Brzeg  - Ustaw jako strone startowa    Dodaj do ulubionych
LOGO małe 175x100 - strony pozostałe
Start arrow Edycja artykułów arrow Trybuna arrow Pobyt zespołu Piast we Francji - stanowisko p. Jean Bérard
  30.07.2010.
 
Pobyt zespołu Piast we Francji - stanowisko p. Jean Bérard PDF Drukuj Email
Nadesłała - Beata Zatoń, główny specjalista ds. promocji i kontaktów z zagranicą   
28.08.2007.
Bourg en Bresse, 11.08.2007

Szanowni Państwo,

Temat: Pobyt grupy Piast w Bourg-en-Bresse.

Jak już wspomniałem Panu Bednarzowi podczas naszej ostatniej rozmowy telefonicznej, grupa została zakwaterowana w ‘Maison Jean-Marie Vianey  (dawne gimnazjum, od 15 lat służy jako punkt przyjec i noclegów, goszczący cały rok grupy młodzieży).
Do dyspozycji mieli pokoje 1-4 osobowe. Kabiny prysznicowe i toalety do kolektywnego użytku. W budynku jedno piętro było przeznaczone dla chłopców, drugie dla dziewcząt. Pokoje nie zamykane są na klucze. Podczas nieobecności grupy zamykano drzwi wejściowe budynku.
Każdej nocy jedna osoba z naszej grupy sypiała na piętrze chłopców, aby być na miejscu w razie zaistnienia jakiś problemów.
Posiłki :
2 posiłki zostały spożyte wspólnie w restauracji-stolowce w miejscu zakwaterowania, podobnie jak śniadania.
2 posiłki zostały spożyte podczas wycieczek – dania gotowe, na wynos, tackowe (jak w samolotach) przygotowane przez firme cateringowa z Bourg-en-Bresse.
2 posiłki zostały zaserwowane wszystkim grupom przez miasto Bourg-en-Bresse podczas festiwalu (przygotowane przez tą samą firme). Na jednym z posiłków zaszczycił nas swoją obecnością Pan Konsul.
2 posiłki przygotowaliśmy sami, z których jeden był z grilla (deszcze zmusiły nas do schronienia się w lokalu)). Obecni byli Pan i Pani Gavelle.
1 posiłek tradycyjnej kuchni regionalnej przygotowany przez kucharzy Centrum Szpitalnego z Bourg-en-Bresse w poniedziałkowe południe.
Rozumiem, ze niektórym osobom kuchnia francuska mogla nie przypaść do gustu, ale uważam, że jest to również jeden ze sposobów poznawania kraju.

Jeśli chodzi o festiwal, mieliśmy rzeczywiscie kilka problemów z choreografem w piątkowy wieczór, kiedy to nie zgadzał się na sobotnie pokazy tańca na ulicach miasta, co było przewidziane programem wstępnie ustalonym w ramach wymiany mailowej z Panem Bubilkiem, czego dowód z dnia 21 czerwca załączam poniżej: 

Dzień dobry Panie Bérard,
Odebrałem Pana e-mail. Na wszelki wypadek zabierzemy ze sobą nasz odtwarzacz CD. Nie potrzebujemy mikrofonów. Nie będzie z nami muzyków. Natomiast tańczymy na ulicach i będziemy potrzebować nagłośnienia i dostępu do energii elektrycznej.
 
Pozdrawiam serdecznie
 
Adam Bubilek

Wspólnie z panią Jean-Louis, zastępcą burmistrza, próbowaliśmy znaleźć jakieś rozwiązanie, co okazało się dość trudne, biorąc pod uwagę zawziętość i wręcz niegrzeczne zachowanie Pana Ochmanskiego.
W sobotnie popołudnie grupa nie zakończyła przewidzianych animacji.
Natomiast przedstawienia z soboty wieczór i poniedziałkowego popołudnia odbyły się na wysokim poziomie i zostały entuzjastycznie przyjęte przez publiczność.
Szkoda, że młodzież z zespołu nie mogła wziąć udziału w nocnym zwiedzaniu Bourg, organizowanym przez Biuro Informacji Turystycznej, które  przewidziało komentarze w języku angielskim specjalnie dla grupy Polaków. Pan Ochmanski zdecydował, że młodzi są zmęczeni i muszą odpocząć! On sam również nie wziął udziału w nocnym zwiedzaniu, preferując spedzenie tego czasu w kawiarniach czy też restauracjach miasta.
Ze swojej strony mogę tylko żałować postawy tego Pana – który niewątpliwie jest bardzo dobrym choerografem, ale nie zrozumiał przesłania spotkania zespołów, które z założenia miało się rozegrać w przyjaznej atmosferze i dać szansę na poznanie kultury i regionu.(Pan Ochmanski często izolował się od grupy)

Chciałbym jednocześnie podkreślić, że młodzież z zespołu i Justyna (która robiła, co mogła, aby cały wyjazd się dobrze potoczył) byli bardzo entuzjastycznie nastawieni i pokazali bardzo pozytywny wizerunek polskiej młodzieży.
Chciałbym również przekazać moje poparcie dla Adama Bubilka, którego bardzo zmartwił taki obrót zdarzeń. To czarujący człowiek, stateczny, wykształcony i żałuję, że bariera językowa utrudniała nam komunikację. Traktuję go jak przyjaciela i życzyłbym sobie się z nim jeszcze zobaczyć.

Dla naszego zespołu ‘te małe problemy sobotniego pokazu’ to przeszłość. Nie ma potrzeby do tego wracać. Mamy bardzo pozytywne wspomnienia ze spotkania z zespołem Piast i zachowamy ich w pamięci, jako pełnych radości życia młodych uczniow. Przyjęliśmy ich, jak mogliśmy najlepiej, próbując odkryć przed nimi nasz region i kulturę i mamy nadzieję spotkać się na nowo, tym razem na polskiej ziemi i poznać miasto Brzeg i ten kraj, gdzie mamy już teraz przyjaciół.

Jean Bérard



Masz prawo komentować. Masz prawo się z kimś i czymś nie zgadzać. Masz prawo przekonywać do swoich racji, ale nie masz prawa obrażać czegoś lub kogoś. Komentarz jest Twoją prywatną opinią, redakcja portalu nie ponosi żadnej odpowiedzielności za treści w nich zawarte. W skrajnych przypadkach zastrzegamy sobie prawo usuwania komentarzy, blokowania możliwości ich umieszczania. Zatem dobrze się zastanów nim kogoś lub coś obrazisz. To od Ciebie zależy jak to miejsce będzie wyglądało.
Dopisano (2) >> feed
...
Napisane przez martusia, 29 sierpień, 2007

I ot kultura pana zajmującego się pono kulturą. A ja myślałam, że w tym Piaście tak wszystko funkcjonuje normalne. Wstyd Panie Ochmański.

...
Napisane przez maliniak, 31 sierpień, 2007

Zespół został oceniony pozytywnie, natomiast pan Ochmański - niestety nie. Co znaczy, że izolował się od grupy, czyżby nie chciał się identyfikować z zespołem? Przeczytałem te opinie, i jestem bardzo tymi zachowaniami zniesmaczony. Takich reprezentantów naszego miasta w przyszłości nie należy na pewno wysyłać zagranicę.

Dodaj


Wpisz ten kod


busy
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 

 
Kontakt | Regulamin | Zgłos bład | Reklama
  Copyright © 2005-2007 Brzeg.com.pl  Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.  
Specjalne podziękowania za inspirację pracy nad portalem dla Agnieszki