Brzeg  - Ustaw jako strone startowa    Dodaj do ulubionych
Start
  30.07.2010.
 
Zew Czwartej Rzeczpospolitej PDF Drukuj Email
Grzegorz Omelan   
01.04.2007.
gomelanByć zawezwanym do wieszczenia ledwie po trzydziestce - to jest coś! Dodatkowo jeśli zawezwanie do wieszczenia obwieszcza ten, który obwieszcza – to szok niebywały. Fakt – Mickiewicz, relatywnie, zaczynał ponad dekadę wcześniej, i to oświeceniowo (patrz Jegoż „Zima miejska”), ale cóż, warto zacząć, relatywnie, później, i to felietonowo




 Przesympatyczny, acz nie zaskakujący dystans, jaki w stosunku do dokonywanego ze znawstwem czwartorzeczpospolitowego werbunku okazał obok realnego wieszcza wyżej wymieniony, zgodnie z przyjęta taktyką nie z nazwiska, brzeski felietonista napawa niżej wymienionego z nazwiska brzeskiego felietonistę szacunkiem głębokim jak siedmiogodzinne przemówienia pewnego komunistycznego dygnitarza.

Niech to będzie wieszczenie nawet, zacny Kolego, na wyimaginowanych a zapewne nie grzeszących wysoką liczbą wykształciuchów Mamelukach, choć nazwa ta bardziej kojarzy mnie się ze średniowiecznym niewolnikiem niż archipelagiem w Mikronezji.

 Dziękując, z odpowiednio głębokim dystansem, rzecz jasna, za powołanie do wieszczowej służby zgłaszam niniejszym szczere zmartwienie spowodowane brakiem nowości spod pióra (internetowo: palców) Andrzeja Ogonka wychodzących. Bajarz Skryba zapadł chyba na spóźniony sen zimowy i odpoczywa po napiętym okresie poprzedzającym sesję budżetową, kiedy to pozazdrościć można było przeradnemu aktywności na www.brzeg.com.pl.

Teraz – cisza zupełna, zero w skali Beauforta. A szkoda, wszak styl Ogonkowy znacznie różny od Omelanowego i Tego-Gościa-Którego-Nazwiska-Nie-Zamierzam-Wymienić i potrzebny na portalu jako ta właśnie inność. Niechaj Skryba przebudzi się i wykreuje Bajkę nr 7, a i komentarze do tekstów innych miejskich wieszczów przydałoby się reaktywować.

 Zważywszy na to, iż felietonowa impotencja zaraziła mnie dziś brakiem pomysłu na ciąg dalszy, kończę, obwieszczając raz jeszcze szczęśliwość mą niezmierną na  czwartorzeczpospolitowy a niespodziewany zew. 

Grzegorz Omelan  




Masz prawo komentować. Masz prawo się z kimś i czymś nie zgadzać. Masz prawo przekonywać do swoich racji, ale nie masz prawa obrażać czegoś lub kogoś. Komentarz jest Twoją prywatną opinią, redakcja portalu nie ponosi żadnej odpowiedzielności za treści w nich zawarte. W skrajnych przypadkach zastrzegamy sobie prawo usuwania komentarzy, blokowania możliwości ich umieszczania. Zatem dobrze się zastanów nim kogoś lub coś obrazisz. To od Ciebie zależy jak to miejsce będzie wyglądało.
Dopisano (16) >> feed
...
Napisane przez Dziennikarzyna, 01 kwiecień, 2007

Proponuję impotentowi (felietonowemu - oczywiście..;-)) - sięgnięcie po Viagrę (niebieska - wiadomo na co, różowa - też, pewnikiem viagra na owo schorzenie koloru czerwonego jest...) Nic a nic nie zostało w mej głowie po owym felietonie, oprócz rozwiązania zagadki nazwiska, którego G.O. nie wymienia, pewnie po to, żeby owego (podam pesudonim -L.T) jakoś do wpisu pod swym felietonem sprowokować...
Co do przeradnego, toś panie G.O. nie zauważył, że teraz męczy swe pióra (internetowo: palce) nad zupełnie czymś innym?!? A mianowicie - nad tym, jakby tu z diety radnego nic nie uszczknąć na potrzeby kontaktów z wyborcami.
Reasumując - niech pan zaleczy tą impotencję felietonową, bo za tydzień jeno dwa zdania się pojawią, za dwa tygodnie - jedno... i po ptakach.... nic z omelanowego (szumnie zapowiadanego) stylu nie zostanie... Tymczasem pozdrawiam...

...
Napisane przez Stary Brze|anin, 01 kwiecień, 2007

No to chłopaki rozpoczynac bój na palcówki komputerowe! Chetnie poczytamy, choc ten tekst Szanowny Zasciankowy Szlachcicu mierniutki, oj mierniutki. W skali Beauforta to masz u mnie jakies 0,001 stopnia. Ale jak to kiedyś mawiała moja Chemica "walcz, masz szanse na wyższa ocene".
A do Dziennikarzyny : viagra to juz stary srodek leczniczy i drogi bardzo, wiec polecam cos nowszego - może byc koloru zielonego( jedz salate, ona pomaga..)
Pozdrawiam



...
Napisane przez LT, 02 kwiecień, 2007

Na zew będzie odzew.
Skora Dziennikarzyna zdekonspirował/a, że Tym-Gościem-Bez-Konieczności-Wymawiania-Jego-Nazwiska jestem ja, czuję się w obowiązku - niczym belfer, nie mylić z Belfegorem - do udzielenia Autorowi mikrofelietonsa paru rad.

1. Pisania nie wolno się bać (można to czynić w kasku i w kamizelce kuloodpornej).
2. Najlepsze kawałki powstają na kacu (zagrożenie: łatwo popaść w nałóg).
3. Tematy leżą wszędzie (wystarczy zerknąć w lustro).
4. Używać słownictwa dla siebie zrozumiałego (zrozumiałe to nie to samo, co zarozumiałe).
5. Nie zaczytywać się w swoich wypocinach (najmilejsze uczucie po latach: zadziwić się, że tekst wyszedł z naszej stajni).
6. Mieć Muzę (czytaj: Pocieszycielkę Grafomana).

Głowa do góry. Jest wiosna - pora roku, która sama w sobie stanowi znakomity temat na niezły felieton.

Leszek Tomczuk


...
Napisane przez spec, 02 kwiecień, 2007

Wiosną impotencja za zimą podąża, indorom nabrzmiewają korale, kogutom grzebienie.
Ja klaskaniem esejofelietoniście mając obrzękłe łapy niewprawnie klikam hasło: niech IV Rzplita Megalomelana więcej nie wzywa! Bo znów odpowie...

...
Napisane przez Beata Zaton, 05 kwiecień, 2007

A ja upraszam się o kolejne felietony...
Pozdrawiam Grzegorza..;-)

...
Napisane przez bezpartyjny, 06 kwiecień, 2007

Panie Grzegorzu !
Faktem jest, że niejednokrotnie odnoszę się krytycznie do treści Pana publikacji. W większości przypadków nie umiem odmówić sobie skonfrontowania własnych poglądów z Pana spojrzeniem na opisywany temat, a następnie wyrażenia tego w komentarzu do felietonu.
Polemika rzecz twórcza, jeśli nie od razu to być może w przyszłości. Brak polemiki to w moim przekonaniu zastój, a w dzisiejszej sprint-rzeczywistości wręcz przyczynek do uwsteczniania się. Dlatego też zachęcam Pana gorąco do pisania i publikacji kolejnych feel-tonów, wyrażania w nich poglądów, opisu otoczenia. W felietonach i komentarzach mamy możliwość wyrażenia swego stosunku do zachowań lub braku zachowań ludzi, którzy jakoś zachowywać się powinni, w myśl zasady "Zachowuj się byle jak, ale się zachowuj." - mam tu na myśli wybranych przez nas włodarzy i ich czynów lub/i bezczynów. Dzięki m. in. Pana tekstom rozwija się wolność wypowiedzi i wyrażania zróżnicowanych poglądów na tematy bliskie Brzeżanom. Sprzyja to rozwojowi początkującej ( zaledwie ok. 16 trwania) demokracji w naszym jakże do niedawna nafaszerowanym propagandą "jedynie słusznej drogi" społeczeństwie.

Serdeczne pozdrawiam i życzę sukcesów !
Radosnych Świąt !

bezpartyjny

...
Napisane przez G.O., 06 kwiecień, 2007

Zgadzam się z bezpartyjnym w 100%. Proszę o dalsze krytyki moich tekstów, wszak napisałem kiedyś, że to właśnie krytyka jest bardziej pożądana niż hymny pochwalne. Z niej właśnie powstaje intelektualny spór, jakże pożądany w naszej czwartorzeczpospolitowej rzeczywistości.

...
Napisane przez YAGO, 13 kwiecień, 2007

Do G.O. Tak bardzo lubisz pisać pod krytykę? Intelektualny spór - jak to nazywasz- jest tylko odczytaniem wyżej wymienionych zapisów i naklikaniem następnych. Tak jak moja teraz pisanina. Spory intelektualne są zwykle konstruktywne, a tu jaka konstrukcja?

...
Napisane przez G.O., 14 kwiecień, 2007

Do YAGO. Każdy felietonista pisze "pod krytykę" w tym sensie, że upubliczniajac swój pogląd musi liczyć się z tym, że ktoś mysli inaczej.

...
Napisane przez LT, 14 kwiecień, 2007

Do D.O. OK - felietonista, tylko - pytam - gdzie on jest? Nie wystarczy za kogoś takiego się uważać. Być "mentalnie felietonistą", w marzeniach...
Czyny się liczą, dzieła. A gdzie one? - dopytowywuję.
Rozdawanie wizytówek (oto ja!, oto ja!, oto ja!) to marketing zaledwie. Czekam, ba, żądam FELIETONU!!!

Podpisał:
amator klikania w sieci, składania literek w słowa, słów w zdania i korzystający ze znaków przestankowych...

Leszek T.

...
Napisane przez YAGO, 14 kwiecień, 2007

Do G.O.:W tym kraju każdy myśli inaczej;inaczej głosuje niż mówi, inaczej wybrano - niż zamierzano, inaczej obiecywano... (słowo - klucz). Nie zaistniejesz INACZEJ, jak tylko pisząc felieton (???).

...
Napisane przez LT, 14 kwiecień, 2007

No, no... YAGO! Może stworzymy "duet felietonujący" - w stylu: YAGO Rinn & Letom Czyżewski? Coraz bardziej cię podziwiam. No, no...
Jeśli byłabyś facetem (czego nie wykluczam) możemy występować, jako bliźniaki felietonizujące - Yarek & Lech.
I... zarobiłaś drugiego browarsa (z gruuubą pianką). Oczywiście schłodzonego.

PS. A dlaczego nie na słońcu?

letom

...
Napisane przez YAGO, 14 kwiecień, 2007

Łaskotliwe te pochwały (dzięki!)- a próżności mi nie brak. Czasem się przejęzyczę, myląc przewodniczacego powiatowego ze starostą, ale mi to zaraz Dziennikarzyna wypomni - i jestem na ziemi. Rinn!!! Trafiasz (!) w rubensowskie pozimowe kształty i pytasz, czemu nie na słońcu? (Liczę browarsy - noś kasę, bo się upomnę.)

...
Napisane przez Edyta r., 16 kwiecień, 2007

chcę skontaktować się z panem Grzegorzem Omelanem w sprawie korepetycji!you should remember me (nie bój żaby...)!najlepiej przez maila- ed17@interia.pl-proszę o numer telefonu i cenę od godziny lekcji!!!plisss

...
Napisane przez G.O., 17 kwiecień, 2007

do Edyty - już napisałem, jesli nie doszło, wejdź na www.tlumaczbrzeg.nazwa.pl

...
Napisane przez LT, 21 kwiecień, 2007

Kochany Grzesiu! Napisz coś wreszcie! Usycham, sam robię, a tyś zaklęty - milczysz! Ludziska czytają po dwakroć, trzykroć twoje esejofelietony, czas leci, znają już niektóre na pamięć ("I w Brzegu się dzieje!" ponad 330 odsłon!!! - CONGRATULATION) i co w zamian?

Pozdrawiam

letom

Dodaj


Wpisz ten kod


busy
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 

 
Kontakt | Regulamin | Zgłos bład | Reklama
  Copyright © 2005-2007 Brzeg.com.pl  Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.  
Specjalne podziękowania za inspirację pracy nad portalem dla Agnieszki