Brzeg  - Ustaw jako strone startowa    Dodaj do ulubionych
LOGO małe 175x100 - strony pozostałe
  11.03.2010.
 
Ulicznicy PDF Drukuj Email
Leszek Tomczuk   
29.06.2009.
lt09Sławek Mordka obwieścił w mediach, że w dniach 30 czerwca i 1 lipca odbędzie się w Brzegu Międzynarodowy Festiwal Sztuki Ulicznej „BuskerBus”. Super! Będziemy podziwiać muzyków, klownów, cyrkowców, mimów, akrobatów  i innych artystów z kraju i zagranicy. Tylko dlaczego – zadręczam się – nie otrzymałem zaproszenia?




Pretensja o niezaproszeniu jest uzasadniona, mógłbym przecież wystąpić w charakterze uczestnika. Rzecz tylko pozornie nie trzyma się kupy. Bo kimże – zapytam – jest lokalny felietonista? Przecież to uliczny grajek, bez mała człowiek guma i częstokroć jednoosobowa orkiestra. Grający samotnie na rogu (nie chodzi o róg Wojskiego, czy instrument dęty o nazwie waltornia), a więc to ktoś „popisujący na ulicach”, najlepiej u ich zbiegu, skąd wszystko lepiej widać i skąd (w razie czego) łatwiej uciekać. Wymądrzający się na każdy temat, bez oczekiwania na wielką zapłatę. Do honorarium jeszcze powrócę, wcześniej muszę wyjaśnić, dlaczego sytuuję się pomiędzy kuglarzami, muzykantami, połykaczami ognia i innymi cudakami.

W tym celu przywołam rywala z konkurencyjnego tygodnika, który publice jest znany pod wielce oryginalnym pseudonimem artystycznym. To niejaki…, ale nie, nie zdradzę, gościu nie zasłużył na darmową reklamę. Oczyma wyobraźni widzę owego felietonistę, jak w rejonie ulicy Robotniczej rapuje swoje protest songi. Melorecytuje o burmisiu marnotrawiącym społeczny grosz i o jego koledze staroście, który temu się przygląda. W innej odsłonie czaruje, niczym Maria Konopnicka, uciesznymi bajkami osnutymi na skomplikowanych wyliczeniach. Nagie liczby obnażają nieskromność rządzących, co znajduje wyraz w inwestycyjnym rozpasaniu. Morał bajek sprowadza się do jednego. Jesteśmy biedni i najlepiej nic nie róbmy.

diabel


To ginący rodzaj sztuki ulicznej, przez kulturoznawców nazywany: dyrdymały spod starej powały. U podstaw rzeczonej twórczości nie leży chęć zysku. Całkowicie wolni artyści działają przecież non profit i wedle ugruntowanego przekonania pro publico bono. Na rządzących nie mają co liczyć, bo ci z zasady skąpią grosza i zawsze czymś się wykręcą, choćby kryzysem. Tylko w przypływie udawanej dobroci zachęcą do nieustawania i pogłaskają po czuprynie, pod warunkiem, że dany artysta ją jeszcze posiada.

Przed nami dwa niezwyczajne dni. Jeśli skończą się ulewy mamy szansę na zaczarowany klimat w mieście. Tu żongler, tam kapela klezmerska, gdzieś indziej ktoś nieludzko napinający mięśnie. To niepowtarzalna okazja do przykrycia brzydoty liszaju miejskiego. Czas na krótki przystanek w Rynku, czy na ulicy Długiej, dobra okazja do uśmiechu i zadumania.

Skoro już wylądowaliśmy na zdekapitalizowanym bruku Długiej trzeba przyznać, że ta ulica na swą „długość” w pełni zasłużyła. Bynajmniej nie w kategoriach kartograficznych. Przecież za długa nie jest (z robotą da się szybko uwinąć), a mimo to długo Długa czeka na remont, zdaje się od wczesnego Gomułki. Jak mogłyby wyglądać wszystkie chodniki już wiemy na przykładzie odgruzowanego (w poziomie) Placu Polonii Amerykańskiej.

Wywołałem tę dziwaczną nazwę i od razu jestem poirytowany, toteż nie mogę powstrzymać się od złośliwości. Nazwa jest bez sensu z paru powodów. Po pierwsze: wiele miast w USA w ogóle nie posiada trotuarów. Z uwagi na bezpieczeństwo, a częściej z lenistwa, nawet po chipsy jeździ się samochodem. Po drugie: a w czym naszemu miastu Polonia tak się zasłużyła? Osobiście przełknąłbym Plac Gastarbeiterów, Skwer Irlandzkich Regipsiarzy, czy Bulwar Francuskiego Szparaga. I coś jeszcze. Polonusi nigdy nie głosują tak, jak większość Polaków w starej ojczyźnie. To jacyś odmieńcy, którzy od dawna wybierają polityczne osobliwości. Zaatlantycki zaścianek został w Brzegu uhonorowany reprezentacyjnym placem!

Pozioma rewitalizacja placu jest świadectwem cudu i poprawiła estetykę w rejonie „Zielonego Papieża”. Postać tam wyeksponowana będzie niemym świadkiem niezwykłego widowiska „BuskerBus”. Da Bóg, że choć na ten moment pomnik przestanie razić marsjańskim kolorytem.

Leszek Tomczuk


Masz prawo komentować. Masz prawo się z kimś i czymś nie zgadzać. Masz prawo przekonywać do swoich racji, ale nie masz prawa obrażać czegoś lub kogoś. Komentarz jest Twoją prywatną opinią, redakcja portalu nie ponosi żadnej odpowiedzielności za treści w nich zawarte. W skrajnych przypadkach zastrzegamy sobie prawo usuwania komentarzy, blokowania możliwości ich umieszczania. Zatem dobrze się zastanów nim kogoś lub coś obrazisz. To od Ciebie zależy jak to miejsce będzie wyglądało.
Dopisano (25) >> feed
...
Napisane przez urbanmann, 29 czerwiec, 2009

letom sięgnął bruku

...
Napisane przez Marcinek, 29 czerwiec, 2009

Urbanmann to krótki. Bezpartyjny wybrałby ksywę urbahmann.

...
Napisane przez urbanmann, 29 czerwiec, 2009

aha i kala świętości

...
Napisane przez krótki, 29 czerwiec, 2009

Marcinku, Urbanmanna nie tykaj. Gołym okiem widać, że LT bruku sięgnął, co więcej tą częścią ciała, w której początek układu pokarmowego pomieszczony. A to bardziej boli niż dotknięcie częścią z końcem tegoż układu.

...
Napisane przez czytelnik, 29 czerwiec, 2009

Marcinek pseudo znający języki obce, ciekawe

...
Napisane przez heXe, 29 czerwiec, 2009

Letom? co to za towarzystwo czyta Twoje Felietony? i co oni czytaja? czy oni tak zawsze? ,ja widze,ze z nimi gadac to jak plewy mlocic,i kto to ten znawca anatomii krotki?

...
Napisane przez LT, 30 czerwiec, 2009

Odp. dla heXe.

Niejaki "krótki" to Andrzej Ogonek - radny Miasta Brzeg, weteran samorządu lokalnego, polityk ideologicznie niedookreślony. Udziela się publicznie również, jako felietonista "Omyk" w Kurierze Brzeskim oraz "(prze)radny" na naszym forum. Parokrotnie "wystąpił" też pod innymi nickami, m.in. "Łosiowianka". Cudnie, prawda?

Leszek Tomczuk (letom)

...
Napisane przez heXe, 30 czerwiec, 2009

do LETOMA: czy Ty jestes pewny?ze ktos taki jak "krotki"- reprezentantem narodu jest?Czy Ty jestes pewny, ze Andrzej Ogonek autorem tych komentarzy jest???czy jego koledzy i kolezanki z Rady Miasta znaja ten rynsztokowo- anatomiczno- annalny jezyk?Mam propozycje:jesli "krotki" to A,Ogonek jest- to co lepsze "kawalki"z jego komentarzy ,wybrac, przedrukowac i rozwiesic na Tablicy w Ratuszu do wiadomosci wszystkich. Niechaj szersza publika jego "tworczosc" pozna,bo to co pisze pod nazwiskiem cos malo czytane jest- ostatnio to chyba z 5 osob,A moze "krotki"tylko tak po ludzku ...zawistny jest?

...
Napisane przez LT, 30 czerwiec, 2009

Czy jestem pewny? Oczywiście!
Krótki parokrotnie już się wykopyrtnął. Jest już wiekowy, to i zapomina się i nieraz nie wie w jakiej roli w danym momencie występuje "komentując" to i owo. Moja diagnoza jest następująca: Jest poróżniony sam z sobą.

...
Napisane przez Dziadek, 30 czerwiec, 2009

Do heXe i LT !
Panowie, powaga!
Wiem, że jest sezon ogórkowy,ale żeby aż tak dokopywać ? Nie chce mi się wierzyć, żeby ten Pan wielce zasłużony dla brzeskiego samorządu - dokonywał tak paskudnych manipulacji.Wiem, że nie raz używa pseudonimu 1/21 rady.

...
Napisane przez krótki, 30 czerwiec, 2009

Dziadku. Prawie prawisz, ale czy do uliczników dotrzesz?

...
Napisane przez LT, 30 czerwiec, 2009

Oj, Dziadku! Widzę, że trzymasz sztamę z tym całym krótkim. Chodzicie razem na grzyby, w warcaby, albo w jakieś inne paletki gracie? A może obaj jesteście w takim wieku, że więcej was ze sobą łączy niż dzieli? Oj, coś mi tu pachnie zmasowanym atakiem.
Jeszcze ktoś mi wmówi, że krótki to... Dziadek. Hę? Problem w tym, że ja swoje wiem.

...
Napisane przez Dziadek, 30 czerwiec, 2009

Oj, Letomie !
Nie chodzimy razem na grzyby. A jak już to jeżdzę, choć znalazłem już u siebie w ogrodzie parę podgrzybków ( w sezonie 2007 i 2008 r. ). W warcaby grałem kiedyś, tak jak w wilki i owce (jak wnuczęta były mniejsze). No i nie paletki, tylko r a k i e t k i jak już co. LT nie profanuj tenisa stołowego, zwanego inaczej pingpongiem. Ty się módl, że tego nie czyta GO, bo by Cię zbeształ za to.

...
Napisane przez LT, 30 czerwiec, 2009

GO nie pisze, sparaliżowany talentem krótkiego?

...
Napisane przez Zosia, 30 czerwiec, 2009

Ja, Panie Leszku,zazdroszcze Panu, ze bedzie Pan mial mozliwosc zobaczyc w realu roznej masci ,trefnisiow, szczudlolazow, przesmiewcow ....a moze i Heroldow z wiesciami dla Ludu ?? moze co ciekawego podadza do wiadomosci? np. ze satyra to krzywe lustro rzeczywistosci? a moze podadza jakis przepis np,co zrobic ,zeby byc sympatyczniejszym dla bliznich? a moze beda nawet uczyc co to jest HUMOR i SATYRA ? wszystko moze sie zdarzyc... Moze nawet jakis trefnis szepnie ,albo wykrzyczy ,ze bez NICH swiat bylby smutniejszy i bardziej ...niebezpieczny...Zycze milej zabawy z BRACMI PO FACHU....PS. a co to za DIABEL NA ZDJECIU? CZY TO MOZE TEN, CO TO PANU ROZNE TAJEMNICE I NIEGODNE UCZYNKI BLIZNICH ZDRADZA ?

...
Napisane przez LT, 30 czerwiec, 2009

Droga Zosiu! Diabeł jest autentykiem z Barcelony. Dwa lata temu osobiście szatana sfotografowałem. Wyskakuje ze swojej skrzyni niespodziewanie, w momentach, kiedy w pobliżu pojawia się kusa spódniczka. Ot, typowo czartowskie zajęcie.
A brzeskie Mefistofelesy (i pomniejsze demony) budzą się niemal pod każdym moim tekstem, nawet autokrytycznym, jak ten powyższy. Cóż, nie żyjemy wśród aniołów.

...
Napisane przez Zosia, 30 czerwiec, 2009

...a moze ten Panski Diabel,co to masz Pan go na uslugach -jak mniemam od czasu Barcelony na stale,to wreszcie wytlumaczenie tych wszystkich atakow na Pana?on dal sie sfotografowac -czyli ujawnil sie Panu -ale cos za cos- Teraz przerobil Pana na swoje narzedzie pracy - poprzez swoje felietony a pozniej reakcje na nie, naganiasz mu Pan grzesznikow przy pomocy pomniejszych, jak sam Pan piszesz ,demonow???? Bo popatrz Pan, te czorty nawet sie nie kryja,np jeden z nich to KUSY czyli czort ,diabel, ale w przymiotniku znaczy przykrotki,krotki,skapy...no i co Pan na to?

...
Napisane przez Kazik, 01 lipiec, 2009

Ja na temat końcówki felietonu. Otóż czy nie było by miożliwe zorganizowania opini Brzeskich forowiczów i nie tylko, aby spowodować zmianę koloru pomnika. Przecież ten pomnik przez ten kolor jest omijany i wyśmiewany. Papież nie załużył sobie na taki kicz. Pod rozwagę- ja jestem pierwszy.

...
Napisane przez LT, 01 lipiec, 2009

Kaziu! Jestem z Tobą. Niestety, z tym kolorem nie będzie tak łatwo. Jakaś specjalna technologia. A część ludzi w temacie "Zielonego Papieża" zwyczajnie nie wychyli się. Prawda jest taka: to artystyczne nieszczęście. Bynajmniej nie wymądrzam się, powielam jedynie opinię wybitnego artysty, którego jednak tutaj nie przywołam. Na etapie projektowania pomnika wydałem osąd krytyczny ale, niestety, nikt nie zareagował. Fakt, nie byłem zbytnio natarczywy. Teraz mleczko się wylało i mamy to, co widać.

...
Napisane przez urbanmann, 01 lipiec, 2009

objasnijcie co jest z tym zielonym pomnikiem?

...
Napisane przez Kazik, 02 lipiec, 2009

Jestem tak zniesmaczony tym pomnikiem w zielone ciapki że żałuję swoich datków na jego budowę. Może to co piszę jest ostre, ale prawdziwe. Winię tutaj nie tylko artystę który miał jakąś wizję, tej wizji mogli się przeciwstawić zleceniodawcy, a oni przespali sprawę- żeby nie powiedzieć gorzej. Jeżeli ten pomnik jest z brązu to wystarczy szczotka druciana najlepiej elektryczna i po problemie. Trochę filcu z pastą polerską i pomnik by świecił się jak złoto. Może sie skrzykniemy ja taką szczotkę elektryczna mam.

...
Napisane przez LT, 02 lipiec, 2009

Kazik! OK. Zgłoszę się ze zmiotką i odkurzaczem. Tylko pewnie nic z tego. Radiomaryjni zakrzyczą nas, że czynimy zamach na świętość narodową, która w Brzegu została zaklęta w zielonym kiczu.

...
Napisane przez Zdzisław, 02 lipiec, 2009

Tu nie chodzi o mocherki tylko o decyzję. Jeżeli takowa się znajdzie to i mocherki będą zadowolone i ja też jako mocherek.

...
Napisane przez Kazik, 02 lipiec, 2009

No i już następny jest za zmianą tej kiepskiej patyny na naszym JPII. Brawo Zdzisław

...
Napisane przez krótki, 06 lipiec, 2009

LT. A co Ty wiesz o PA?

Dodaj


Wpisz ten kod


busy
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 

 
Kontakt | Regulamin | Zgłos bład | Reklama
  Copyright © 2005-2007 Brzeg.com.pl  Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.  
Specjalne podziękowania za inspirację pracy nad portalem dla Agnieszki