Brzeg  - Ustaw jako strone startowa    Dodaj do ulubionych
Start
  30.07.2010.
 
Putra z Ciemnogrodu PDF Drukuj Email
Grzegorz Omelan   
12.11.2007.
gomelanKrzysztof Putra rzekł tak oto: „Radek Sikorski nie jest dla mnie wiarygodnym kandydatem na stanowisko ministra spraw zagranicznych, ponieważ dokonał pewnych zwrotów kampanijnych” (zasłyszane w audycji „Siódmy dzień tygodnia,” Radio ZET, 11.11.2007, ok. godz. 9.30).





Zgodnie ze wszem i wobec znaną taktyką erystyczną głównych aktorów Prawa i Sprawiedliwości, były wicemarszałek Senatu RP nie powiedział do końca, o co idzie z tymi „zwrotami kampanijnymi,” ale zapomniał, iż ma do czynienia ze słuchaczami Radia ZET, a nie pewnej toruńskiej rozgłośni odciętej stuprocentowo od świata zewnętrznego (od rzeczywistości, rzecz jasna, takoż). My, wykształciuchy chętnie słuchający niedzielnej audycji pod batutą nierzadko sympatycznej blondynki, złapaliśmy niedopowiedzenie w mig – Putra pije do faktu, iż Sikorski zdezerterował z PiS i przyłączył się do Platformy.

Zamartwianie się bujnowąsego białostoczczanina odejściem Radka Sikorskiego jest oczywistą oczywistością, wszak wspomniany ruch byłego korespondenta wojennego to jeden z kluczy do pisowskiej porażki wyborczej. Putra, jak każdy szerzej znany pisowiec winy porażki swego ugrupowania szuka we wszystkich i wszystkim wokół, tylko nie w sobie. Cóż, jego zbójeckie prawo, ale dobrze byłoby, gdyby każdy polityk PiS, występujący częściej niż rzadziej w Radiu Maryja miał świadomość, iż gdy mówi do słuchaczy innych stacji, winien zmienić płytę.

Dla działaczy Prawa i Sprawiedliwości świat jest czarno-biały, choć ich szef miewa kłopoty z rozróżnieniem tych dwóch barw. Dla Putry ważne jest, iżby człowiek, który zmienił barwy partyjne przed wyborami nie miał szansy zostać szefem ważnego ministerstwa. Rozumiem, iż marszałkowi chodzi o to, że „zwroty kampanijne” dyskwalifikują kandydata, bo ten, jak rozumiem, jest nieszczery, nie szanuje wyborców, których jawnie oszukał. Mam zatem pytanie, drogi Panie – jak Pan odniesie się do faktu, iż Pański szef, Jarosław Kaczyński, stwierdził po wyborach parlamentarnych, a przed prezydenckimi w 2005 roku, że nigdy nie zdarzy się sytuacja, kiedy on będzie premierem, a brat prezydentem. Czy to, co zrobił w lipcu 2006 roku Jarosław Kaczyński (przejął stery w rządzie), nie było właśnie takim „zwrotem kampanijnym?” Przecież Pański szef okłamał, oszukał, zwiódł Polaków. Że mnie też - mała strata, gdyż były premier nie jest postacią z mojej bajki, ale chodzi mi o Waszych wyborców, także Pańskich. Jak część z nich odebrała to kłamstwo Waszego przewodniczącego, okazało się 21. października tego roku.

W utrwalonej, zachodniej demokracji stwierdzenie, iż polityk nie powinien zajmować ważnego stanowisko w administracji rządowej tylko dlatego, iż przed wyborami opuścił szeregi partii wówczas rządzącej (Sikorski nie był członkiem PiS, ale dla dobra wywodu niechaj to, co przed nawiasem, jednak pozostanie) i związał się z ówczesną opozycją dyskwalifikowałoby mówiącego takie słowa polityka dożywotnio. A że jesteśmy w Polsce, Putra ma możliwość mówienia różnych bzdur i do tego jeszcze wygrywa kolejne wybory. Za to jestem w stanie obdarzyć szacunkiem, ale tylko malutkim. Nie Putry to bowiem zasługa, czy jego względnej skuteczności politycznej (wybory), ale tego, że w naszym ciemnogrodzkim kraju ktoś prezentujący tak niezdroworozsądkowe poglądy, o jakich w tym felietonie już wspomniano, w ogóle ma możność zabierania głosu w dyskursie publicznym. Albo inaczej – możność zabierania głosu ma każdy, nawet ja, chodzi jednak o to, iż politycy PiS w zachodniej Europie mieliby takie szanse na odgrywanie poważnej roli w świecie politycznym, jakie ma Leo Beenhakker na objęcie polskiej reprezentacji siatkarskiej po nieodległej rezygnacji Lozano.     

Kiedy polska demokracja dojrzeje? Tego nie wie nikt. Raczej nie pytajmy o to znanych socjologów i politologów, gdyż większość z nich przewidywała zwycięstwo PiS, trudno zatem ufać, że w sprawie charakteryzującej się o wiele większą złożonością akurat trafią w dziesiątkę. Poglądy i wypowiedzi Krzysztofa Putry i jego pobratymców nie pomagają w dojrzewaniu, raczej pogłębiają zacofanie polityczne części Polaków. Rzecz jasna, ta część to wyborcy PiS, których wciąż jest zaskakująco dużo, ale jakoś mnie to nie boli. Ja cieszę się z tego, iż jestem inny. Bycie po przeciwnej stronie prawicowo-narodowo-katolicko-antyinteligencko-totalitarnych bezzdroworozsądkowców napawa mnie dumą. 

Grzegorz Omelan



Masz prawo komentować. Masz prawo się z kimś i czymś nie zgadzać. Masz prawo przekonywać do swoich racji, ale nie masz prawa obrażać czegoś lub kogoś. Komentarz jest Twoją prywatną opinią, redakcja portalu nie ponosi żadnej odpowiedzielności za treści w nich zawarte. W skrajnych przypadkach zastrzegamy sobie prawo usuwania komentarzy, blokowania możliwości ich umieszczania. Zatem dobrze się zastanów nim kogoś lub coś obrazisz. To od Ciebie zależy jak to miejsce będzie wyglądało.
Dopisano (31) >> feed
...
Napisane przez Marcinek, 12 listopad, 2007

Miło było (po przerwie)znów czytać Twój felieton. Grzegorzu, abstrahując od słuszności czy też nie zarzutów pod adresem Sikorskiego formułowanych przez Putrę a ostatnio Maciarewicza, czy kandydat na szefa MSZ jest Twoim zdaniem po naszej stronie usytuowany czy raczej niezupełnie? Ten facet przecież firmował swoim nazwiskiem IV RP. Niewątpliwie nadaje się na szefa dyplomacji bardziej niż Fotyga ale...

...
Napisane przez krótki, 12 listopad, 2007

bardziej by się nadawał Cimoszewicz, no nie?

...
Napisane przez Bezpartyjny, 12 listopad, 2007

Gregorze,
Skoro wynik wyborczy PiS (II siła polityczna w sejmie), po okresie sprawowania rządów, nazywasz porażką. To jak nazwiesz wynik eSeLDe, jaki to ugrupowanie uzyskało po okresie sprawowania władzy przez Millera i Belkę oraz wszech-ministra Haus(t)nera ?

...
Napisane przez maaruda, 12 listopad, 2007

Mam pewną wadę, którą moja żona nazywa pamięcią. Po wygranych wyborach przez PiS slyszalem, że to aby rządzić trzeba wygrać wybory. I, że wygrywający bierze wszystko i.... takie tam. Cóś się zmieniło po dwóch latach?


...
Napisane przez Bezpartyjny, 12 listopad, 2007

Dlaczego Gregor stara się dzielić ludzi na tych co głosowali za PiS i pozostałych, na tych co słuchają RM i tych co słuchają blondi RZ... ci cacy a tamci wg, Gregora zacofani ?

Zawiść, nienawiść, skrajna stronniczość?

Czy może amerykańskość Radka tak mu zaimponowała, że podchwycił hasło "dorżnąć watahy" ?

Watahy... gdzie są Gregor watahy... ?

Putra to "watacha" a Niesiołosołowski to "gołąbek"?

Nie ważne co robią, co mówią, ale ważne co się o nich pisze Gregorze dla Ciebie jest.

Gregor... czy wg. Ciebie dojrzała demokracja polega na poddawaniu się papce medialnej i ewentualnych próbach napisania feel-tonu, opartego o wyrwane z kontekstu wypowiedzi... aby do papki pasowało.

Pasujesz Gregor do papki "ideowalnie" wkomponowujesz się w trend... słowem "taniec z Olą K."

A co poza "parkietem" ?

Naucz-ciele nie strajkują ? Swego PIT-a rozczytałeś ? Polepszy czy pogorszy się naucz-cielom za Tuska?

Macie tow. Gregor zamiar strajkować przeciw nauczaniu patriotyzmu czy za równouprawnieniem anomalii seksualnych w szkole ?



...
Napisane przez Marcinek, 13 listopad, 2007

Bezpartyjny, liniowego nie musisz się obawiać. Nie przejdzie. A Sikorski podobno tajemnicę państwową zdradził. Naigrywał się publicznie z kretyńskich tekstów Macierewicza i trafił na tajemnicę. Tą tajemnicą podobno jest fakt, że zachodnia Polska jest kontrolowana przez niemiecki wywiad a wschodnia przez rosyjski. Grzegorz pewnie też ujawnił tajemnicę. Udowodnił K&K oszustwo. Prawdziwa natura bliźniaków powinna być najpilniej strzeżoną tajemnicą państwową. Ciekawe jak wygląda prawdziwe oblicze Tuska?

...
Napisane przez Jaś, 13 listopad, 2007

Brawo Grzegorz, bardzo dobry felieton. Oczywiście Bezpartyjny wyznawca pisolandu będzie narzekał, ale to jego problem.
Dodałby jeszcze do Twojej oceny p.Putry, że w prawdziwej demokracji ktoś taki, który ma niewyjaśnioną "sprawę białostocką" nie zostałby posłem.

...
Napisane przez krótki, 13 listopad, 2007

Jasiu i inni apologeci PRL I POIVRP. Czy Waszym zdaniem ktoś taki, jak wspomniany w linku http://ww6.tvp.pl/1687,20071112599187.strona przez Grzegorza Brauna GS powinien zostać MSWiA?

...
Napisane przez Jaś, 13 listopad, 2007

krótki jak zwykle cos kombinujesz, a nie piszesz wprost jakie masz zarzuty. Afera mięsna to juz historia i dla mego pokolenia kompletnie nieważna. Interesuje mnie jaki to będzie ten mój kraj. Jedno już dobrze,że bez Fotygi i Szczygła.

...
Napisane przez Marcinek, 13 listopad, 2007

Jeżeli to prawda, Krótki, to GS ma już doświadczenie, że tak powiem w branży. A swoją drogą to olbrzymia władza trzymać łapsko na papierach IPN-u. Niedługo będzie pewnie w złym tonie nie być posądzanym o współpracę. Cholera za późno się urodziłem...

...
Napisane przez krótki, 13 listopad, 2007

Marcinku nie przejmuj się. IPN jest co najwyżej killerem cywilnym w przeciwieństwie do Twych pra, którzy killerami fizycznymi bywali.

...
Napisane przez Bezpartyjny, 13 listopad, 2007

Marcinku, ja tam się liniowego Tusku nie obawiam... bynajmniej.
Tylko co będzie jak Tusku quasiliniowy wprowadzi tajniakiem i przykryje to doniesieniami TVN np. o tym, że zima zaskoczyła drogowców... no i trzeba do odśnieżania dopłacić?
Pan płaci, pani płaci... społeczeństwo płaci.
Tusku już prawie ogłasza rząd... na razie na wieńcu "premier" się podpisał.
Jest już formalnie Tusku premierem czy tylko desygnowanym ? Ma swój rząd czy tylko kandydatów.... a ludzie na II Irlandyję czekają... no i jabłka za drogie... o energii nie wspominając.

...
Napisane przez z dedykacj dla spadkobierców PPS, 13 listopad, 2007

Józef Piłsudski-początki

Józef Piłsudski urodził się w Zułowie (powiat święciański - Litwa). Wychowywał się razem z licznym rodzeństwem, dwaj jego bracia również stali się całkiem znani (choć oczywiście nie tak jak Józef). Starszy o rok od Józefa, Bronisław Piłsudski (1866 - 1918) był etnografem, szczególnie interesował się ludami i kulturami Dalekiego Wschodu. Natomiast Jan Piłsudski był etnologiem, swego czasu zajmował się też polityką. W 1877 roku dziesięcioletni wówczas Józef zaczął uczyć się w gimnazjum rosyjskim w Wilnie (dokąd musiał się przeprowadzić na skutek nieudanych inwestycji ojca i pożaru dworu). Warto wspomnieć o rodzicach "Ziuka", gdyż to właśnie z domu wyniósł on patriotyczne wartości. Ojciec (również Józef) był komisarzem Rządu Narodowego podczas powstania styczniowego. Matka, Maria z Billewiczów pochodząca ze słynnego litewskiego rodu odznaczającego się herbem "Mogiła" od najmłodszych lat wpajała Józefowi tradycyjne wartości, co było bardzo istotne zważając na silną rusyfikację prowadzoną w gimnazjach.

W 1885 roku zdał maturę, a następnie zaczął studiować medycynę w Charkowie. Dwa lata później Piłsudski został omyłkowo aresztowany za rzekomy udział w spisku mającym na celu zabójstwo cara. Zesłano go na pięć lat na Syberię (jego brata Bronisława na 15). Na Syberii najpierw znajdował się w Irkucku, następnie w Kireńsku, by w końcu dotrzeć do wsi Tunka. Na zesłaniu spotkał wielu powstańców z 1863 r., tam również zaczął zaznajamiać się z literaturą poświęconą socjalizmowi.


konflikty zbrojne historia

W lipcu 1892 powrócił do Wilna, i już wkrótce zaczął współpracować z lokalnymi działaczami socjalistycznymi. Po utworzeniu w 1892 r. Polskiej Partii Socjalistycznej został członkiem Sekcji Litewskiej PPS. Zaczął pisać do socjalistycznego czasopisma "Przedświt", wydawanego przez Stanisława Mendelsona (1857-1913, ps. Aleksander) w Londynie. Na wileńskim zjeździe PPS, nie zgodził się na uznanie, że przywrócenie niepodległości Polski jest celem drugorzędnym (tzn. mniej ważnym od interesu klasowego).

Na początku 1894 r. zaczął pełnić najważniejsze funkcje w PPS, m.in. wydawał gazetę "Robotnik" pod pseudonimem "Wiktor", rozpoczął też niezwykle niebezpieczne życie konspiratora, za którym carskie władze raz po raz wysyłają listy gończe. Piłsudski wiele z tego sobie jednak nie robił, gdyż w grudniu 1894 r. wyjechał na zjazd socjalistów do Genewy, oczywiście ze sfałszowanym paszportem. Ciągle bronił też stanowiska PPS odnośnie konieczności odzyskania niepodległości, i stawiania tego celu ponad wszystkimi innymi (w odróżnieniu od na przykład SDKPiL). Wówczas zaczęły ujawniać się w nim olbrzymie zdolności przywódcze, był bardzo aktywny: ciągle pracował nad "Robotnikiem", w międzyczasie bywał w Londynie (m.in. na kongresie II Międzynarodówki). Nie zaniedbywał też swojego życia prywatnego: w 1899 poślubił Marię Juszkiewiczową. Wkrótce po ślubie małżonkowie przenieśli się do Łodzi, gdzie dalej żyli i pracowali w konspiracji. Niestety na początku 1900 r. zostali zdekonspirowani i wtrąceni do cel słynnego X Pawilonu Cytadeli. Piłsudski jednak znajduje wyjście i z tej sytuacji: z powodzeniem udaje, że cierpi na chorobę psychiczną i zostaje przeniesiony do szpitala - więzienia w Petersburgu. Jego żona wydostaje się z aresztu za kaucją. Współtowarzysze pomogli Piłsudskiemu zbiec. W 1901 "Mieczysław" (kolejny jego pseudonim) zamieszkuje na terenach autonomii galicyjskiej, najpierw we Lwowie a potem w Krakowie.


konflikty zbrojne historia

W 1904 roku, kiedy wybucha wojna rosyjsko - japońska, Piłsudski był zdecydowanym zwolennikiem wykorzystania dla celów narodowych osłabionej Rosji toczącej wyczerpujący, i w konsekwencji przegrany konflikt z państwem niezaliczającym się jeszcze wówczas do światowych potęg. Udało mu się wyjechać do Japonii. Tam prowadził rozmowy, które miały na celu utworzenie polskiej jednostki przy wojsku japońskim. W Tokio spotkał się przypadkowo z Romanem Dmowskim, który jednak przebywał tam w przeciwnym celu niż Piłsudski. Z rozmów prowadzonych na Dalekim Wschodzie jednak nic nie wyszło. Wybuch rewolucji w Rosji w roku 1905 przyczynia się do stworzenia w PPS pewnego podziału na tzw. "starych", którzy opowiadali się za walką z Rosją, by jak najszybciej odzyskać niepodległość oraz na "młodych", zwolenników przeprowadzenia akcji jedynie we współpracy z rewolucjonistami z Rosji, bez dążenia za wszelką cenę do niepodległości.

W celu walki o niepodległość "starzy" powołali wówczas Organizację Bojową, którą w 1905 przejął Piłsudski. Sytuacja OB była jednak bardzo zła, znajdowała się ona praktycznie na skraju upadku, po dekonspiracji wielu jej działaczy.
(...)

źródło:
Maciek "Leszek" Lechowski
http://www.konflikty.pl/artykul-xxixxiwiek-412.html

...
Napisane przez krótki, 14 listopad, 2007

Jakież piękne przewartościowania u Autora. Polska = Ciemnogród. Sikorski, afganistański killer, który w czasie swej pracy jako korespondent wojenny BBC, najbardziej ponoć obiektywnej telewizji i radia na świecie strzelał z Ak 47 do sowieckich żołnierzy = najlepszy kandydat na ministra spraw zagranicznych. Do kogo będzie strzelać w czasie swych dyplomatycznych misji? Dowodzić można wszystkiego, ale podlizywanie się nowej władzy felietoniście opozycyjnemu nie przystoi, chyba, że LiD wciąż w konkurach u Tuska, który być może znudzon nieco frywolnością Pawlaka.

...
Napisane przez Marcinek, 14 listopad, 2007

Krótki, jednym głosem tym razem, zapomniałeś dodać, że nasz "dyplomata" chwalił się swego czasu obcinaniem uszu zabitym "ruskom". Radek to też oszołom, przypudrowany ale jednak. W Afganistanie wspierał talibów swego czasu, podobnie jak nasz "Wielki Brat" a złe "ruski" z terrorystami walczyli...

...
Napisane przez krótki, 14 listopad, 2007

Marcinku, tak głęboko w życiorys Sikorskiego jak Ty nie sięgałem. Życząc dobrze Tuskowi, nie radziłbym mu z Sikorskim się zadawać. Wkrótce bowiem może on rolę POwskiego Kaczmarka odegrać. Co do tego kto z kim w Afganistanie swego czasu walczył spierać się nie zamierzam. Zwróciłem uwagę jeno na to, że zachowania tam kandydata na MSZ daleko odbiegały od norm obowiązujących dziennikarzy. Chyba, że dziennikarzenie było tylko listkiem figowym dla zgoła innej aktywności. Jeśli masz zaś rację co do "uszu" to mą reakcją może być jeno odruch wymiotny, a ten mi w Ciemnogrodzie chyba przystoi. Takie zachowanie to już nie tylko naruszenie standardów dziennikarskich, a wręcz naruszenie standardów "europejskich". Taki reprezentant Ciemnogrodu w świecie, to zdołowanie dobrego wizerunku Polski w świecie znacznie niżej niż za sprawą dobrej mej zdaniem MSZ Fotygi nastąpiło.

...
Napisane przez PK, 14 listopad, 2007

krótki vel (prze)radny
Andrzeju
Tusk chyba posłuchał Bartoszewskiego patrz niżej (źródło dziennik.pl)

"... Kandydat Platformy Obywatelskiej na ministra spraw zagranicznych Radosław Sikorski najwyraźniej mocno naraził się czymś braciom Kaczyńskim. W ostatnich dniach zarówno prezydent, jak i ustępujący premier nie szczędzą sugestii, jakoby pan Sikorski miał jakieś nieznane, acz ciemne karty w swoim życiorysie, które wykluczają jego udział w nowym rządzie. Ja mogę zadeklarować jedno: Radkowi Sikorskiemu ufam. A Jarosławowi Kaczyńskiemu nie - pisze w DZIENNIKU Władysław Bartoszewski, były minister spraw zagranicznych...."
całość możesz przeczytać na
http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=335&ShowArticleId=66405
polecam zanim zaczniesz znów pisać pierdoły
"tfój" Paweł Wojciech Tytus

...
Napisane przez krótki, 14 listopad, 2007

PK. Pierdoły to Ty pociskasz. Facet, który trupom uszy obcina to "ścierwojad", a Bartoszewski pewnie już sklerotycznie zapomniał, co w Auschwitz widział.

...
Napisane przez PK, 14 listopad, 2007

krótki vel (prze)radny
Andrzeju
Słoma z bucików ci wychodzi ...
Coraz bardziej się "uduchawiasz w kurierowskim stylu" - gratulacje
Może w RM będziesz tropić szpiegów? Zwłaszcza tych, którzy piękny "stolec" Tobie odebrali
Powodzenia w boju!!!
"tfój" Paweł Wojciech Tytus
PS. Pierdoły do kwadratu pociskasz - Ochłoń trochę może?

...
Napisane przez krótki, 14 listopad, 2007

PK. Twych pierdół w "astronomicznym" wymiarze przebijać nie zamierzam. Kubeł zimnej wody wylej na własną makówkę. A propos pierdół, gdzie piękne koncepcje "politycznego abecadła"? W wychodku?

...
Napisane przez PK, 14 listopad, 2007

krótki vel (prze)radny
Andrzeju
Tęsknisz za abecadłem... już za tydzień ... nie przebieraj tak nóżkami :-)
Moja "astronomia" niczym wobec "tfych" osiągnięć choćby z ostatniej sesji, nie mówię już o mrożącej krew w żyłach korespondencji sądowej o byłym prezesie BPEC-u
Palce lizać ...
"tfój" Paweł Wojciech Tytus
PS. Pierdoły już na maksa pociskasz - Ochłoń trochę może? Ale to chyba nie możliwe


...
Napisane przez krótki, 14 listopad, 2007

Mylisz mnie ciągle z innymi PK. Twój problem. Abecadło z pieca spadło, dotkliwie się stłukło i liże się w stłuczoną d....?

...
Napisane przez PK, 14 listopad, 2007

krótki vel (prze)radny
Andrzeju
Z nikim Ciebie nie mylę. To Ty mylisz czasem nicki ... i wyłazi szydło z ogonka :-) Zresztą dalej nie mam pojęcia po co Tobie 2 nicki.
Cieszę się jednak, że tęsknisz za abecadłem.
Nie spadło z pieca i nikogo nie liże ... zaczytało się w bajkach :-)
Ciekawe czemu już się nie chcesz tłumaczyć z "występów" na ostatniej sesji. Dotarło jakie skutki taka zabawa może przynieść?
"tfój" Paweł Wojciech Tytus
PS. Super(prze)Pierdoły produkujesz - Baw się dobrze


...
Napisane przez krótki, 14 listopad, 2007

PK. Jakoś odpowiadanie na pytania Ci nie idzie. Dodam kolejne. Czy radny Marek Zwierzyński jest członkiem PiS, czy też jak z dzisiejszej NTO wynika, zdaniem jego szefa na Opolszczyźnie nie jest. A byłby ze swą przystojnością pięknym dopełnieniem Letomowej galerii. Odpowiedz, przecież wiesz wszystko.

...
Napisane przez PK, 14 listopad, 2007

krótki vel (prze)radny
Andrzeju
Doskonale wiem ... i Ty też wiesz doskonale, że ja wiem doskonale.
Powiem Tobie jak chociaż na ostatnie pytania mi odpowiesz - w co wątpię niestety
"tfój" Paweł Wojciech Tytus
PS. Nadal jednak twierdzę, że Super(prze)Pierdoły produkujesz


...
Napisane przez Marcinek, 15 listopad, 2007

Niczego sobie zabieganie autorytetów moralnych o względy publiki. Dziwne, że Krótki nie chciał by do niego należało ostatnie słowo.

...
Napisane przez Bezpartyjny, 15 listopad, 2007

Jakiś dziwny ten feel-tonista G.O.
Używa sformowań:
pisze G.O.:
"(...) w naszym ciemnogrodzkim kraju ktoś prezentujący tak niezdroworozsądkowe poglądy, o jakich w tym felietonie już wspomniano, w ogóle ma możność zabierania głosu w dyskursie publicznym.(...)". Zdziwienie. G.O.
Ty także zabierasz głos... nie zauważ ?

Zdziwiony ten G.O kompletnie.

Odwoływuje się do demokracji, jednocześnie u-Tusku-jąc nad odmiennością spojrzeń, słów..., głoszenia poglądów.

Dziwak jakiś, albo facet ma skłonności dyktatorskie. Może niedowartościowany zwyczajnie... i chce innych opluć aby siebie wypromować... w stylu "nie opluci" to już "elyta".

Może G.O. nie umie wykazać się w życiu zwyczajną przeciętną inteligencjią, zaradnością... no i aby pływać trzeba innych opisać jako zacofanych.

Wtedy G.O. będzie na wierchowce... bo czytać umie, literki składa przeciętnie, ale wobec "zacofania" to nawet ponad-przeciętnie się prezentowuje.

Kto tu, kurcza mać dzieli...a nie łączy, spaja, a nie rozgranicza wedle własnych uprzedzeń, rozsądnie patrzy... nauczyciel ?

Dziwak i tyle... jakiś.... niespełniony.

To jaką Panie G.O. ideologiję wyznajesz ?

Strajkujesz za równouprawnieniem anormalności (anormalność-odchyłka od normy... reszta w dowolnej encyklopedii)?
Może za-strajk-uj za równouprawnieniem odmienności postrzegania poczynań polityków.... tylko czy dasz radę wypłynąć na wierzch wobec różnych poglądów?

Tamci źli, "a my im usta zamkniemy"... pod hasełkami "demokracyji" ? To Cię rajcowywuje ?

Wróć Pan G.o. do szkoła, nie jako "naucz-ciel", ale jako uczniak, który nie odrobił lekcji pt. "pluralizm".


Wróć Pan Grzegorz do szkoły nie jako naucz-ciel, ale jako uczeń i odrób lekcję pod tyt. prularizm.


...
Napisane przez Zdzisław, 15 listopad, 2007

Panie G.O. Wiać że pan jest zajadłym przeciwnikiem nie tylko PiS-u ale i ludzi. To na wstępie. Ponadto jeżeli jest pan zachwycony Platwormą itp partiom to muszę panu powiedzieć że nie dostrzega pan złodziejstwa w trzeciej Rzeczypospolitej. Wystarczy popatrzeć na Brzeg. np: Olejarnia - sprzedana po to tylko aby zniszczyć konkurencję. Kama opanowaną miała 1/3 rynku polskiego. To właśnie denerwowało konkurencję a rządy AWS(PO) i SLD nic nie robiły aby temu zapobiec. Następny zakład to Fabryka Zeszytów. To samo zniszczona przez konkurencję. Fabryka Silników. Do tej pory żałują że sprzedano zakład przy Trzech Kotwic, bo wreszcie w Polskich rękach się rozwija.itd. Poprzednie rządy nie spowodowały zatrzymania obłędnych decyzji(np: NFI)a raczej uczestniczyły w procesie rozkradania Polski. Czy pan tego nie widzi i nie rozumie? A w 1992 roku Olszewskiego zredukowali. Też prawie PO.

...
Napisane przez Marcinek, 15 listopad, 2007

Widzisz Grzegorzu, żeby poznać "prawdę" musisz oglądać "Trwam", słuchać radyja i czytać "Nasz Dziennik". Pokochasz ludzi, "prawdę" poznasz i "platwormie" nie będziesz sprzyjać.

...
Napisane przez Zdzisław, 15 listopad, 2007

Nie rób kpin z poważnych spraw. A przesłowienie się w słowie platforma nie bierz znowu tak jakby to było nieszczęście narodowe. Właśnie dobrze powiedziałeś że trzeba oglądać TV Trwam bo tam można dowiedzieć się faktów o których nie mówią inne media. Nie ironizuj bo tak jest naprawdę. Trwam to nie tylko O.Rydzyk ale i inii którzy wiedzą po co są w naszej OJCZYŹNIE. Ja słuchałem Wolnej Europy wtedy kiedy ty chyba byłeś pod serduszkiem u swojej mamy i tam dowiadywałem się prawdy jak teraz z tv Trwam i Radia Maryja. Pozdrowienia.

...
Napisane przez Zdzisław, 15 listopad, 2007

Za delikatnie napisałem Ci Marcinku. Jesteś nieudacznikiem i nie potrafisz słuchać i patrzeć obiektywnie.

Dodaj


Wpisz ten kod


busy
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 

 
Kontakt | Regulamin | Zgłos bład | Reklama
  Copyright © 2005-2007 Brzeg.com.pl  Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.  
Specjalne podziękowania za inspirację pracy nad portalem dla Agnieszki