynski.pl
Masz prawo komentować. Masz prawo się z kimś i czymś nie zgadzać. Masz prawo przekonywać do swoich racji, ale nie masz prawa obrażać czegoś lub kogoś. Komentarz jest Twoją prywatną opinią, redakcja portalu nie ponosi żadnej odpowiedzielności za treści w nich zawarte. W skrajnych przypadkach zastrzegamy sobie prawo usuwania komentarzy, blokowania możliwości ich umieszczania. Zatem dobrze się zastanów nim kogoś lub coś obrazisz. To od Ciebie zależy jak to miejsce będzie wyglądało. |
| Dopisano () >> |
 |
|