Po raz trzeci w tym roku na planowej sesji spotkali się miejscy rajcy w piątek 27 marca
Porządek obrad nie zapowiadał jakichś szczególnie kontrowersyjnych uchwał, a więc można było się spodziewać, że nie będą musieli zbyt długo męczyć się w ratuszu, a być może nawet skończą przed porą obiadową, szczególnie groźną dla niektórych miłośników kuchni restauracji w podziemiach ratusza. Stało się trochę inaczej i przerwę obiadową rajcy zaliczyli, ale o tym dalej.
Porządku zmienianie
Do przedstawionego rajcom i mieszkańcom miasta porządku obrad, po rozpoczęciu sesji, rzadko bywający w Wielkiej Sali Stropowej ratusza burmistrz Wojciech Huczyński zgłosił pięć dodatkowych projektów uchwał. Pierwszy to zwiększenie budżetu miasta o 850.000 zł przyznanych miastu w ramach realizacji remontów dróg z tak zwanego programu „schetynówek” na remont ulicy Bohaterów Westerplatte. Drugi to zmiana budżetowego adresata 120.000 zł na punkt informacji turystycznej z Urzędu Miasta na BCK. Trzeci dotyczył poprawienia błędu w załączniku do uchwały budżetowej, polegającego na nieujęciu dotacji z budżetu państwa w kwocie 65.000 zł na remont mieszkań zasiedlonych przez Romów oraz na uwzględnieniu w tym załączniku zmniejszenia o kwotę 1.063.000 zł dotacji Urzędu Wojewódzkiego na zadania zlecone w zakresie pomocy społecznej, co nastąpiło już po uchwaleniu budżetu miasta. Czwarty to zwiększenie budżetu miasta o dotację w kwocie 544.000 zł, pochodzącą z unijnych programów przedakcesyjnych na wykonany już dość dawno remont ulicy Reja. Piąty to utworzenie trzech zamkniętych obwodów głosowania do wyborów Europarlamentu. Dodatkowy projekt uchwały o włączeniu Dariusza Sochy (SPP) w skład Komisji Rewizyjnej przedstawił natomiast przewodniczący RM Mariusz Grochowski (PiSoP). Wszystkie te projekty zostały do porządku obrad włączone.
Wojewoda rzecze: marszałek niewinny
Do sprawozdania burmistrza z jego działalności, które radni dostają w wersji elektronicznej przed sesją, a na piśmie pojawia się na ich stołach przed rozpoczęciem obrad, burmistrz Wojciech Huczyński ustnie dołożył informację o nierozpatrzeniu przez wojewodę opolskiego protestu przeciwko nieuwzględnieniu miasta na liście dofinansowania do obiektów sportowo – rekreacyjnych, sporządzonej przez zarząd województwa. Zdaniem wojewody miastu przysługiwało protestowanie przeciwko ocenie projektu, dokonanej przez arbitrów, a nie przeciwko procedurze podejmowania przez zarząd województwa wyboru z listy pozytywnie ocenionych przez arbitrów projektów. Zdaniem wojewody także uchwały zarządu województwa w sprawie trybu ustalania listy wnioskodawców, którym zarząd województwa przyznaje dotacje, nie są sprzeczne z przepisami prawa wskazanymi przez burmistrza we wniosku o sprawdzenie ich zgodności z prawem. Również w trzeciej sprawie, którą burmistrz skierował do wojewody, dotyczącej mailowego powiadomienia o możliwości złożenia dodatkowych wniosków o dofinansowanie z pieniędzy unijnych w ramach kontraktu wojewódzkiego, wojewoda odpowiedział, że ta forma powiadomienia jest zgodna z prawem, natomiast nie odniósł się do przyczyny, dlaczego wysłany po terminie brzeski projekt nie został przyjęty, a podobnie wysłany po terminie projekt innej gminy tak.
Paweł Korycki (TRZB) poprosił o precyzyjny zakres remontu ulic osiedla Westerplatte. Wiceburmistrz Artur Kotara odpowiedział, że przebudowana zostanie cała ta ulica łącznie z parkingami i oświetleniem.
Nie potrafił odpowiedzieć burmistrz Krzysztofowi Pietrzakowi (już TRZB) komu i na jakich zasadach oddano w dzierżawę nieruchomości przy Cegielnianej.
Po rozpatrzeniu przez zarząd województwa wniosku o dotację z RPO na budowę sali gimnastycznej przy PSP nr 1, burmistrz podejmie decyzję o ewentualnym przetargu na wyłonienie wykonawcy, usłyszał Paweł Ciszewski (SLD).
Wiceburmistrz Stanisław Kowalczyk, odpowiadając na moje pytanie stwierdził, że przygotowywane zmiany zasad odpłatności za przedszkola idą w kierunku ustalenia opłaty za jedną godzinę świadczenia usług edukacyjnych ponad pięciogodzinne minimum programowe, wobec dotychczasowej opłaty odniesionej do miesiąca pobytu dziecka w przedszkolu. Na pytanie o powód dużo wyższej oferty spółki ZHK, niż przeznaczone w budżecie 900.000 zł na zimowe i letnie oczyszczanie ulic, dowiedziałem się od wiceburmistrza Artura Kotary, że ZHK był jedynym oferentem, natomiast wobec unieważnienia tego przetargu ogłoszono kolejny jedynie na letnie oczyszczanie ulic do października i oferta ZHK zbieżna jest z kwotą przeznaczoną na to zadanie, przy równoczesnym wprowadzeniu codziennego sprzątania w centrum i zwiększenia częstotliwości w niektórych rejonach. Dowiedziałem się także, że zaoszczędzone w wyniku przetargu na remont ulicy Bohaterów Westerplatte około 840.000 zł w połowie zostanie zwrócone do puli, z której wojewoda może ogłosić kolejny nabór na dotacje w ramach programu „schetynówek”, a połowa jako wkład własny może być użyta przy remoncie następnej ulicy tego osiedla, czyli uliczki Gaj.
Koordynator niezbędny?
Już pierwszy z projektów uchwał w sprawie porozumienia z powiatem, w ramach którego miasto ma sfinansować zatrudnienie w starostwie koordynatora do spraw młodzieży spowodował ożywioną dysputę radnych. Negatywne były w tej sprawie opinie dwóch komisji RM, budżetu oraz zdrowia i spraw społecznych, natomiast komisja oświaty nie wypracowała opinii w tej sprawie. Wiceburmistrz Stanisław Kowalczyk, poinformował, że koordynator został zatrudniony w starostwie od listopada 2008 r. natomiast gminy które mają współfinansować jego zatrudnienie to Lubsza i Popielów (ta ostatnia jednak nie z brzeskiego powiatu), które dopłacą po 4.800 zł, natomiast z Lewinem Brzeskim prowadzone są jeszcze rozmowy. Jak z tego widać powiatowy koordynator nie będzie koordynować spraw młodzieży w prawie połowie powiatu (gminy Grodków, Olszanka i Skarbimierz).
Rozpoczynając dyskusję wyraziłem moje zdziwienie tym, że mimo tego, iż od lat dyskutuje się o potrzebie powołania powiatowego konserwatora zabytków, który miałby być podobnie współfinansowany przez gminy, porozumienia w tej sprawie nie ma, a nagle ni to z gruszki, ni z pietruszki załatwia się wątpliwą potrzebę koordynowania działań w sprawach młodzieży. Zauważyłem, że nie ma potrzeby tworzenia kolejnej „czapy” nad działalnością miejskich urzędników, którzy jak mówił wiceburmistrz Stanisław Kowalczyk na posiedzeniu komisji budżetu właściwie wykonują zadania opisane jako te, którymi ma zajmować się ta osoba. Wiceburmistrz Stanisław Kowalczyk stwierdził, że zadania są powielane w części, a nie całości.
Radny Grzegorz Surdyka (PO) zapytał, w jakim trybie zatrudniony został przez starostwo ów koordynator. Wiceburmistrz Stanisław Kowalczyk stwierdził, że nie ma takiej informacji.
Radny zapytał, jakie zadania koordynatora były dotychczas wykonywane przez pracowników Urzędu Miasta i na czym na przykład mają polegać inne zadania na rzecz młodzieży, jakie ma wykonywać koordynator, na czym mają polegać zadania w zakresie wychowania, skoro w Urzędzie Miasta jest biuro, które tym się zajmuje, czy koordynator zatrudni czterech akwizytorów, którzy chodząc po mieszkaniach będą pozyskiwać wolontariuszy do wykonywania zadań na rzecz młodzieży, jak będzie koordynować letni i zimowy wypoczynek dzieci i młodzieży, czym zajmuje się już wspomniane biuro? Pytał dalej, jak będzie koordynował współpracę rodziców ze szkołami? Zastanawiał się dlaczego nie ma przedstawiciela starostwa, który mógłby odpowiedzieć na takie pytania. Zauważył, że wygląda to jak ściepa gmin na stworzenie stanowiska w starostwie, a idąc dalej można by wymyślić wojewódzkiego koordynatora koordynatorów powiatowych i krajowego koordynatora koordynatorów wojewódzkich. Wiceburmistrz Stanisław Kowalczyk odpowiedział, że radny chyba nie przeczytał posiadanych materiałów. Tyle tylko, że pytania radnego wynikały właśnie z zapisów porozumienia, w którym zadania koordynatora w taki sposób opisano.
Paweł Ciszewski (SLD) stwierdził, że powołanie koordynatora to odpowiedź na wniosek komisji kultury, która wystąpiła do burmistrza by wspomóc osobę, która społecznie działa na rzecz harcerstwa.
Jan Pikor (TRZB) zwrócił uwagę na to, że dotychczasowe inicjatywy starostwa służą miastu, przywołując przykład przychodni kardiologicznej. Stwierdził, że praktyka zweryfikuje to, czy koordynator potrzebny.
Grzegorz Surdyka (PO) stwierdził, że nie zgadza się ze stanowiskiem Jana Pikora (TRZB) ze względu na podstawowe informacje, czyli brak pozytywnej opinii którejkolwiek komisji, brak przedstawiciela powiatu, czy zatrudnionego od listopada koordynatora. Takie wydawanie lekką ręką pieniędzy nie jest uzasadnione, zwłaszcza gdy wiceburmistrz Stanisław Kowalczyk odpowiada „bez komentarza” na pytania o przykłady działań koordynatora w tematach zapisanych w porozumieniu. Dodatkowy argument przeciw, to zapisane w następnym projekcie uchwały sfinansowanie koordynatora pieniędzmi przeznaczonymi na stypendia sportowe.
Irena Mazurkiewicz (PiS) zauważyła, że w każdej szkole znajdują się osoby zajmujące się sprawami młodzieży. Potwierdziła, że komisja kultury wcześniej wskazywała na konieczność powołania osoby koordynującej ich działania i taki powiatowy koordynator może to uczynić. Uważa, że wobec napływających ze wszystkich stron, z kraju, zza granicy, zza oceanu zagrożeń, warto takiego koordynatora mieć, a po pewnym czasie zaprosić go na posiedzenie RM, by przedstawił efekty swojej pracy.
Wiceburmistrz Stanisław Kowalczyk zauważył, że stwierdzenie Grzegorza Surdyki (PO) o tym, iż odbędzie się to kosztem stypendiów sportowych jest wprowadzaniem RM w błąd przez mówienie półprawd, gdyż kwota 6.000 zł to oszczędności po rozpatrzeniu wniosków o stypendia w stosunku do kwoty zapisanej na to w budżecie. Radny odpowiedział, że w związku z tym wiceburmistrz powinien mówić o wprowadzaniu w półbłąd, a te oszczędności mogłyby być wydane na inne cele w zakresie sportu dzieci i młodzieży. W efekcie 12 radnych było za podjęciem uchwały, 5 przeciw, a 2 wstrzymało się od głosu.
Ustawianie, czy pytanie?
Następnym rozpatrywanym projektem była zmiana w budżecie, polegająca na zmniejszeniu o 6.000 zł wydatków na stypendia sportowe i przeznaczenie tej kwoty na finansowanie wynagrodzenia koordynatora do spraw młodzieży w starostwie powiatowym. Pozwoliłem sobie zauważyć, że skoro dotychczasowe obowiązki w tym zakresie, ciążące na urzędnikach UM zostaną przeniesione na koordynatora, to logiczne wydaje się zmniejszenie o tą kwotę wydatków na wynagrodzenia urzędników UM i sformułowałem odpowiedni wniosek. Przeciw wypowiedział się wiceburmistrz Stanisław Kowalczyk, powtórnie wskazując, że ta kwota to efekt oszczędności na wydatkach na stypendia i nie dzieje się to kosztem zabrania stypendiów sportowcom. Zauważyłem, że jeśli nawet niepoprawne jest mówienie o odbieraniu stypendiów, to poprawnie można mówić o zmniejszeniu wydatków na sport.
Taki sposób myślenia poparł Krzysztof Pietrzak (już TRZB). Grzegorz Surdyka (PO) zauważył, ze nie można mówić o odebraniu pieniędzy na sport, ponieważ RM jeszcze nie przyjęła tej uchwały i ma nadzieję, że nie dojdzie do tego.
Mój wniosek został poddany głosowaniu. Za wypowiedziało się 6 radnych. Zauważyłem, że nie głosowali za nim siedzący na prawo ode mnie radni PO. Podczas liczenia przez przewodzącego obradom Pawła Koryckiego (TRZB) głosów „za” i przed zadaniem pytania „Kto jest przeciw?”, półgłosem powiedziałem do Grzegorza Surdyki (PO): „A wy nie głosujecie za wnioskiem?”. Radny Grzegorz Surdyka (PO) zwrócił się do Pawła Koryckiego (TRZB) następującymi słowami: „Poproszę jeszcze raz”, a następnie „Mam prośbę panie przewodniczący, może pan jeszcze raz za, za?” i po chwili przewodniczący Paweł Korycki (TRZB) wypowiedział słowa „reasumpcję głosowania”. Następnie Grzegorz Surdyka (PO) powiedział: „Można prosić o zarządzenie pięciominutowej przerwy pana przewodniczącego”. Przerwa została zarządzona.
Po przerwie obrady prowadził Mariusz Grochowski (PiSoP). Dokończył przerwane głosowanie. Siedmiu radnych było przeciwnych mojemu wnioskowi, a sześciu wstrzymało się od głosu. Za podjęciem uchwały głosowało dwunastu radnych, przeciw pięciu, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.
Ten przebieg wydarzeń odtwarzam tutaj na podstawie nagrania z urzędowego systemu rejestrującego dźwięk podczas obrad Rady Miejskiej. Przytoczone wyżej moje słowa do radnego Grzegorza Surdyki (PO) na nim nie są słyszalne, co oznacza, że nie wypowiedziałem ich do mikrofonu tego systemu, a do siedzącego obok tego radnego. Moje zdziwienie, że radni PO nie głosują za wnioskiem, w świetle wcześniejszej wypowiedzi radnego Grzegorza Surdyki (PO) jest chyba w pełni zrozumiałe, natomiast nie znam żadnego przepisu prawa, ani zapisu kodeksu etyki radnych, który zakazywałby zadanie takiego pytania. Nie będę tu komentował zmyśleń, jakich dopuścił się redaktor naczelny PPB Paweł Kowalczyk i jego ekipa opisując i komentując te wydarzenia. Ich poziom po prostu mnie z tego zwalnia. Zwłaszcza, gdy wziąć pod uwagę fakt, że ta gazeta w ogóle nie dostarcza czytelnikom informacji na temat pracy radnych miejskich, a jak pospolity brukowiec szuka w ich działalności „tanich sensacji”.
Szkolne zmiany
Po przedstawieniu projektu uchwały w sprawie regulaminu ustalania i wypłacania różnego rodzaju dodatków do wynagrodzeń nauczycieli, Kazimierz Kozłowski (już chyba nie PiSoP) zauważył, że do projektu nie dołączono potwierdzenia zgody nauczycielskich związków zawodowych. Kierownik Biura Oświaty UM Jadwiga Trzęsowska odczytała wspólne pismo ZNP i NSZZ „Solidarność” potwierdzające zgodę tych związków. Uchwała została podjęta.
Następny projekt dotyczył ustalenia sieci i granic obwodów szkół podstawowych i gimnazjów w mieście. Pozwoliłem sobie zwrócić uwagę, że w tym projekcie, jako adres obu szkół przy ulicy Poprzecznej podaje się numer 16, natomiast w załączniku do Statutu Brzegu adres określony jest jako Poprzeczna 1. Sławomir Spychała (SLD) przyznał mi rację, wskazując, że następne nieruchomości, od Domu Dziecka poczynając, noszą kolejne numery nieparzyste, czyli 3, 5 itd. Wiceburmistrz Stanisław Kowalczyk stwierdził, iż wobec faktu, że wszędzie używany jest adres Poprzeczna 16, to mimo braku logiki trzeba w Statucie Brzegu ten zapis poprawić. Dalszej dyskusji nie było, uchwałę RM przyjęła.
Młodzieży radź
Projekt uchwały o utworzeniu Młodzieżowej Rady Miejskiej, przyjęcia jej statutu i ordynacji wyborczej przedstawił Kamil Szeremet (PO – SMB), najmłodszy radny i przewodniczący doraźnej komisji RM powołanej w tym celu. Komisja odbyła 11 posiedzeń a efektem jej pracy są przedstawione dokumenty.
Pozwoliłem sobie zauważyć, że nie jest to Młodzieżowa Rada Miejska, ale Młodzieżowa Rada Młodzieży Szkolnej Miasta Brzegu. Zauważyłem, że ten błąd można naprawić podczas jej funkcjonowania w pierwszej kadencji, jaka ma trwać rok, by od następnej w jej składzie byli także przedstawiciele nieuczącej się z różnych powodów młodzieży. Zaproponowałem też, by w statucie zapisać, że w skład rady wchodzi do 27 członków, ponieważ ordynacja wyborcza przewiduje możliwość nieobsadzenia mandatu w danym okręgu wyborczym. Zauważyłem też, by zapis o utracie prawa wybieralności z powodu skazania prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo umyślne dopełnić słowami „ścigane z oskarżenia publicznego”. Radny Kamil Szeremet (PO – SMB) zauważył, że problem reprezentatywności rzeczywiście został przez komisję pominięty, co wynikało ze względu na organizację wyborów w szkołach i zgodził się, że można spróbować go rozwiązać w trakcie pierwszej kadencji. Po konsultacji z radczynią prawną Natalią Powązką zgodził się na autopoprawkę zapisu o liczbie określającej skład rady. Mimo pozytywnej opinii radczyni w sprawie utraty prawa wybieralności chciał zmianę tego zapisu skonsultować z komisją doraźną. Poprosił o przerwę, przed którą dorzuciłem także problem niewskazania w ordynacji wyborczej, kto powołuje miejską komisję wyborczą. Przewodniczący Mariusz Grochowski (PiSoP) zarządził 10 minut przerwy.
I na tym i ja przerwę te narzekałki. Na kolejne zapraszam w następnym numerze, a w nich pozostałe uchwały rajców, ich interpelacje i wyjaśnienie, skąd tytuł narzekałek wziął się. Do przeczytania.
Tradycyjnych Świąt Wielkanocy i radości z ich wiosennej nadziei życzę.
1/21 Rady Miejskiej
Masz prawo komentować. Masz prawo się z kimś i czymś nie zgadzać. Masz prawo przekonywać do swoich racji, ale nie masz prawa obrażać czegoś lub kogoś. Komentarz jest Twoją prywatną opinią, redakcja portalu nie ponosi żadnej odpowiedzielności za treści w nich zawarte. W skrajnych przypadkach zastrzegamy sobie prawo usuwania komentarzy, blokowania możliwości ich umieszczania. Zatem dobrze się zastanów nim kogoś lub coś obrazisz. To od Ciebie zależy jak to miejsce będzie wyglądało. |
| Dopisano () >> |
 |
|