Brzeg  - Ustaw jako strone startowa    Dodaj do ulubionych
LOGO małe 175x100 - strony pozostałe
Start
  10.09.2010.
 
VI sesja Rady Miejskiej PDF Drukuj Email
Bartłomiej Tyczyński   
05.03.2007.
salarajcowW dniu 2 marca 2007 roku odbyła się VI sesja Rady Miejskiej kadencji 2006 - 2010. Była to sesja specyficzna, jaka zdarza się raz w roku (w tej kadencji po raz pierwszy), uchwalono bowiem w tym dniu uchwałę budżetową







Budżet miasta jest najważniejszą uchwałą, jaką podejmuje Rada Miejska. Jest to uchwała, która ma decydujący wpływ na rozwój miasta w danym roku; na to jak i na co zostaną wydane miejskie pieniądze, wreszcie ile tych pieniędzy będzie na poszczególne dziedziny życia miasta. Szczególność tej uchwały polega także na tym, iż wydatkowane są tu pieniądze publiczne, mieszkańców miasta, wymagające więc szczególnej uwagi i skrupulatności. Ponad to rozpatrywano tego dnia jeszcze siedem innych projektów uchwał przygotowanych przez burmistrza miasta i podległe mu służby.

Sesja rozpoczęła się jak zwykle: o godzinie 9:00 wnioskami do porządku obrad. Wnioski padły dwa: pierwszy, burmistrza Wojciecha Huczyńskiego o przeniesienie "Sprawozdania z bieżącej działalności burmistrza" do punktu 4, tak jak to miało miejsce zawsze do tej pory, także w poprzednich kadencjach. Przewodniczący RM bowiem wyznaczył to sprawozdanie w punkcie 10. Radni, przez głosowanie przychylili się do wniosku burmistrza. Drugim wnioskiem było wykreślenie z porządku obrad punktu 9: "Ocena funkcjonowania programu gospodarowania mieszkaniowym zasobem komunalnym". Argumentem był fakt, iż jest to bardzo ważny i obszerny dokument, a radni dostali go na kilka dni przed sesją. Do tego wniosku radni także się przychylili. Do kolejnego punktu obrad, czyli przyjęcia protokołu z poprzedniej sesji uwagę zgłosił radny Jan Pikor, mówiąc że Rada Społeczna przy BCM nie jest radą nadzorczą (jak było w protokole) a jedynie radną, która pełni taką funkcję w dużym uproszczeniu. Wnioskował więc o wykreślenie sformułowania "rada nadzorcza" z protokołu. Radni przyjęli protokół z poprawką.

Następnie burmistrz miasta odczytał swoje sprawozdanie z działalności w okresie od poprzedniej sesji do chwili obecnej. Zakończył odczyt wyrażając niezadowolenie w dwóch kwestiach. Pierwszą był artykuł w NTO z dnia 1 marca br., w którym redaktor cytował słowa wiceprzewodniczącego RM Grzegorza Surdyki. Wypowiedź tą burmistrz w swoim sprawozdaniu "stanowczo napiętnował" i przeciwko niej "zaprotestował". Drugą kwestią byłą informacja, w której poinformował RM o "praktykach uniemożliwiających mu prawidłowe wykonywanie ustawowych obowiązków" przez Przewodniczącego RM Andrzeja Ogonka. Chodziło tu o kwestię niepodpisania delegacji burmistrzowi miasta umożliwiającą wyjazd 8 marca na Zgromadzenie Ogólne Związku Miast Polskich, którego członkiem jest Miasto Brzeg. Z informacji burmistrza wynika, że przedłożył on taką delegację Przewodniczącemu 28 lutego, a do dnia 3 marca nie była ona nadal podpisana w związku z czym burmistrz nie wie czy do wyjazdu dojdzie.

Bezpośrednio po wystąpieniu burmistrza wywiązała się ponadprogramowa polemika i dyskusja na tematy zawarte w sprawozdaniu jak i inne, nie będące przedmiotem ani sesji ani punktów jej posiedzenia. Po dłuższej chwili, gdy dyskusje zataczały coraz szersze kręgi tematyczne, zaczynały robić się jałowe i nie rokowały nadziei na rychłe zakończenie, radny Zbigniew Dobosz zgłosił wniosek o zamknięcie tejże. Przewodniczący nie omieszkał wyrazić swojej krytyki na tak postawiony wniosek, komentując (jak to ma w zwyczaju) to ograniczaniem praw demokracji. Wniosek przegłosowano większością głosów. Ponieważ "za" byli: radni Klubu PiS oraz Prawicy, Lewicy i Demokratów, a także dwoje niezrzeszonych (I. Mazurkiewicz i J. Pikor) Przewodniczący wygłosił komentarz, że oto głosowanie było upartyjnione i czysto polityczne, nie pozwalając nikomu na ten zarzut odpowiedzieć.

W kolejnym punkcie, jakim było zgłaszanie interpelacji i wniosków radnych zgłosiłem zapytanie i interpelację w sprawie: sprawdzenia możliwości karania za wykroczenia drogowe oraz za zanieczyszczanie dróg w rejonie Rynku na podstawie wydruków z obrazu z kamer monitorujących centrum miasta oraz wcielenia takich praktyk w życie w przypadku takich możliwości prawnych. Mówiąc wprost: chodziło mi o możliwość karania "post factum" osób łamiących przepisy ruchu drogowego wjeżdżając na drogi zamknięte dla tego ruchu oraz osoby prowadzące psy, które zanieczyszczają odchodami centrum miasta (na chodnikach, jedniach czy deptakach dla pieszych).

Po krótkiej przerwie radni wysłuchali "Informacji Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego dot. przygotowań wobec zagrożenia powodziowego". Zaraz po tym nastąpiła prezentacja projektu uchwały budżetowej przez Panią Skarbnik Dorotę Solińską, odczytanie Opinii Komisji Budżetowej RM o projekcie budżetu przez Przewodniczącego tej Komisji radnego Grzegorza Chrzanowskiego, odczytanie opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej oraz związków zawodowych. Następnie radni wysłuchali opinii burmistrza w sprawie przedstawionych
przez Komisje RM poprawek do budżetu, w której burmistrz odniósł się w większej części krytycznie do proponowanych zmian.

W dalszej części radni kolejno głosowali każdą poprawkę zmieniającą projekt budżetu w kierunku zmniejszenia wydatków. Poprawki te, różną ilością głosów "przeciw", jedna po drugiej były odrzucane. Spowodowane było to (przynajmniej w przypadku Klubu LiD, bo nie mogę wypowiadać się za wszystkich) obszernym wyjaśnieniem konieczności wydatkowania funduszy miejskich właśnie w tych a nie innych pozycjach oraz zapewnieniem burmistrza miasta, że najważniejsze dla radnych poprawki, choć nie przyjęte na sesji zostaną wprowadzone do tegorocznego budżetu w formie autopoprawek w okolicach połowy roku. Argument tutaj był jeden, najważniejszy i przekonywujący: zapisanie w budżecie jak największej ilości środków na inwestycje związane z programami unijnymi w ramach RPO (Regionalnego Programu Rozwoju) Województwa Opolskiego. Ponieważ nieznane są jeszcze zasady przyznawania środków w tym programie, a miasto złożyło szeroki wachlarz projektów, zaistniała konieczność zapewnienia środków na jak największą liczbę tych projektów. Zapewnienie środków w budżecie jest bowiem nieodzownym warunkiem rozpatrzenia wniosku o dofinansowanie. Dodać także należy, że zapisane planowane zadłużenie miasta jest spowodowane właśnie faktem zapewnienia środków na owe projekty i co ważniejsze jest ono uwarunkowane pozytywnym rozpatrzeniem wniosków na dofinansowanie tych projektów. Mówiąc inaczej: jeśli projekt zapisany w budżecie nie zostanie pozytywnie rozpatrzony w ramach dofinansowania z RPO, nie zostanie zrealizowany, a w konsekwencji nie zostaną zaciągnięte kredyty, nie zostaną wyemitowane obligacje oraz zostaną wolne środki finansowe, które będzie można przeznaczyć także na realizację zadań proponowanych przez radnych w opinii.

W związku z tym upada tu mit jakoby sesja budżetowa była jakimś rodzajem bitwy, czy wręcz wojny między burmistrzem a radnymi. Nie było także żadnego "przepychania się" czy "próby sił" - były rzeczowe argumenty, zapewnienia i współpraca między burmistrzem a przedstawicielami (przynajmniej większością) władzy stanowiącej w mieście. Ja, jak i większość radnych jestem przekonany, że na dzień dzisiejszy pozyskanie jak największej ilości zewnętrznych środków dla miasta, zrealizowanie jak największej liczby inwestycji w części finansowanych przez Unię Europejską jest niekwestionowanym priorytetem. Środki finansowe w ramach programu RPO są bowiem przypisane na lata 2007~2013 i nigdy więcej nie będzie szansy na pozyskanie takich funduszy. Dlatego doszukiwanie się w tym momencie jakichkolwiek innych przesłanek takiego stanu rzeczy: czy to personalnych czy politycznych jest zwyczajną bzdurą.

Po burzliwych debatach, dyskusjach, nie wyrażeniu zgody burmistrza na zwiększenie budżetu wprowadzeniem poprawek zwiększających wydatki, radni, większością głosów przyjęli uchwałę budżetową w postaci proponowanej przez burmistrza.
Jedyną osobą głosującą przeciw był Przewodniczący RM Andrzej Ogonek.

W dalszej części obrad radni przyjęli cztery uchwały:
  1. W sprawie ustalenia planu sieci i granic obwodów publicznych szkół podstawowych i gimnazjów w Brzegu.
  2. Regulamin dostarczania wody i odprowadzania ścieków.
  3. W sprawie poboru opłaty skarbowej w drodze inkasa (wyznaczającą inkasentów w Urzędzie Skarbowym i Starostwie Powiatowym mogących pobierać opłaty w imieniu Urzędu Miasta).
  4. Przyjęcia przez Gminę Miasto Brzeg zadań dotyczących obowiązku utrzymania grobów i cmentarzy wojennych (leżących w gestii Wojewody Opolskiego i uregulowanych porozumieniem między miastem a wojewodą na przekazywanie miastu środków finansowych na te cele).
Rada nie przyjęła (nie głosowała nad przyjęciem - wnioskując odesłanie projektów do Komisji i wnioskodawcy) projektów uchwał w sprawie przyjęcia zmian do Statutu Ekologicznego Związku Gospodarki Odpadami Komunalnymi "EKOGOK", w sprawie wysokości stawek opłat za zajęcie pasa drogowego oraz w sprawie odstąpienia od żądania zwrotu bonifikaty udzielonej przy przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności.

Następnie Rada wysłuchała "Informacji dotyczącej ochrony zwierząt na terenie miasta" oraz odpowiedzi na interpelacje radnych. W odpowiedzi na moje pytanie i interpelację dowiedziałem się, że monitoring w mieście posiada wszelkie atesty i homologacje pozwalające na wykorzystanie filmów i zdjęć jako pełnoprawny materiał dowodowy oraz zapewniono mnie, że będzie to wykorzystywane w karaniu osób popełniających w/w wykroczenia w centrum miasta objętym monitoringiem.

W punkcie "wolne wnioski" pozwoliłem sobie także zabrać głos i wyrazić swój sprzeciw na wygłaszane przez Przewodniczącego Ogonka tezy, jakoby głosowania w trakcie sesji miały przesłanki polityczne oraz odniosłem się krytycznie do stosowania samych wypowiedzi, wtrącanych przez Przewodniczącego w trakcie sesji bez możliwości odpowiedzenia na nie. Zgłosiłem także uwagę, że Przewodniczący w różny sposób traktuje radnych: nie udzielając głosu jednym, mówiąc "wiem, co pan chce powiedzieć" jeśli radny chce zgłosić sprzeciw lub też pozwalając na długie przemówienia nie związane z tematem dyskusji i nie reagując przywołując radnego "do rzeczy" (co jest obowiązkiem prowadzącego obrady wynikającym z § 24 ust. 2, pkt. 1, 2, 3 i 4).

Na koniec radni wysłuchali kilku pism, które nadeszły do Biura Rady Miejskiej w celu odczytania ich na sesji.

W sumie VI sesja RM trwała 13 godzin i była jak dotąd najdłuższą sesją RM tej kadencji.

Bartłomiej Tyczyński





Masz prawo komentować. Masz prawo się z kimś i czymś nie zgadzać. Masz prawo przekonywać do swoich racji, ale nie masz prawa obrażać czegoś lub kogoś. Komentarz jest Twoją prywatną opinią, redakcja portalu nie ponosi żadnej odpowiedzielności za treści w nich zawarte. W skrajnych przypadkach zastrzegamy sobie prawo usuwania komentarzy, blokowania możliwości ich umieszczania. Zatem dobrze się zastanów nim kogoś lub coś obrazisz. To od Ciebie zależy jak to miejsce będzie wyglądało.
Dopisano (8) >> feed
...
Napisane przez stary człowiek, 05 marzec, 2007

No cóż, młody radny nie rozumie,że wszystkie mądrości pojął tylko krasnal skryba-przeradny Ogonek. Widać p. przewodniczący rady traktuje sesje jak seanse ze swych bajek ! Ważne, że większość radnych się przebudziała z tej bajki i budżet przyjęła nie słuchając krasnala !

...
Napisane przez przeradny, 06 marzec, 2007

Cóż, im sesja dłuższa, komentarz Bartłomieja Tyczyńskiego krótszy. A skoro on swym głosem uniemożliwił mi na sesji odpowiedź na wątpliwość burmistrza dotyczącą wyjazdu na posiedzenie Związku Miast Polskich, odpowiem tak: planowanie to przekleństwo. Udowodnił to burmistrz kilkoma przykładami: 1) planowany na dzień 26 stycznia wyjazd do Warszawy pod odbiór certyfikatu ekologicznego; przełożona w związku z tym sesja RM na 25 stycznia; efekt: obecność burmistrza na sesji chwilowa i nieobecność w Warszawie; 2) planowana na dzień 23 lutego sesja budżetowa RM; efekt obecność burmistrza w tym dniu na balu w Beroun; 3) planowany własny urlop burmistrza; efekt 28 dni niewykorzystanego urlopu wypoczynkowego i niemożność podporządkowania się przepisowi kodeksu pracy o obowiązku wykorzystania zaległego urlopu do 31 marca 2007 r. Muszę więc chyba zastanowić się, czy pozwolić burmistrzowi dalej pracować, w tym i wyjechać na posiedzenie Związku Miast Polskich, czy też w trosce o Jego zdrowie i nasze miasteczko skłonić Go do zasłużonego wypoczynku.

...
Napisane przez Dziennikarzyna, 06 marzec, 2007

Do przeradnego
Postanowione! Pańskie tutaj powyższe wystąpienie skłania do bardzo głębokiej refleksji nad tym, czy Pan masz sklerozę czy też po prostu zmyślasz! Planowana sesja na 23 lutego nie odbyła się z Pańskiej winy! i złego planowania posiedzeń Komisji Budżetu! Wszak z opinią nie zdążyliście na czas! Więc nie wciskaj Pan takich banialuk mieszkańcom.
A tak na marginiesie, ile marzec ma dni roboczych? 28?
A może chciałeś się Pan pozbyć burmisia na ten miesiąc, coby w obradach Wysokiej Rady pod twoim przywództwem w marcu nie uczestniczył? Hę? I być może wtedy nie musiałbyś jako jedyny przeciwko budżetowi głosować, a tym samym przeciwko budowie pomnika Jana Pawła II w Brzegu.
Panie przeradny, nie czujesz, że grunt troszeczkę pod nogami Ci się pali?
Do miłego zatem następnego wpisu!

...
Napisane przez stary człowiek, 06 marzec, 2007

A może by tak sprawdzić, jak to bywało w poprzednich kadencjach rady, może by to przeradnemu pomogłó?

...
Napisane przez Dziennikarzyna, 06 marzec, 2007

Że co?!? Wszak przeradny to najdłużej zasiadający na swym stołku rajca brzeski! Uważam, że z jego doświadczeniem oraz wiedzą - powinien wieść prym i błyszczeć umiejętnościami, a nie wymyslac na siłę usprawiedliwienia swoich wątpliwie sensownych poczynań jako przweodniczący RM. Albo więc skleroza, albo nieumiejętność jednak, albo jeszcze co innego. Tak czy siak - chłopaki z Komisji Budżetu pod jego kierunkiem się napracowali tylo po to, żeby wszystko, co wypracowali poszło się bujać. I mam nadzieję, że na przyszłość wyciągną wnioski, zgodnie z dwoma przysłowiami:
1. Broda nie czyni mądrym
2. Starość nie chroni przed głupotą
Pozdrawiam

...
Napisane przez G.O., 06 marzec, 2007

Rozumiem, że mój przyjaciel Dziennikarzyna ma na mysli porzekadło "nie długość brody stanowi o mądrości,", czy tak?

...
Napisane przez Dziennikarzyna, 06 marzec, 2007

Dziennikarzyna ma na myśli dokładnie to, co zostało przezeń napisane. Te dwa przysłowia pochodzą z różnych krajów.Czyli: 1 - chińskie. 2 - niemieckie. A Ty, G.O., napisałeś, mam rozumieć, polskie porzekadło, czy tak? ;-)
Też dobre i wiele mówiące

...
Napisane przez Grzegorz Omelan, 06 marzec, 2007

że dobre i wiele mówiące - się wie, wszak patent mojej Żony, więc musi być cymus, luks, torpeda. Innymi słowy, przysłowie Kalasowe...

Dodaj


Wpisz ten kod


busy
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 

 
Kontakt | Regulamin | Zgłos bład | Reklama
  Copyright © 2005-2007 Brzeg.com.pl  Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.  
Specjalne podziękowania za inspirację pracy nad portalem dla Agnieszki