Brzeg  - Ustaw jako strone startowa    Dodaj do ulubionych
Start
  30.07.2010.
 
Kochanka PDF Drukuj Email
Leszek Tomczuk   
25.12.2009.
letom"Piastelsi" – tak nazywała się pierwsza brzeska supergrupa muzyczna, której czas świetności przypadał na lata 60-70te minionego stulecia. O zespole wie wszystko nietuzinkowa brzeżanka, osoba dla ruchu kulturalnego w naszym mieście kultowa, p. Zofia Mogilnicka



W paru artykułach publikowanych swego czasu w brzeskiej prasie p. Zofia opowiedziała o działalności związkowego Klubu "Odra", którym przez wiele lat zawiadywała. Wokół placówki koncentrowała się grupa pasjonatów i dzięki niespożytej energii pani kierowniczki rodziły się tam różnorakie wartości. Niestety, mało już o tym się mówi. W miejscu dawnej "Odry" i kina "Związkowiec" działa obecnie sala gimnastyczna. Cóż, najczęściej bywa zaciemniona, co może sugerować, że służy miłośnikom dyscyplin nocnych.

"Piastelsi" wciąż czekają na swoją monografię. Studenci kulturoznawstwa i historii mozolą się nad wyborem tematów prac dyplomowych, a tu materiał gotowy. Wiem, że p. Zofia dysponuje niezwykłym archiwum w postaci kronik, w których przedstawiła niemalże każdy dzień działalności klubu, ze szczególnym uwzględnieniem złotych dekad "Piastelsów". "Piastelsi" zawsze pozostawali jej ukochanym dzieckiem.

Można zadać pytanie: a po co odgrzewać temat z czasów ideologicznie niesłusznych, historię starą i prawie już nieprawdziwą? "Piastelsi" byli świadkami młodości mojego pokolenia, które, owszem, jest już omszałe, ale jeszcze nie straciło dawnego kolorytu. To był nasz czas, akurat taki, bo innego nie mieliśmy i spożytkowaliśmy go najlepiej, jak potrafiliśmy. Graliśmy, śpiewaliśmy, bawiliśmy się i kochali, tak zwyczajnie: po prostu żyliśmy.
Poleciałem banałem, wiem. Wszystko w ramach samoobrony. Ludziom próbuje się wmówić, że życie przed przełomem politycznym było szaroburą dziurą, że nic wartościowego nie tworzyliśmy. No bo, co można było robić na froncie niecnoty i zaprzaństwa? Ale to półprawda i do tego zmanipulowana. Na tle różnych wydarzeń, także tragicznych, działo się proste życie przeciętnych ludzi, którzy potrafili z szarości wydobywać kolory. Niektórzy chcą to zdezawuować i wykpić. Wymazać i wmówić, że pozostał jedynie wstyd. Niestety, na takiej retoryce pasie się wataha polityków, którzy innych oceniają z żabiej perspektywy, uważając, że tylko ich życie spina niepokalana tęcza.

szpaderski


Po wielkiemu cichu obawiam się, że wywołuję wilka z lasu. A nuż za "Piastelsów" wezmą się nieumuzykalnieni uczeni z pewnego instytutu. Stosując wybiórczą metodę badawczą odkryją, że młodzi muzycy robili za... agentów. Dowody? Ależ proszę uprzejmie! Zagrali na wojewódzkich dożynkach w Ptakowicach, gdzie jakiś partyjny bonza puścił się w tany z przewodniczącą miejscowego Koła Gospodyń Wiejskich. Kiedy indziej wystąpili w amfiteatrze na festynie z okazji Dni Oświaty, Książki i Prasy. Straszne, prawda? Dowód zbrodni jest oczywisty. Ich koncerty odbywały się na tle czerwonych flag, co wynika z czarno-białych zdjęć przeanalizowanych przez uczonych, którzy wyblakłe fotki obejrzeli przez anty szpiegowskie okulary. Ale już kończę, nie zamierzam rozpisywać się o jakichś smutasach, bo wspomnienie zrobiło się polityczne, a miało być liryczne.

Mało kto o tym wie, że "Piastelsi" zrobili karierę filmową. Tak jest! To fakt prozaiczny i zarazem niesamowity. Pośród znanych polskich reżyserów jest jeden, który lubi obrazować realia czasów, o których opowiada film. Mowa o autorze następujących obrazów: "Yesterday", "Pociąg do Hollywood", "Marcowe migdały", "Jan Serce", czy "Złotopolscy". Chodzi oczywiście o Radosława Piwowarskiego. W roku 1996, w oparciu o własny scenariusz, wyreżyserował on film fabularny pt. "Autoportret z kochanką". "Piastelsi" użyczyli nazwy zespołowi, który w filmie odegrał pewien epizod. Bliska mi nazwa jest wymieniana przez aktorów parokrotnie. To nie przypadek, a "sprężyna" jednego z najlepszych perkusistów "Piastelsów" Florka Mandata, który zaprzyjaźnił się z reżyserem i zainteresował go prowincjonalnym zespołem.

W filmowych "Piastelsach" na garach wymiata sam Jerzy Trela, trochę narzekający na jakość sprzętu (cały Florek!) i marzący o legendarnej perkusji Szpaderskiego z miasta Łodzi. Tak, to były pionierskie czasy big-beatu, nazywanego w Polsce mocnym uderzeniem. Posiadanie czechosłowackiej "Jolany" (na gitarach tej marki grali: George Harrison, Jimmy Page i Eric Clapton!), czy enerdowskiego piecyka pod bas "MV", w środowisku muzycznym nobilitowało. O kupowanych dzisiaj dzieciakom z okazji bierzmowania fenderach, marshallach, hammondach i ludwigach nikt nawet nie ważył się pomyśleć, w każdym razie nikt o zdrowych zmysłach.

Warto podkreślić, że w emitowanym niedawno przez TVP HD filmie, prócz "perkusisty" Jerzego Treli, zagrali: Kasia Figura, Marek Kondrat, Mirosława Baka i Waldemar Błaszczyk

Zakończę nostalgicznie, wyznaniem absolutnie osobistym, czymś, co dotąd wstydliwie skrywałem. W tym celu sparafrazuję końcową kwestię, jaką wypowiada Kuba Mitura – główny bohater, wykreowany przez Waldemara Błaszczyka: "Miałem kiedyś kochankę, ona była muzyką, a ja nie wiedziałem co to miłość...".

Leszek Tomczuk



Masz prawo komentować. Masz prawo się z kimś i czymś nie zgadzać. Masz prawo przekonywać do swoich racji, ale nie masz prawa obrażać czegoś lub kogoś. Komentarz jest Twoją prywatną opinią, redakcja portalu nie ponosi żadnej odpowiedzielności za treści w nich zawarte. W skrajnych przypadkach zastrzegamy sobie prawo usuwania komentarzy, blokowania możliwości ich umieszczania. Zatem dobrze się zastanów nim kogoś lub coś obrazisz. To od Ciebie zależy jak to miejsce będzie wyglądało.
Dopisano (14) >> feed
...
Napisane przez AJA, 25 grudzień, 2009

Ani IPN, ani tzw. politycy nie są w stanie (na całe szczęście) zniszczyć czasu młodości moich rodziców. Jeżeli by to stare było "nie wartościowe", to dlaczego podoba się memu pokoleniu i muzyka i filmy z tamtych czasów ? Zakazanie wyświetlania "Czterech pancernych i psa" nic tym beznadziejnym (na szczęście coraz mniej licznym) odnowicielom nie dało. Zresztą i na forach brzeskich widać jaką mają "popularność" odnowieni prawicowcy,z okazji świąt podatuję sobie ich wymienianie.

...
Napisane przez Michał, 25 grudzień, 2009

Panie techniku rolnictwa ze Żłobizny.
Co ma IPN do Piastelsów?

...
Napisane przez Dziadek, 26 grudzień, 2009

Michale !

A to jest ujma , że ktoś jest absolwentem Technikum Rolnictwa w Żłobiżnie , a pózniej studia też ? No, no, wysoko Pan się nosi,że z taką ironią. Trochę powagi i skromności.


...
Napisane przez LT, 26 grudzień, 2009

Dziadku! Niestety, ja tej świetnej szkoły nie ukończyłem! Po latach b. żałuję, bowiem była to doskonała placówka oświatowa. Do dziś pielęgnuję nawiązane tam przyjaźnie. Pozdrawiam wszystkich absolwentów Żłobizny i tych, którym nie dane było zdobywać tam wiedzy.
letom

...
Napisane przez Zdzisław, 28 grudzień, 2009

Letom przesadziłeś trochę z tą "super" grupą. Byli to amatorzy naśladujący czasem nieźle inne zespoły. I to wszystko. Często zatrudniali ich na akademiach 1 majowych. Drugą grupą do której bardziej pasuje super byli AOJDOWIE. Ta grupa miała swój styl i umiejętności. Swego czasu odważyli się zagrać w kościele św. Mikołaja i mieli szlaban na występy w BDKu. A Zimny jej lider musiał emigrować- nie pamiętam ale chyba do Norwegii lub szwecji.

...
Napisane przez Iza, 28 grudzień, 2009

Zdzisław jak zwykle coś nawija od rzeczy, pokaż mi zespół który w tamtych czasach nie występował na 1 maja?! Nie ma to wprawdzie żadnego znaczenia dla normalnych ludzi,ale Ty jesteś pewnie coś "lepszego"?

...
Napisane przez Bezpartyjny, 28 grudzień, 2009

http://www.ipn.gov.pl/dokumenty/zalaczniki/1-1412.jpg
Powyżej link-zagadka dla Letoma.
Cóż to za impreza ?

...
Napisane przez Zdzisław, 29 grudzień, 2009

Iza grałem w wielu zespołach ale nie splamiłem się obsługą akademii 1 maja. Miałem to we krwi.

...
Napisane przez Zdzisław, 29 grudzień, 2009

IZA. Nie wytykam im tego że grali 1majowo, tylko stwierdzam między innymi że takie imprezy obsługiwali, a to z tej racji bo ćwiczyli w Klubie Odra (potem Zwiazkowiec) nie jestem nic lepszego!. ten cudzysłów niepotrzebnie wstwiłaś.

...
Napisane przez LT, 30 grudzień, 2009

Bezpartyjny. Byliśmy w Jarocinie razem?

...
Napisane przez Kazik, 31 grudzień, 2009

W Nowym Roku 2010 życzę Ci LT.:
12 miesięcy zdrowia,
53 tygodni szczęścia,
8760 godzin wytrwałości,
525600 minut pogody ducha,
31536000 sekund miłości.
::::::::°::::°:::::::::o::°::::°::::::
::::°:o::::::::°::::o::°:°:::o::°::::
...~~~~~~~~/...~~~~~~~~/
....~~~~~~~/.....~~~~~~~/
.....~~~~~~/.......~~~~~~/
......~~~~~/.........~~~~~/
.......~~~~/...........~~~~/
........~~~/.............~~~/
.........~~/...............~~/
..........~/.................~/
...........||..................||
...........||..................||
...........||..................||
...........||..................||
...........||..................||
......./******........./******A w sylwestra Szampańskiej Zabawy
Do Siego Roku 2010!!!

...
Napisane przez Dziadek, 01 styczeń, 2010

Szczęśliwego Nowego 2010 Roku !

...
Napisane przez wioślarz, 30 styczeń, 2010

Panie Letomie.
Minął miesiąc od ostatniego Pańskiego felietonu. Nigdy wprawdzie nie uczestniczyłem w komentowaniu felietonów umieszczanych na portalu brzeskim, ale jestem cichym entuzjastą Pańskiej wysublimowanej kontestacji. Brakuje mi bardzo, trochę innego, często karykaturalnego, a zarazem w moim odczuciu, celnego przedstawiania otaczającej rzeczywistości. Moje zaniepokojenie wypływa z czysto ludzkich pobudek. Wiem, z całokształtu publikacji, że bywa Pan za granicą, ale zawsze dyskretnie podaje te fakty do publicznej wiadomości. Ja się niepokoję, niepokoją się również moi znajomi. Cicho także w gazecie. Co się dzieje? Jeśli ,jest gdzieś tam Pan, proszę o odzew.


...
Napisane przez LT, 30 styczeń, 2010

Wioślarzu! Popłynąłem, w istocie tak się stało... Nie w długi bynajmniej, ani w długi cug jakowyś. Żałoba mnie dopadała, taka prawdziwa i dosłowana. Ot, co! Zbieram siły i niebawem do Brzegu dopłynę. W gazecie nie piszę, bo i nikt tam za mną nie płacze. Tam same twardziele, niestety...

Dodaj


Wpisz ten kod


busy
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 

 
Kontakt | Regulamin | Zgłos bład | Reklama
  Copyright © 2005-2007 Brzeg.com.pl  Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.  
Specjalne podziękowania za inspirację pracy nad portalem dla Agnieszki