Po rozpatrzeniu dwóch finansowych informacji o wykonaniu budżetu miasta
za I półrocze i założeń do budżetu na rok 2010, rajcy byli chyba
totalnie znużeni i żaden z nich nie zainteresował się informacją na
temat realizacji zadań oświatowych, w tym o wynikach sprawdzianu i
egzaminów w roku szkolnym 2008/2009. Przedstawienia takiej informacji
RM wymaga prawo oświatowe
Uchwały jak z płatka
Zmniejszenie dochodów miasta z podatku dochodowego od osób fizycznych o kwotę 1.490.822 zł i o taką samą kwotę planowanego wydatku na budowę sali gimnastycznej przy szkole podstawowej nr 1, było treścią pierwszego z projektów uchwał. Nie wzbudził żadnej dyskusesyjności, choć to pierwszy widoczny wyraźnie objaw kryzysu gospodarczego. RM uchwałę podjęła.
Podobnie rajcy potraktowali drugi projekt budżetowych zmian polegający na zmniejszeniu wydatków Biura Oświaty UM rezerwowanych na wynagrodzenia w przedszkolach - 46.342 zł, oraz zakup towarów i usług – 33.000 zł, dotacji dla PP nr 4 spowodowanej oszczędnościami (długie okresy zasiłkowe pracowników) – 60.751 zł oraz wynagrodzeń pracowników świetlic szkolnych - 9.868 zł i przeznaczenie tych pieniędzy na dotacje dla przedszkoli nr 1, 2, 3, 5 i 8 na wzrost wynagrodzeń od 1 września w kwocie łącznej 140.093 zł, 9.868 zł – do dyspozycji Biura Oświaty na wyrównanie średnich wynagrodzeń, dotację 18.000 zł dla PP nr 6 na wyposażenie kuchni i zmywalni i dotację 15.000 zł dla PP nr 8 na remont komina kotłowni.
Nie było także problemów z usunięciem z obiegu prawnego uchwały podjętej na poprzedniej sesji w sprawie włączenia ZS nr 2 z OI do wykazu jednostek uprawnionych do tworzenia rachunku dochodów własnych, która spowodowana została niedostrzeżeniem dużo wcześniej podjętej uchwały RM, taką zgodę wyrażającej.
Rezygnacja z dotacji na remont pozostałości fundamentów uwidocznionych na skwerze przy Placu Bramy Wrocławskiej, jaką miało uzyskać Muzeum Piastów Śląskich też tak samo została potraktowana, jak i następne kolejne projekty dotyczące rezygnacji z dotacji przez wspólnoty mieszkaniowe Rynek 15, Długa 33 i Młynarska 5.
Cztery następne projekty, dotyczące obniżenia w wyniku rozstrzygnięć przetargów, kwot dotacji na remonty dla wspólnot mieszkaniowych Piastowska 5, Długa 55/57, Piastowska 3 i Piastowska 1 takiż sam los tylko głosowania nad ich przyjęciem spotkał.
Nie było też dyskusji nad zgodą na zastosowanie 99 proc. bonifikaty dla właścicieli mieszkań w budynku przy ulicy Kardynała Stefana Wyszyńskiego 6 przy przekształceniu posiadanego przez nich prawa użytkowania wieczystego działki pod budynkiem w prawo własności.
Podobnie rajcy potraktowali zgodę na nabycie prawa własności gruntu przez właścicieli lecznicy zwierząt przy ulicy Włościańskiej, do tej pory posiadających prawo użytkowania wieczystego.
Nie wzbudziła dyskusji zgoda na umorzenie należności czynszowych w kwocie podstawowej 15.164,49 zł plus odsetki, czyli łącznie 20.331,30 zł, małżeństwu z niepełnosprawnym dzieckiem.
Nawet powtórnie wyrażana zgoda na sprzedaż raz już prawie sprzedanej nieruchomości po kotłowni przy ulicy Bohaterów Westerplatte też nie pobudziła radnych do dyskusesyjności.
Wprowadzony jako dodatkowy projekt w sprawie wydatkowania 99.473 zł na realizację oświatowego programu Comenius w ZS nr 1 z OS, pozyskanych z Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji też tak samo radni potraktowali.
Nieco dyskusesyjne projekty
Dyskusję nad dodatkowym projektem zmian w budżecie, zmniejszającym o 100.000 zł wydatki na remont budynku Piastowska 32, o 66.000 zł wydatki na promocję miasta i o 141.700 zł dotację dla BCK na utworzenie punktu informacji turystycznej, a w konsekwencji zwiększenie wydatków o 11.500 zł na zakup sprzętu komputerowego do Punktu Informacji Turystycznej, o 180.200 zł wydatki Biura Infrastruktury Miejskiej UM na utworzenie tegoż punktu, o 100.000 zł wydatki na remonty części wspólnych budynków zarządzanych przez wspólnoty mieszkaniowe, w których miasto posiada mieszkania komunalne oraz o 16.000 zł wydatki na pobyt gości z miast partnerskich Beroun, Goslar i Bourg en Bresse, rozpoczęła Irena Mazurkiewicz (PiS) pytaniem, gdzie ów punkt informacji turystycznej powstał i kto jest jego szefem. Ten punkt powstaje, jeszcze nie powstał i nikt nim nie szefuje – odpowiedział wiceburmistrz Stanisław Kowalczyk. Po dodatkowym pytaniu, radna usłyszała, że powstaje w galerii sztuki BCK.
Niedyskusesyjny okazał się projekt uchwały przedstawiony przez przewodniczącego komisji komunalnej Ryszarda Wirgę (PiSoP), uznającej za bezzasadną skargę mieszkanki ulicy Starobrzeskiej na dyrektora ZNM z powodu braku jego zgody na potraktowanie zajmowanego przez nią garażu jako pomieszczenia gospodarczego przynależnego do wynajmowanego mieszkania.
Także drugi projekt uchwały przedstawiany przez Ryszarda Wirgę (PiSoP) w sprawie bezzasadności skargi mieszkańca ulicy Chrobrego, który nie może nabyć swego mieszkania z powodu niepodzielności wspólnego korytarza oraz wyegzekwować sprawności ciągu kominowego nie wzbudził uwag rajców.
Trzeci z projektów, czyli powracający do Rady Miejskiej projekt uznania za bezzasadną skargi Mariusza Buśko w sprawie odmowy sprzedaży mieszkania przed upływem trzech lat od daty wygrania licytacji na stawkę czynszu, dyskusesyjność wywołał. Grzegorz Chrzanowski (PO) zapytał, czy powstała jakaś opinia prawna w tej sprawie. Ryszard Wirga (PiSoP) odpowiedział, że ma opinię prawną radcy prawnego Zarządu Nieruchomości Miejskich oraz opinię Biura Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta, podpisaną przez wiceburmistrza Artura Kotarę. Radny pytał dalej, czy nie było możliwości sprzedania tego mieszkania przy polubownym zastosowaniu przepisów wcześniejszej uchwały RM, pozwalającej na sprzedaż po upływie jednego roku, a nie jak w obecnie obowiązującej po upływie trzech lat.
Ryszard Wirga (PiSoP) odpowiedział, że można było w nowej uchwale wprowadzić przepis przejściowy o obowiązywaniu poprzednich zasad w stosunku do wniosków złożonych w okresie „vacatio legis” obecnej uchwały. Pozwoliłem sobie zauważyć, że jest to w sposób zasadniczo sprzeczny z zasadą „vacatio legis”, czyli okresu, po którym obowiązuje nowe prawo. Wszystkie sprawy jakie zostały wszczęte przed wejściem w życie nowego prawa, powinny być załatwiane według starego prawa. Przypomniałem, że podobne sytuacje wystąpiły w pierwszej kadencji Rady Miejskiej, gdzie mimo wybitnej niekorzystności dla interesu miasta, sprawy zakupu mieszkań według wniosków złożonych przed dniem 27 maja 1990 roku były realizowane według wcześniejszych przepisów. Zwróciłem też uwagę na to, że obie opinie, na które powołuje się Ryszard Wirga (PiSoP) są opiniami jednej ze stron w tym sporze i RM powinna sięgnąć po uzyskanie niezależnej opinii. Ryszard Wirga (PiSoP) zgodził się ze mną, ale projekt trafił pod głosowanie i 11 radnych było „za” natomiast 8 wstrzymało się.
Pracownicy sfery niebieskiej?
Ostatni z projektów uchwał o uznaniu za bezzasadną skargi pracowników niepedagogicznych przedszkoli na bezczynność burmistrza Wojciecha Huczyńskiego w sprawie wzrostu ich wynagrodzeń przedstawiła przewodnicząca komisji oświaty, Irena Mazurkiewicz (PiS). Komisja sformułowała poza uznaniem bezzasadności skargi dwa wnioski. Pierwszy o wprowadzenie podwyżki wynagrodzeń tych pracowników od 1 września tego roku i drugi o ujęcie w projekcie budżetu miasta na rok 2010 niezbędnych pieniędzy na wzrost wynagrodzeń tej grupy pracowników oświatowych oraz stwierdziła, że ta sprawa była wielokrotnie podnoszona.
Wiceburmistrz Stanisław Kowalczyk odpowiadał, że sprawa tych podwyżek od wielu tygodni była także na tej sali omawiana. Zauważył, że delikatnie rzecz ujmując niektóre z informacji zawartych w uzasadnieniu projektu są nieprawdziwe, jak dla przykładu wielokrotne poruszanie tej sprawy. Inna podobna sprawa to fakt, że rozporządzenie z marca tego roku nie mówi o podwyżkach wynagrodzeń, lecz stworzeniu odpowiednich regulaminów wynagradzania. Wiceburmistrz stwierdził, że nie chce tu odbijać piłeczki, bo chociażby na ostatnim posiedzeniu komisji oświaty umówili się z tą grupą pracowników, że po analizie zostaną przedstawione konkretne możliwości rozwiązania tego problemu.
Dyskusję rozpoczął Marek Zwierzyński (PiSoP) pytaniem, czy kwota 1.700 zł na jeden etat kalkulacyjny obejmuje także składki na ZUS, czy tylko płace. Wiceburmistrz Stanisław Kowalczyk odpowiedział, że tylko płace. Zapytałem, co oznacza w uzasadnieniu projektu uchwały sformułowanie, że pracownicy niepedagogiczni przedszkoli nie są pracownikami „sfery budżetowej”. Bo jeśli nie są, to chyba można domniemywać, że są pracownikami „sfery niebieskiej”. Radczyni prawna Natalia Powązka stwierdziła, że brak jest wyrazu „państwowej” przed wyrazami „sfery budżetowej”. Grzegorz Chrzanowski (PO) zapytał, czy prawdą jest fakt, że na posiedzeniu komisji oświaty padło z ust burmistrza sformułowanie, że winną braku pieniędzy na podwyżki tych wynagrodzeń jest Rada Miejska, gdyż nie uchwaliła takich stawek odpłatności za korzystanie z przedszkoli, jakich życzył sobie burmistrz. Wiceburmistrz Stanisław Kowalczyk odpowiedział, że takie sformułowanie wprost na posiedzeniu komisji nie padło. Piotr Szpulak (SMB – BO) zauważył, że wielokrotnie podczas tego posiedzenia komisji takie sformułowanie o winie Rady Miejskiej padło. Wiceburmistrz Stanisław Kowalczyk stwierdził, że i owszem takie wypowiedzi padły, ale dotyczyły kondycji całego budżetu miasta, a nie sensu stricto tych wynagrodzeń.
Jan Pikor (TRZB) zauważył, że najlepiej sięgnąć do protokołu z posiedzenia komisji, gdyż sam w tej sprawie polemizował. Grzegorz Surdyka (PO) zauważył, że właśnie dowiedział się, że protokół jeszcze nie jest napisany, a chodzi o proste stwierdzenie, czy takie słowa obwiniające radnych padły, a nie to w jakim kontekście padły. Wiceburmistrz Stanisław Kowalczyk potwierdził, że takie słowa w kontekście całości kondycji budżetu miasta z ust burmistrza padły. Radny Grzegorz Surdyka (PO) pytał, czy oznacza to obarczenie odpowiedzialnością RM za kondycję całego budżetu miasta, a nie tylko tej części, która związana jest z wydatkami na przedszkola. Wiceburmistrz Stanisław Kowalczyk odesłał radnego do przeczytania protokołu z komisji oświaty, a wówczas będzie miał, jak powiedział „pełną wiedzę i informację”. Radny stwierdził, że skoro wiceburmistrz boi się powiedzieć to na forum RM, to lepiej zakończyć dyskusję. Wiceburmistrz odpowiedział, że się nie boi.
Zapytałem, czy burmistrz uważa, że za kondycję miejskiej kasy odpowiada RM, która na przykład uchwala zgodę na sprzedaż akcji ECO S.A. Opole, a nie burmistrz, który mając taką uchwałę od kilku lat, sprzedaży nie dokonuje. Z tego bowiem punktu widzenia każda uchwała RM może być uznana za szkodliwą dla miejskiej kasy, zarówno na przykład nie uchwalenie maksymalnych stawek podatkowych, czy uchwalenie określonego poziomu odpłatności rodziców za przedszkola, natomiast nie szkodzi miejskiej kasie niewykonywanie uchwał RM przez burmistrza. Wiceburmistrz Stanisław Kowalczyk zaapelował o powrót do meritum projektu uchwały. Odpowiedziałem, że moja wypowiedź dotyczy meritum projektu, ponieważ to właśnie burmistrz i jego otoczenie wykreowali mnie na winnego obowiązującego obecnie poziomu odpłatności za korzystanie z przedszkoli. Radny Dariusz Gądek (PiSoP) uznał, że powinniśmy podyskutować, jak wymóc na burmistrzu realizację pierwszego z wniosków komisji (podniesienie wynagrodzeń od 1 września br.). Jan Pikor (TRZB) stwierdził, że te wnioski są po to, by rozwiązać problem, jednocześnie podkreślając, że z formalnego punktu widzenia skarga pracowników jest bezzasadna.
Komisja słuchała rozmowy pracowników z burmistrzem i wiceburmistrzem, a później bez udziału przedstawicieli pracowników usłyszała, że ustalenie o spotkaniu kolejnym burmistrza z pracownikami jest aktualne. Rada Miejska nie może w trakcie roku budżetowego „grzebać” w budżecie i tylko dla burmistrza zastrzeżona jest inicjatywa zmian w budżecie. Irena Mazurkiewicz (PiS) odniosła się do wypowiedzi wiceburmistrza Stanisława Kowalczyka o nieprawdziwości sformułowania o wielokrotnych spotkaniach w tej sprawie. Komisja dostała pismo Jadwigi Trzęsowskiej, kierownik Biura Oświaty o spotkaniach w tej sprawie, do jakich doszło po drugiej i trzeciej komisji konsultacyjnej.
Pytanie w tej sprawie wiceburmistrzowi Stanisławowi Kowalczykowi zadawała przewodnicząca ZNP Barbara Mrowiec, słysząc w odpowiedzi, że podwyżki nastąpią od 1 września. Zwróciła uwagę, że rozporządzenie z marca wskazuje na konieczność określenia minimalnego wynagrodzenia na danym stanowisku, co zostało przez dyrektorów wykonane poprzez włączenie dotychczasowych premii do wynagrodzeń zasadniczych tej grupy pracowników. Dodała też, że potwierdza, iż z ust burmistrza padło stwierdzenie, że w pewnych sprawach nie on decyduje o pieniądzach, lecz radni. Zaapelowała, by RM przyjęła ten projekt, wyrażając nadzieję, że burmistrz dokona przeglądu budżetu i zaproponuje RM taką jego zmianę, która pozwoli te podwyżki zrealizować. Radni, choć nie wszyscy, prośbie radnej ulegli i uchwałę podjęli.
Gra w „trzy banki”
Nie było żadnej radoaktywności przy dwóch punktach natury informacyjnej, dotyczących funkcjonowania i inwestowania Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji oraz termomodernizacji różnych budynków użyteczności publicznej.
Radny Kazimierz Kozłowski (już chyba nie PiSoP) usłyszał w odpowiedzi na interpelację od wiceburmistrza Artura Kotary, że miasto pozywa do sądu wykonawcę przebudowy ulicy Reja w związku z jego odmową wykonania remontów pogwarancyjnych. Dowiedział się też, że podczas przebudowy wiaduktu na ulicy Kilińskiego uda się ułożyć światłowód, na którego końcu znajdzie się kamera monitoringu, pilnująca rozbitego kolejny raz lustra, ułatwiającego ruch pojazdów przy wjeździe do Parku Wolności.
Piotr Szpulak (SMB – PO) usłyszał natomiast, że koncepcja lokalizacji parkingu i trzeciej bramy cmentarza komunalnego zostanie wykonana do końca września. Wie także, że do kolejnego naboru o sfinansowanie remontu dróg z programu tzw. „schetynówek” wybrane zostały ulice Ptasia i Gaj. W sprawie chodnika pod wiaduktem na Piastowskiej, który po zdemontowaniu pomostu nie nadaje się do użytku, burmistrz wystąpi do starostwa, ponieważ jest to droga powiatowa. Na pytanie, czy miasto przystąpi do programu rządowego zaopatrywania uczniów w owoce, usłyszał, że akcja „mleko” prowadzona jest we wszystkich szkołach.
Radny Kamil Szeremet (SMB – PO) wie już, że akcja fluoryzacji zębów prowadzona jest we wszystkich szkołach. Trwają poszukiwania miejsca, gdzie mogą być umieszczone zdemontowane ze stadionu urządzenia dla „rolkarzy”, natomiast z pytaniem o efekty pracy powiatowego koordynatora do spraw sportu dzieci i młodzieży burmistrz wystąpi do starosty.
Ciekawość Marka Zwierzyńskiego (PiSoP) o stan modernizacji stadionu i budowy hotelu przy Placu Bramy Wrocławskiej została zaspokojona poprzez informację, że w Krajowej Izbie Odwoławczej przy Urzędzie Zamówień Publicznych czeka na rozpatrzenie protest jednego z potencjalnych wykonawców modernizacji do specyfikacji istotnych warunków tego zamówienia, natomiast z rozmów z inwestorem hotelowym wynika, że czeka on na przydzielenie kredytu od jednego z trzech banków, do których złożył wniosek i wystąpił także z wnioskiem do Regionalnego Programu Operacyjnego o dofinansowanie budowy. Wiceburmistrz Stanisław Kowalczyk dodał, że termin składania ofert w przetargu na wykonanie modernizacji stadionu wyznaczony jest na 23 października i rozważane jest przesunięcie terminu zakończenia robót o około 2 miesiące.
Radny Sławomir Spychała (SLD) usłyszał natomiast w związku z wykonanym remontem ulic Nysańskiej i Fabrycznej, podczas którego nawierzchnia jezdni powędrowała kilka do kilkunastu centymetrów powyżej dotychczasowego poziomu zjazdów na posesję, że krawężniki w ramach posiadanych możliwości będą sukcesywnie regulowane.
Dowiedziałem się i ja, że w Biuletynie Informacji Publicznej jest już wpis o tym, że Beata Zatoń – Kowalczyk jest kierownikiem Biura Promocji i Inicjatyw Gospodarczych UM, a nie p.o. kierownika, jak było to wcześniej i została powołana na to stanowisko w trybie bezkonkursowym. Moja ciekawość o stan spraw sądowych, jakie miasto i BPEC toczą z ECO S.A. została po sesji pisemnie częściowo zaspokojona. Wiem, że w zasadniczej sprawie roszczenia ECO S.A., rozpatrywanej powtórnie po skutecznej kasacji poprzedniego wyroku przez Sąd Najwyższy, odbyła się pierwsza rozprawa 22 września w Sądzie Okręgowym w Opolu, sprawa z powództwa miasta o zwrot cząstki wpłaconej przez miasto kwoty ponad 5,6 miliona zł toczy się, natomiast w sprawie odszkodowania w wielkości około 15 milionów zł, jakiego BPEC domaga się od ECO S.A. burmistrz Wojciech Huczyński odesłał mnie do prezesa BPECu.
Dowiedziałem się też, że przy projektowaniu zespołu boisk i ich otoczenia przy ulicy Poprzecznej nie rozważano pozostawienia rezerwy terenu pod ewentualną rozbudowę skrzyżowania ulicy Poprzecznej z ciągiem drogi powiatowej Makarskiego – 1 Maja. O spotkaniu opolskich posłów z zarządem województwa w sprawie lobbowania inwestycji drogowych w województwie, podczas którego nikt nie poruszył tematu budowy brzeskiej obwodnicy, burmistrz nic nie wiedział. Przewodniczący Rady Miejskiej Mariusz Grochowski (PiSoP) na moje pytanie o przyczynę niewprowadzenia do porządku obrad sprawy EKOGOKU i planowanych przez ten związek komunalny inwestycji, która nie została rozpatrzona na poprzedniej sesji, odpowiedział, że nie wie jak ugryźć ten temat, ponieważ burmistrz odpowiedział mu, że wójt Andrzej Pulit wstrzymał wszystkie inwestycje EKOGOKU i burmistrz nie ma nic do powiedzenia Radzie Miejskiej w tej sprawie. Zauważyłem, że skoro wójt Andrzej Pulit zwrócił się listem otwartym do Rady Miejskiej w tej sprawie, to musimy jakiejś odpowiedzi udzielić.
Jeśli zgłoszona przez Marię Ciż (PiSoP) konieczność naprawy chodnika ulicy Młynarskiej między Kapucyńską a Kowalską nie będzie wymagała dużych pieniędzy to sprawa zostanie załatwiona w IV kwartale br.
Mariusz Grochowski (PiSoP) dowiedział się, że wcześniej wykonywane cięcia pielęgnacyjne lip przy ulicy Makarskiego i 1 Maja zostały wstrzymane ze względu na niezgodność prac ze sztuką utrzymania zieleni, lecz nic nie stoi na przeszkodzie ich wykonywania przez Powiatowy Zarząd Dróg. Przewodniczącego RM zaniepokoił fakt, że po każdej większej wichurze na ulicy leżą złamane konary tych drzew.
Sesja zakończyła się o 12.50, co było chyba swoistym rekordem. I na tym narzekałki kończę. Następne zapewne dopiero w listopadzie. Do przeczytania.
1/21 Rady Miejskiej
Masz prawo komentować. Masz prawo się z kimś i czymś nie zgadzać. Masz prawo przekonywać do swoich racji, ale nie masz prawa obrażać czegoś lub kogoś. Komentarz jest Twoją prywatną opinią, redakcja portalu nie ponosi żadnej odpowiedzielności za treści w nich zawarte. W skrajnych przypadkach zastrzegamy sobie prawo usuwania komentarzy, blokowania możliwości ich umieszczania. Zatem dobrze się zastanów nim kogoś lub coś obrazisz. To od Ciebie zależy jak to miejsce będzie wyglądało. |
| Dopisano () >> |
 |
|