Brzeg  - Ustaw jako strone startowa    Dodaj do ulubionych
Start
  30.07.2010.
 
Ja, jako by³y... PDF Drukuj Email
Grzegorz Omelan   
05.03.2007.
gomelanPowa¿ne pisanie o tenisie sto³owym przychodzi mi z trudem, gdy¿ sam nie uwa¿am tej dyscypliny za zbyt powa¿n±. Bo tak - staje dwóch (ew. czterech lub czworo) Homo Sapiens po przeciwnych stronach sto³u przedzielonego siateczk± z ok. 300 oczkami i odbija pi³eczkê zrobion± z wyci±gu ze skorupy ¿ó³wi z Galapagos





W d³oniach trzymaj± rakietki, które dzi¶ kosztuj± jakie¶ cztery stówy nówka, co dla laika tez jest szokiem – za kawa³ek drewna i gumy 400 z³? No, je¶li rakietka ma byæ bardziej wyszukana, to i sze¶æ stówek mo¿e byæ za ma³o…

 Dodatkowo za innym zielonym stolikiem siedzi (przy deblach stoi) sêdzia, który musi wodziæ oczami za ka¿d± pi³k± i niew±tpliwie w pi±tym roku kariery dostaje oczopl±su, zmuszony jest zatem do leczenia siê u, jak wiadomo, ¶wietnych polskich lekarzy. Poniewa¿ dzi¶ w Polskim Zwi±zku Tenisa Sto³owego rz±dzi prezes, nie jaki¶ tam komisarz od ministra-chodziarza, to za³atwi siê wizytê u okulisty nie za 6 miesiêcy, jak u normalnych ¶miertelników, tylko za 3, jak na polecenie rz±dowe przysta³o.

 Czasem zdarza siê tak, nawet w mo¿liwej ostatnimi czasy konfiguracji niebieski stó³ – ¿ó³ta pi³eczka, ¿e przeciêtny widz nie jest w stanie dostrzec pi³ki uderzanej przez zawodowców z prêdko¶ciami rzêdu 170 km/h (przy smeczu) i musi bazowaæ na reakcjach zawodników tudzie¿ bardziej wprawionej publiczno¶ci, je¶li chce szybko zorientowaæ siê, kto zdoby³ punkt.

 Móg³bym o ró¿nych ¶miesznostkach i niedorzeczno¶ciach zwi±zanych z t± dyscyplina sportu tak jeszcze d³ugo, zmierzam jednak do tego, by dotrzymaæ pewnej obietnicy. W jednym z komentarzy do jednego z tekstów jednego z felietonistów www.brzeg.com.pl (no przecie¿ jako¶ muszê unikn±æ wymienienia godno¶ci tego¿ Pana, skoro zg³osi³ pretensje po ostatnim felietonie, w którym Jego imiê i nazwisko to dwa pierwsze s³owa tekstu!) zapowiedzia³em wyja¶nienie, sk±d znam wiceprzewodnicz±cego Rady Miejskiej w Brzegu, Grzegorza Surdykê. Otó¿ i ono: w 1988 roku, jako uczniowie Szko³y Podstawowej nr 6,  rozegrali¶my mecz tenisa sto³owego na turnieju zorganizowanym przez mojego Ojca i Pana Zbigniewa Makowieckiego. I jak siê okaza³o (a zapyta³em niedawno), Grzesiek pamiêta ten mecz, a poniewa¿ jestem kulturalny, jemu pozostawiê og³oszenie urbi et orbi, kto wygra³.

 Wspomnienie pingpongowych meczów rozgrywanych na korytarzach nowego wówczas budynku „B” ówczesnej „Szóstki” sk³ania mnie do refleksji na temat stanu brzeskiego ping-ponga. Czytam dzi¶ tabele seniorskich lig wojewódzkich – w III lidze UGKS Odra Brzeg na ostatnim miejscu, w IV lidze BTMTS Szczê¶liwa Siódemka Brzeg – na ostatnim miejscu.    

tabletennis


 Zapytujê zatem, co siê sta³o z brzeskim tenisem sto³owym, który tak d³ugo w latach 90. wdrapywa³ siê na szczyt opolskiej hierarchii ping-pongowej? Czy¿by tylko po to, by szybciutko ze szczytu spa¶æ? Czy tylko dlatego, ¿e czo³owi brzescy zawodnicy graj± w innych zespo³ach lub zakoñczyli kariery zawodowe Brzeg po kilku latach dominacji w wojewódzkim mêskim ping-pongu ma dostawaæ w ligach têgie lanie?

 Jako osobie, która z pomoc± i pod kierunkiem swego Ojca, a tak¿e Jerzego Mularza, Zbigniewa Pi±tkowskiego, Tadeusza Stêpnia, Stanis³awa Lubaszczuka (ten cz³owiek nauczy³ mnie graæ na zawodowym poziomie, czego nie zapomnia³em, Staszku!), a tak¿e Zdzis³awa Grobelskiego i wszystkich zawodników z prze³omu lat 80. i 90. poprzedniego wieku wyprowadzi³a brzeski tenis sto³owy ze ¶wietlic na opolskie salony, los tej dyscypliny w naszym mie¶cie le¿y mi g³êboko w sercu.

 I nie ma znaczenia, ¿e w pewnej chwili brzeski ping-pong okaza³ siê niewdziêczny, odwróci³ siê ode mnie, pozwalaj±c zreszt± na reprezentowanie barw innego klubu z regionu, gdzie odnios³em najwiêksze sukcesy w kategorii seniorów. To wspomnienie osobiste i oczywi¶cie pope³niam felietonowa gafê uderzaj±c w takie tony, ale có¿ – takie moje zbój…, przepraszam, felietonowe prawo.

 Czy zatem brzescy instruktorzy tenisa sto³owego – Zdzis³aw Grobelski i Zbigniew Pi±tkowski (zaznaczam, i¿ wymieniam alfabetycznie) w zarysowanej sytuacji maj± pomys³, jak powróciæ na szczyt? Jest do¶wiadczony Krzysztof Pacek, jest utalentowana m³odzie¿ – rodzeñstwo Bajorów, bracia Kêdrowie, Darek Ka³uziñski i pewnie jeszcze kilku (lub kilkoro) innych, których za pominiêcie przepraszam. Byæ mo¿e uda siê szybko za³ataæ pokoleniow± dziurê, jaka powsta³a po odej¶ciu najlepszych graczy, z których jedyn± pozosta³o¶ci± jest wymieniony Krzysztof Pacek, zreszt± dzi¶ wicemistrz Opolszczyzny.

 Tego naszym trenerom ¿yczê, zapowiadaj±c baczne obserwowanie postêpów brzeskiej ping-pongowej m³odzie¿y.

 Kre¶lê siê w tenisowym pozdrowieniu, by³y, zgodnie z tytu³em, mistrz Opolszczyzny,

Grzegorz Omelan



Masz prawo komentowaæ. Masz prawo siê z kim¶ i czym¶ nie zgadzaæ. Masz prawo przekonywaæ do swoich racji, ale nie masz prawa obra¿aæ czego¶ lub kogo¶. Komentarz jest Twoj± prywatn± opini±, redakcja portalu nie ponosi ¿adnej odpowiedzielno¶ci za tre¶ci w nich zawarte. W skrajnych przypadkach zastrzegamy sobie prawo usuwania komentarzy, blokowania mo¿liwo¶ci ich umieszczania. Zatem dobrze siê zastanów nim kogo¶ lub co¶ obrazisz. To od Ciebie zale¿y jak to miejsce bêdzie wygl±da³o.
Dopisano (12) >> feed
...
Napisane przez tez pingpongista, 05 marzec, 2007

no, Grześ walnął mocno, niemal jak przy smeczu, który zresztą miał w czasach swej świetności bardzo słaby. Backhand Grześka, to było coś. Zbigniew Piątkowski powiedział kiedyś: jesli Steffi Graf jest "Fraulein Forhand", to Grzesiek jest "Mister Backhand". A pytanie mam - skoro ten brzeski tenis stołowy tak cienko obecnie piszczy, to może byś, Grzesiu, tak wspomógł, hę?

...
Napisane przez LT, 05 marzec, 2007

Dlaczego Autor tym razem nie wymienia mojego nazwiska? Przez to, żem ping-pongowa noga? Mimo to z tą dyscypliną miałem niedawno zbliżenie 1-go stopnia. W miniony piątek wręczałem (a co!) puchary i dyplomy tenisistom stołowym wymiatającym w pingla mistrzowsko. Mam przekonanie graniczące z pewnością, że legendarne, jak czytam w komentarzu, omelanowe beckhandy na nic by się mu zdały. Nie dostałby ode mnie nic. Ale trening czyni mistrza, więc głowa do góry.
Czytałem felietony o piłce pokopanej, żużlu, biathlonie a widzę, że można barwnie pisać o lekkiej niczym piórko piłeczce. A że produkowanej z wyciągu ze skorupy żółwi z Galapagos? Nie wiedziałem i... zamartwiłem się. Mam ochotę ryknąć: PRECZ Z PING-PONGIEM!
Leszek Tomczuk

...
Napisane przez Dziadek, 05 marzec, 2007

Szanowni miłośnicy tenisa stołowego !

Muszę tu przytoczyć dużo przykładów, jakie się przyczyniają do obniżenia poziomu w tenisie stołowym. O innych dyscyplinach sportowych innym razem. Jestem pilnym obesrwatorem tych wydarzeń. Na to się składa wiele czynników.W Brzegu praktycznie istnieją 2 kluby tenisowe: UGKS Odra i BTMTS Szczęśliwa Siódemka. UGKS zrzesza jeszcze dzieci i młodzież z PSP w Olszance. Jest kilku fanatyków, miłośników i wolontariuszy, którzy oddaja swój czas i zdrowie zdrowie dla tej dyscypliny sportowej, są to Panowie Zdzisław Grobelski, Stanisłwaw Smugorzewski i Zbigniew Piątkowski. Szkoda, że spasował Pan Jerzy Mularz z PSP nr 8. Treningi,zgrupowania, obozy, zawody i sprzęt pochłaniaja znaczne koszty, a stoły do tenisa,maszyny wyrzucajace piłeczki, deski, okładziny, dresy, koszulki, spodenki, skarpety, obuwie,piłeczki, opaski, pokrowce, ubezpieczenia, wykup licencji, wpisowe, dojazdy na zawody i treningi,wyżywienie,napoje, owoce i inne jeszcze koszty. Rekord padł w styczniu tego roku,kiedy wyjechano na zawody szkolne do Korfantowa o godzinie 7.30 , a powrót nastąpił o godzinie 20-tej.Rocznie dzieciaki trenują ponad 500 godzin Dzięki tylko przychylności kierownictwa szkół i jednostki wojskowej moga korzystać z sal sportowych.UGKS i BTMTS otrzymują rocznie łącznie 8 tys. zł dotacji z budżtu gminy. Ale mimo to jakoś się to kręci,ale jak długo? wydaje się, że zbierają się czarne chmury nad tą dobra robotą ? A,trzeba zaznaczyć ,że w Brzegu nie ma klimatu i nikt nie pomoże,może raczej przeszkodzic np:

Są organizowane przez SZS tzw. zawody szkolne na szczeblu miejskim, powiatowym i wojewódzkim. Opolski Związek Tenisa Stołowego opracowuje co roku terminarz najważniejszych zawodów, które w zasadzie się odbywają w soboty i niedziele.A,np w dniach 22.02 - 26.02. 2007 r. przez kolejne 5 dni dzieciaki jeżdziły na zawody do Korfantowa, Strzeleczek, Zawadzkiego, Nysy i Strzelina. Ale tym nikt nie przyjmuje i np w Brzegu od paru lat jakby na przekór właśnie w sobotę organizuje się eliminacje miejskie i powiatowe. Efekt : w ubiełym roku zawodnicy z PSP nr 3 musieli oddac walkowerem mecze w II i III lidze juniorów i w prestiżowym turnieju o Puchar R. Sztangiera w Korfantowie. Jakoś obeszło sie bez kar finansowych. I co? a, nic ! W tym roku ? a, jakże znowu zorganizowano w sobotę a,dzieciaki mieli w tym czasie na Wojewódzki Turniej Klasyfikacyjny do Zawadzkiego. PSP nr 3 musiała wystawić drugi i nawet trzeci skład.Poziom żenująco niski, nikt sie tym nie przyjmuje, nie ma nad tym kontroli. Dzieci to widza i jak my ich szkolimy, jaki im dajemy przykład?

Szanowni Panowie !

Grzegorz Omelan, Leszek Tomczuk, pingpongista:
W latach 90 i na początku 2000 roku UGKS Odra Brzeg uczestniczył w rozgrywkach II ligi,ale większość dobrych zawodników odeszła/ praca, studia, zakończenie kariery, wyjazd za granicę/, choćby : Wdowik, Duda, Bocer, Pająk, Bandrowski, Bogdanik, wcześniej III-cioligowi : Omelan, Stępień i inni. Myślę, że tu chodzącą encyklopedią jest Zdz. Grobelski twórca tych sukcesów/ zachęcam do dyskusji/ Był taki okres, że pierwsza drużyna grała w II lidze, a druga zdobyła mistrzostwo III ligi ,ale nie mogła wchodzić wyżej.
A, teraz ostał nam się tylko 1 profesjonalny zawodnik, zresztą aktualny vicemistrz województwa seniorów Krzysztof Pacek.

Dlaczego jesteśmy na ostatnich miejscach w III i IV lidze ?
W III lidze UGKS reprezentuje K. Pacek i i 12-latkowie : Michał Galas, Patryk Bajor , a nieraz 10-letnia Natalia Bajor, a także kilku poczatkujących kadetów i junior.
Natomiast w IV lidze u Pana Piątkowskiego grają : 3 Kędrów w wieku 13-14 lat i junior Kałuziński.

Ale ,żeby nie było tak tragicznie,to chciałbym przypomnieć Panu felietoniście, że nasi młodzi zawodnicy osiagnęli duzo sukcesów na arenie wojewódzkiej i ogólnopolskiej a ,mianowicie :
- Natalia Bajor - nieoficjalne mistrzostwo Polski w kategorii skrzatek, vicemistrzostwo Polski w kategorii żaczek, dwukrotne mistrzostwo Polski UKS-ów z drużyną, nie wspomne o innych sukcasach na arenie wojewódzkiej,

-Michał Galas - mistrzostwo Polski z drużyną UKSów,mistrzostwo druzynowe w zawodach szkolnych w województwie.,

- Patryk Bajor - mistrzostwo Polski z drużyną UKS-ów, mistrzostwo drużynowe w zawodach szkolnych w województwie. Ostatnio wygrał III WTK w Zwadzkiem i zakwalifikował się do OTK w Krakowie,

- Jarosław Franczyk - mistrzostwo drużynowe w zawodach szkolnych w województwie,

- Katarzyna Iwasyszyn - mistrzyni Polski w drużynie UKS-ów i misdtrzyni druzynowa wojewódzkich zawodów szkolnych,

- Malgorzata Kawula - mistrzyni w drużynie mistrzostw Polski UKS-ów i mistrzyni wojewodztwa w z druzyna w zawodach szkolnych,
- Jagoda Kawula - mistrzyni indywidualna i drużynowa województwa wraz z innymi zawodniczkami,

- Krystian Kędra - mistrz indywidualny i w druzynie w województwie - młodzików,

- Rafał Kędra - mistrz druzynowy województwa młodzików.














...
Napisane przez Dziadek, 05 marzec, 2007

Dalszy ciąg :

i wielu,wielu innych dzieciaków na medalowych miejscach.

Panie Grzegorzu !
Mało ?

Ps. Panie Leszku T.

Gratuluję wręczenia pucharów , dyplomów i nagród na Mistrzostwach Okręgu SW , które się odbyły w miniony piatek w sali sportowej PSP w Czepielowicach. Dla porzadku podam,że mistrzem został niejaki Jarek Waliduda z Brzegu- absolwent AWF we Wrocławiu o specjalnośći.... tenis stołowy, posiadający uprawnienia sędziego ekstraklasy, śedziował mi.in już mecze w Ksiegienicach,aktualnego i wielokrotnego, druzynowego mistrza Polski. Papiery sedziego PZTS posiada też K.Pacek.

Kończę i przepraszam za byki !
Padłem już , miałem napisane dużo, dużo więcej,ale mi wcięło. To zaledwie fragmencik do dyskusji.

Zapraszam 11 marca o godzinie 9 na zawody w tenisa stołowego do Jednostki Wojskowej w kategorii amatorów, w których startuje nawet ok. 70 zawodników i zawodniczek z kilku województw w wieku od 10 do nawet 80-parolatków.

Ze sportowym pozdrowieniem !


...
Napisane przez Córka-A...a, 05 marzec, 2007

Witam!
100 % racja!!! A kto sie tym przejmuje?kto to docenia? własnie to widac jak doceniły nasze władze w zeszłym tygodniu na uroczystym otwarciu Rady Miasta i podsumowaniu roku sportowego 2006.
Pozdrawiam


...
Napisane przez Dziadek, 06 marzec, 2007

Sorry !

Pominąłem jeszcze parę sukcesów, a mianowicie :

- A.Pająk - chyba wygrał Ogólnopolski Turniej Olimpic Games ?

- R.Bandrowski i Iwasyszyn - brązowy medal na mistrzostwach Polski kadetów,

- Kasia Iwasyszyn wygrała również II WTK młodziczek i będzie grała na III OTK w Krakowie w dniach 23.03-25.03.2007 r.

A,potwierdzić to może Pan Zdz. Grobelski.

WTK - Wojewódzki Turniej Klasyfikacyjny,
OTK - Ogólnopolski Turniej Klasyfikacyjny.

Polecam miłośnikom tenisa stołowego strony www :
pzts.pl
ozts.pl
pingpong.com.pl
luks-korfantow.priv.pl

Pozdrowienia !





...
Napisane przez G.O., 06 marzec, 2007

że Krzysiek Pacek ma papiery sędziego PZTS nie wiedziałem, coraz bardziej podoba mi się ten młodzian! Krzyśku, gratulacje i pozdrowienia! Może pograłbyś kiedys ze starym kuplem, co?

...
Napisane przez G.O., 06 marzec, 2007

Dziadku, turniej, o którym wspominasz, odbędzie sie podobno 25 marca! Sprawdź tę informację u źródła

...
Napisane przez Dziadek, 06 marzec, 2007

Tak, rzeczywiście w kalendarzu imprez turniej III amatorów jest umieszczony pod datą 25 marca 2007 r., ale na bank jest 11 marca 2007 r. Oj ! nie słucha Pan dziadka, Panie Grzegorzu.

Pozdrowionka !

...
Napisane przez G.O., 06 marzec, 2007

już posłuchałem!

...
Napisane przez umyślny, 08 marzec, 2007

młodzi z Brzegu za kilka lat znowu będa najlepsi, Grobelski wie, co robi, a dziura pokoleniowa, o której pisze "stary" mistrz Omelan, jest naturalna, jesli klub jest jedynie półzawodowy i nie oferuje kontrkatów na grę. Najlepsi młodzi wyjeżdżają na studia, zaczynają prace, zakładają rodziny - czasu na pingponga jest wówczas niewiele. Osobiście żałuję, że autor tekstu zaprzestał gry, byłby dziś ponownie podporą brzeskiej drużyny. Inna sprawa, czy zechciałby,

...
Napisane przez G.O., 14 marzec, 2007

no, tak, miałem szczera nadzieję, że ten tekst wywoła szerszą dyskusję na temat brzeskiego ping-ponga, ale poza kilkoma pasjonatami chyba nie mam na kogo liczyc. Sprawa jasna - zabudowanie zachodniej pierzei rynku i inne sprawy sa pewnikiem ważniejsze, ale czy musi byc tak, że o prężnej dyscyplinie brzeskiej dyskutuje tylko gartska bezimiennych fanów?

Dodaj


Wpisz ten kod


busy
 
« poprzedni artyku³   nastêpny artyku³ »
 

 
Kontakt | Regulamin | Zg³os b³ad | Reklama
  Copyright © 2005-2007 Brzeg.com.pl  Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.  
Specjalne podziękowania za inspirację pracy nad portalem dla Agnieszki