Brzeg  - Ustaw jako strone startowa    Dodaj do ulubionych
LOGO małe 175x100 - strony pozostałe
  10.03.2010.
 
Statutowo PDF Drukuj Email
Andrzej Ogonek   
11.04.2008.
ogonekandrzejNieporządnie o porządku?

Kilkanaście minut zajęło miejskim radnym na początku obrad w dniu 28 marca ustalenie ich porządku. Nie było wniosku burmistrza Wojciecha Huczyńskiego o wprowadzenie dodatkowych projektów uchwał, był natomiast jego apel, by ewentualnie ze względu na kiepski stan zdrowia radczyni Natalii Powązki, te projekty uchwał, przy których może być potrzebna jej interwencja rozpatrzyć w pierwszej kolejności.

Ryszard Wirga (PiSoP) zgłosił wniosek o powtórne rozpatrzenie projektu uchwały w sprawie skargi mieszkańców ulicy Piłsudskiego, który z poprzedniej sesji trafił do komisji komunalnej, której przewodniczy.

Uwzględniając apel burmistrza, zaproponowałem przesunięcie na początek obrad dwóch projektów, dotyczących diet radnych, pierwszego zakładającego ich wzrost i drugiego zakładającego radykalne zmniejszenie. Zgłosiłem także wniosek o zdjęcie z porządku obrad projektu uchwały autorstwa przewodniczącego RM Mariusza Grochowskiego (PiSoP) w sprawie zgody bądź nie na zmianę warunków pracy Marka Zwierzyńskiego (PiSoP), o co zwrócił się do RM jego pracodawca, Dyrektor Generalny UW Jerzy Kliszewski, który w związku z tym także na sesję przybył. Uzasadniłem to brakiem uzasadnienia do projektu uchwały, co jest statutowym obowiązkiem autora projektu uchwały, natomiast orzecznictwo sądów administracyjnych w sprawach związanych z ochroną stosunku pracy radnych wskazuje na to, że uchwała nie posiadająca takiego uzasadnienia może być skutecznie uchylona przez nadzór prawny wojewody.
Mariusz Grochowski (PiSoP) uznał, że uzasadnieniem jest pismo dyrektora Jerzego Kliszewskiego. Radczyni Natalia Powązka stwierdziła, że pismo jest powodem projektu uchwały, natomiast uzasadnienie mogłoby powstać w wyniku dyskusji na sesji po wysłuchaniu radnego i wnioskodawcy. Zauważyłem, że można było przygotować wariantowe projekty uchwały z odrębnym uzasadnieniem każdego z nich, a w obecnej sytuacji dobrze byłoby przeprowadzić dyskusję nad tą sprawą i w jej wyniku prawidłowo sporządzić projekt uchwały na następną sesję RM. Radczyni stwierdziła, że decyzja należy do radnych, ale uchwała bez uzasadnienia nie może być podjęta. Jan Pikor (TRZB) przytoczył zapis statutu i zaapelował o trzymanie się tego statutu.

Zaproponowałem zatem dwa wnioski. Pierwszy o wycofanie z porządku obrad projektu uchwały i drugi o rozpatrzenie przez RM tej sprawy. Marek Zwierzyński (PiSoP) stwierdził, że dyskusja w tej sprawie miała miejsce podczas posiedzeń komisji i odkładanie decyzji jest bezzasadne. Zauważył, że po to był na posiedzeniach komisji, by uniknąć dyskusji podczas sesji, bo nie jest przeciw demokracji, co ja miałbym sugerować. Zauważyłem, że nie chodzi tu o demokrację, ale o prawo, które w tym przypadku jest jednoznaczne, a naszym ustawowym obowiązkiem, potwierdzonym ślubowaniem jest poruszanie się po wytyczonych nim ścieżkach. Za wnioskiem w sprawie wycofania głosowało 11 radnych, a za rozpatrzeniem tej sprawy w formie dyskusji 9. Przewodniczący uznał, że oba wnioski zostały przyjęte. Zwróciłem wówczas uwagę, że drugi wniosek nie spełnił wymogu ustawowego bezwzględnej większości głosów ustawowego składu rady, więc nie może być realizowany. Radczyni Natalia Powązka zgodziła się z mym stanowiskiem.
Po tej ostatniej wpadce nie było wątpliwości, że wniosek o przesunięcie na początek obrad projektu uchwały w sprawie wzrostu diet radnych, który uzyskał 9 głosów także nie przeszedł. Wycofałem więc identyczny dotyczący przesunięcia projektu radykalnie zmniejszającego diety.

Przyjęty został natomiast wniosek Ryszarda Wirgi (PiSoP) o wprowadzenie projektu uchwały w sprawie rozpatrzenia skargi mieszkańców ulicy Piłsudskiego.

Marek Zwierzyński (PiSoP) po tych głosowaniach stwierdził, że powaga RM została naruszona poprzez głosowanie za zdjęciem z porządku obrad projektu uchwały w jego sprawie. Zapytał, czy gdy za miesiąc dyrektor Jerzy Kliszewski nie będzie mógł przybyć na posiedzenie RM, wówczas będę wnioskował o nierozpatrywanie projektu uchwały w jego sprawie i jaki miałem w tym cel. Nie odpowiedziałem radnemu na sesji, ale odpowiem krótko tutaj. Cel jest prosty, jasny i oczywisty. Chodzi po prostu o to, by w tej sprawie spełnione zostały określone wcześniej wymogi prawne. I nie ja odpowiadam za ich spełnienie, ale autor projektu uchwały, klubowy kolega radnego, Mariusz Grochowski (PiSoP). Załatwcie porządnie sprawę sami, wówczas ja nie będę miał podstaw do składania wniosków. I to nie ja spowodowałem niemożliwość wysłuchania dyrektora Jerzego Kliszewskiego, ale ci radni, w tym i Marek Zwierzyński (PiSoP), którzy nie podnieśli ręki za drugim z mych wniosków w tej sprawie, ale głosowali przeciw lub wstrzymali się od głosu.

Blaszak dla PSP nr 1?

Sprawozdanie z własnej działalności burmistrza Wojciecha Huczyńskiego wywołało kilka pytań radnych. Kamil Szeremet (PO) dowiedział się, że pomieszczenie w ratuszowej wieży posłuży montażowi stacji kolejnej sieci telefonii komórkowej.

Grzegorz Chrzanowski (PO), który z tabel zawartych w sprawozdaniu nie mógł dowiedzieć się jakich lokali mieszkalnych, czy użytkowych dotyczą umorzenia zaległości czynszowych wie już, że burmistrz umorzył je mieszkańcom i w przyszłości stosowny zapis w tabelach się znajdzie. Wie już też, że planowana strefa płatnego parkowania obejmie nie tylko istniejące w centrum miasta parkingi, ale wszystkie miejsca w ścisłym centrum starówki, które mogą służyć do zaparkowania samochodu.

Irena Mazurkiewicz (PiS) upewniła się, że w wyjeździe studyjnym do Częstochowy, poświęconym oględzinom hali sportowej wzięła udział dyrektorka PSP nr 1, w której ma powstać nowa sala gimnastyczna.
Jan Pikor (TRZB) drążący głębiej temat poruszony wyżej, dowiedział się, że rozpatrywane są trzy koncepcje realizacji tej sali, a jedną z nich jest sala o konstrukcji blaszanej i taką właśnie oglądano podczas wyjazdu do Częstochowy.

Moje wątpliwości do sprawozdania rozwiane zostały stwierdzeniami, że „indywidualne zajęcia specjalistyczne” to po prostu indywidualne nauczanie, „plan wykorzystania zasobu” to plan wykorzystania miejskich nieruchomości. Dowiedziałem się też, że prowadzone między innymi z Domem Dziecka rozmowy na temat przeniesienia boiska sportowego, to próba rozwiązania sytuacji związanej z planowaną likwidacją boiska do baseballa na stadionie.

Statut wzięty

Projekt uchwały w sprawie przyjęcia Statutu Brzegu przedstawił Jan Pikor (TRZB), przewodniczący doraźnej komisji powołanej przez RM w tej sprawie. Radny przedstawił tok prac komisji, omówił zasadnicze zmiany w stosunku do obowiązującego do tej pory statutu. Przedstawił też trzy wnioski mniejszości w sprawie tekstu statutu. Brzmiały następująco:
- utrzymać liczbę dwóch wiceprzewodniczących RM w miejsce proponowanej przez komisję liczby trzech;
- utrzymać dotychczasowe zapisy dotyczące tajnego głosowania w miejsce proponowanych przez komisję zmian polegających na realnym zapewnieniu tajności;
- utrzymać dotychczasowe zapisy dotyczące zatwierdzania przez RM przewodniczących i wiceprzewodniczących komisji stałych RM w miejsce proponowanej przez komisję zmiany polegającej na przeniesieniu na komisje decyzji w sprawie wyboru przewodniczącego i wiceprzewodniczącego.

Zabierając głos w tej sprawie pozwoliłem sobie zwrócić uwagę, że komisja dokonując wyboru swego przewodniczącego wyraża w ten sposób uznanie jego autorytetu, poddawanie więc tego pod osąd pozostałych radnych może w przypadku nieuznania tej decyzji komisji spowodować perturbacje w jej pracy. Tajne głosowanie określone przez ustawodawcę dla kilku przypadków musi spełniać przymiotnikowe wymaganie tajności, gdyż właśnie w sytuacji wyboru przewodniczącego lub wiceprzewodniczących Rady Miejskiej ta tajność ma doprowadzić do wyboru osoby cieszącej się zaufaniem większości radnych, niezależnie od układów politycznych zawieranych przez grupy polityczne w RM obecne. W sprawie ilości wiceprzewodniczących RM jako argument za uznałem ilość pracy, jaką ma wykonać ten zespół oraz względy natury politycznej, czyli inaczej mówiąc łatwiejsze zawarcie porozumienia sił politycznych wskazujących kandydatury osób na te stanowiska.

Grzegorz Chrzanowski (PO) stwierdził, że praca komisji doraźnej spowodowała szereg sensownych zmian, choć niektóre mogą wywoływać kontrowersje. Zaproponował też w imieniu radnych PO poprawkę wprowadzającą możliwość dokonania wyboru przewodniczącego komisji przez RM, gdy w komisji wybór stanie się niemożliwy poprzez równowagę głosów i zapis określający, że odwołanie przewodniczącego komisji nie może nastąpić na tym samym posiedzeniu, na którym złożony zostanie wniosek w tej sprawie.

Ryszard Wirga (PiSoP) miał wątpliwość, czy wystarczy poinformowanie RM na sesji o dokonanym wyborze przewodniczącego komisji, czy też powinno to być potwierdzone uchwałą RM. Jego wątpliwość rozwiała radczyni Natalia Powązka, stwierdzając, że to właśnie rozstrzyga statut. Radny nawiązując do prasowego wywiadu, jakiego udzielił Jan Pikor (TRZB) zapytał przewodniczącego RM i jego zastępców, czy znajdą czas, by zająć się tworzoną młodzieżową radą miejską. Paweł Ciszewski (LiD) odpowiedział, że już wcześniej taką deklarację złożył. Paweł Korycki (TRZB) zwrócił uwagę, że potrzebna jest koordynacja działań RM stosownie do programów wyborczych i on się tego podejmie. Ryszard Wirga (PiSoP) zauważył, że Paweł Korycki (TRZB) nie odpowiedział na jego pytanie.
Replikując Paweł Korycki (TRZB) zauważył, że nie można się rozpraszać w wielu kierunkach, na brak zajęć nie narzeka i przypomniał o swej deklaracji o koordynacji programów wyborczych. Radny Ryszard Wirga (PiSoP) nie ustępował i domagał się konkretnej odpowiedzi tak lub nie na pytanie, czy Paweł Korycki (TRZB) podjąłby się prowadzenia młodzieżowej RM. Paweł Korycki (TRZB) odpowiedział, że gdyby mu to powierzono, to robiłby to, ale opowiada się za trzecim wiceprzewodniczącym, który to zadanie by wykonywał. Jan Pikor (TRZB) stwierdził, że na posiedzeniach komisji uzasadniał przyczyny pomysłu powołania trzeciego wiceprzewodniczącego, zarówno z powodu zadań związanych z młodzieżową RM, ale także innych zadań. Jego zdaniem RM musi zająć się mocniej sprawami istotnymi dla miasta i jego rozwoju, i trzeci wiceprzewodniczący jest potrzebny nie tylko z powodu powołania młodzieżowej RM.

Bartłomiej Tyczyński (LiD) wyraził swą wątpliwość, co stanie się, gdy po wejściu statutu w życie nastąpi zmiana któregoś z przewodniczących komisji, a wcześniej RM podjęła uchwałę zatwierdzającą inną osobę wg przepisów poprzednio obowiązujących. Radczyni Natalia Powązka rozwiała wątpliwości radnego Bartłomieja Tyczyńskiego (LiD), zauważając, że wejście w życie nowego statutu uchyla przepisy starego, które wymagały zatwierdzenia przewodniczącego komisji przez RM. Stwierdził też, że istnieje sprzeczność w mojej argumentacji dotyczącej zasad tajnego głosowania a potrzeby powołania trzeciego wiceprzewodniczącego, ponieważ w pierwszym przypadku mówiłem o potrzebie wyłonienia autorytetu dla większości radnych, a w drugim o ułatwieniu rozmów politycznych, dotyczących przedstawienia kandydatów na funkcje przewodniczących. Uważa, że najpierw pojawił się pomysł powołania trzeciego wiceprzewodniczącego, a później dopiero zaczęto szukać uzasadnienia dla tej potrzeby, bo jego zdaniem powinno być odwrotnie i sygnał takiej potrzeby powinien wyjść od przewodniczących. Długo perorując z dygresjami na temat wolnego fotela za prezydialnym stołem, zadał w końcu pytanie Mariuszowi Grochowskiemu (PiSoP), czy potrzebny jest mu jeszcze jeden zastępca. Przewodniczący Mariusz Grochowski (PiSoP) odpowiedział, że jego prywatnym zdaniem takiej potrzeby nie ma.

Jan Pikor (TRZB) odpowiadając Bartłomiejowi Tyczyńskiemu (LiD) stwierdził, że tego się właśnie obawiał podczas tej dyskusji. Bo mimo, że prace komisji trwały od czerwca 2007 i wielokrotnie analizowano różne sprawy, to dziś najważniejszym punktem dyskusji staje się ta sprawa. Jego zdaniem nie jest istotne, czy naprzód był pomysł, czy potrzeba, bo istotą jest wyjście RM poza tę salę i obecność przewodniczącego RM wśród osób, które podejmują decyzje istotne dla miasta. Bartłomiej Tyczyński (LiD) nadal podtrzymywał stanowisko, że ważniejsze jest, czy naprzód był pomysł, a później szukanie uzasadnienia, bo skoro Mariusz Grochowski (PiSoP) uważa, że niepotrzebny mu trzeci zastępca, to wie lepiej. Dariusz Gądek (PiSoP) uznał, że nie ma potrzeby powołania trzeciego wiceprzewodniczącego, a młodzieżową RM może zająć się komisja oświaty. Jego zdaniem przewodniczący komisji powinien być autorytetem dla RM a nie dla członków komisji, dlatego jego zdaniem to RM a nie komisja powinna decydować, kto ma nim być. Ryszard Wirga (PiSoP) zauważył, że wypowiedź Jana Pikora (TRZB) świadczy o tym, że przewodniczący rajcom działają źle i należało o tym mówić wcześniej. Zauważyłem, że radni opowiadający się przeciw trzeciemu wiceprzewodniczącemu starają się dowieść, że jedynym powodem jego powołania miałaby być młodzieżowa RM, a Jan Pikor (TRZB) wykazał, że ważny jest inny powód, czyli wizerunek całej RM, która od początku tej kadencji, być może z mej winy jest źle postrzegana, a właściwiej źle przez posłuszne burmistrzowi medium przedstawiana.

Zwróciłem uwagę na to, że względy oszczędnościowe nie mogą być powodem bylejakości pracy i wizerunku RM, i choć nie twierdzę, jak zauważył Ryszard Wirga (PiSoP), że przewodniczący rajcom działają źle, to jednak dzisiejsza wpadka w sprawie radnego Marka Zwierzyńskiego być może nie miałaby miejsca, gdyby ten skład został powiększony. Marek Zwierzyński (PiSoP) zwrócił się do mnie, bym wskazał sposób rozwiązania problemu decyzji RM w sprawie dotyczącej zgody RM na zmianę warunków pracy przedstawioną przez jego pracodawcę. Zapytał też, czy dotychczasowe przepisy dotyczącego tajnego głosowania były złe, i co będzie, gdy głosować będzie osoba niepełnosprawna, która wózkiem musiałaby wjeżdżać po schodach do miejsca przeznaczonego do tajnego oddania głosu. Wypowiedział się też przeciw trzeciemu wiceprzewodniczącemu i zadał pytanie, co będzie, gdy komisje co dwa posiedzenia będą sobie zmieniać przewodniczących.

Odpowiadając na pytania rajcy, odpowiedziałem, że sposób rozwiązania jego problemu przedstawiałem wcześniej i nie jest moją winą, że RM nie chciała przeprowadzenia dyskusji. W sprawie tajnego głosowania stwierdziłem, że dotychczasowy jego sposób przeprowadzania nie zapewniał przymiotu tajności, a w sprawie osoby niepełnosprawnej zapytałem, jakim cudem ta osoba na salę dotrze. Jeśli ktoś ją na plecach do sali wniesie to i na plecach do miejsca przeznaczonego do tajnego oddania głosu doniesie. Radczyni Natalia Powązka wyjaśniła zaś radnemu, że skoro komisja będzie miała wolę częstej zmiany przewodniczących, to zapis statutowy jej to umożliwi. Marek Zwierzyński (PiSoP) stwierdził, że moja wypowiedź dotycząca tajnych głosowań spowodowała jego niepokój, gdyż świadczy o tym, że ustawowy wymóg tajności nie był wcześniej spełniony. Bartłomiej Tyczyński (LiD) stwierdził, że każdy radny, niekoniecznie wiceprzewodniczący RM mógł znaleźć błąd w projekcie uchwały dotyczącej Marka Zwierzyńskiego (PiSoP). Krzysztof Pietrzak (bezklubowy LiD) podziękował Janowi Pikorowi (TRZB) za olbrzymi wkład pracy w przygotowanie zmian w statucie i „anielską cierpliwość”, jaką demonstrował na posiedzeniach komisji i dziś, podczas tej dyskusji.

W głosowaniu RM nie przyjęła dwóch wniosków mniejszości w sprawie tajnego głosowania i sposobu wyboru przewodniczących komisji (liczba głosów za i przeciw wynosiła po 9), przyjęła natomiast wniosek w sprawie niezwiększenia do 3 liczby wiceprzewodniczących RM (za 9, przeciw 8, wstrzymał się 1). Po głosowaniach Marek Zwierzyński (PiSoP) (radni PiSoP i LiD głosowali za wnioskami mniejszości) wyraził „poważną” wątpliwość, czy równa liczba głosów za i przeciw oznacza nie przyjęcie wniosku. Pozwoliłem sobie wyrazić „poważną” wątpliwość, czy radny Marek Zwierzyński (PiSoP) radnym powinien być. Radczyni Natalia Powązka przypomniała zaś radnemu, że wnioski przyjmowane są większością a nie równością głosów.
Rajcy przyjęli też wniosek radnego Grzegorza Chrzanowskiego (PO) w sprawie modyfikacji zapisów dotyczących wyborów przewodniczących komisji.

Ostatecznie nowe brzmienie Statutu Brzegu przyjęto 15 głosami „za” przy 3 „wstrzymuję się”. Wstrzymali sie radni LiD Bartłomiej Tyczyński, Sławomir Spychała, a kto trzeci nie wiem.

I na tym tę część narzekałek kończę, w następnej o innych uchwałach, w tym „dietetycznej” i „panoramicznej” i interpelacjach rajców. Do przeczytania.

1/21 Rady Miejskiej



Masz prawo komentować. Masz prawo się z kimś i czymś nie zgadzać. Masz prawo przekonywać do swoich racji, ale nie masz prawa obrażać czegoś lub kogoś. Komentarz jest Twoją prywatną opinią, redakcja portalu nie ponosi żadnej odpowiedzielności za treści w nich zawarte. W skrajnych przypadkach zastrzegamy sobie prawo usuwania komentarzy, blokowania możliwości ich umieszczania. Zatem dobrze się zastanów nim kogoś lub coś obrazisz. To od Ciebie zależy jak to miejsce będzie wyglądało.
Dopisano (2) >> feed
...
Napisane przez dziennikarzyna, 13 kwiecień, 2008

Kurna, Endriu, nikt cię nie czyta, zauważyłeś? Żeby się, kurde zmuszać, do jednego komentarza, muszę się poświęcać? Ponad siedem razy mniej wyświetleń niż u Tyczyńskiego..., chociaż ten zamieścił tekst swój ponad dobę później.... Ojjj, chyba z nadania i mianowania - niskonakładowy tekścik..;-)
Pozdrawiam, Endriu, smutno ci będzie bez Jurka?...;-) Bo mi nie....

...
Napisane przez (prze)radny, 13 kwiecień, 2008

Dziennikarzyno. Nie zagalopowała(e)ś się za bardzo. Od kiedy to po imieniu jesteśmy. A tak nawiasem Twoje od długiego czasu pojawienie się tutaj zbiegło się dziwnie w czasie z pojawieniem się po długiej nieobecności na stronie forumbrzeg znanej mi pani Beaty Zatoń, och sorry Kowalczyk, czego osobiście gratuluję tej ostatniej, z którą wszakże po imieniu, o ile mnie pamięć nie myli przyjemności nie miałem.

Dodaj


Wpisz ten kod


busy
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 

 
Kontakt | Regulamin | Zgłos bład | Reklama
  Copyright © 2005-2007 Brzeg.com.pl  Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.  
Specjalne podziękowania za inspirację pracy nad portalem dla Agnieszki