Brzeg  - Ustaw jako strone startowa    Dodaj do ulubionych
LOGO małe 175x100 - strony pozostałe
Start arrow Edycja artykułów arrow Sesje Rady Miasta arrow Budżetowe przepychanki cz.2
  30.07.2010.
 
Budżetowe przepychanki cz.2 PDF Drukuj Email
Andrzej Ogonek   
23.01.2009.
ogonekandrzejPo uchwaleniu budżetu miasta na rok 2009, budżetu, który moim zdaniem, w przypadku jego realizacji może na wiele lat ograniczyć możliwości rozwojowe miasta, radni zajęli się pozostałymi projektami uchwał, których przedstawiono im bez liku





Uchwały dyskusji nie warte?

Projekt uchwały w sprawie zmiany studium zagospodarowania przestrzennego miasta przedstawił wiceburmistrz Artur Kotara. Następnie autorka tego dokumentu, Maria Oleszczuk zaprezentowała najważniejsze etapy prac nad tym dokumentem. Odnosząc się do uwag różnych radnych, jakie padły podczas wcześniejszego spotkania, stwierdziła, że starała się w tekście studium je uwzględnić w taki sposób, jaki ze względu na stan prawny był możliwy. Zauważyła, że wobec wyczerpania procedury studium można uchwalić i stanie się ono aktem kierownictwa wewnętrznego, jakim będą mogły posługiwać się służby merytoryczne Urzędu Miasta przy prowadzeniu w nim polityki przestrzennej.

Jan Pikor (TRZB) zapytał, czy jego uwaga o wykreśleniu ze studium zapisu o lotnisku w Kamieniu Śląskim została uwzględniona. Odpowiedź Marii Oleszczuk brzmiała: tak. Rada Miejska uchwałę podjęła, studium więc jest faktem.

Beata Kamińska, kierownik MOPS przedstawiła projekt uchwały, zmieniającej czerwcową uchwałę o przystąpieniu miasta Brzeg do realizacji projektu w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Zmiana polegała na zwiększeniu z 50.595 zł do 50.643,07 zł wkładu własnego miasta do tego projektu. Uchwałę podjęto bez dyskusji.

Po tych dwóch projektach radni rozpatrzyli kilka projektów dotyczących zmian w budżecie miasta na rok 2008. Pierwszy to zwiększenie rezerwy ogólnej o 222.000 zł wskutek oszczędności na zadaniach inwestycyjnych. Projekt RM przyjęła bez dyskusji.
Drugi z projektów dotyczył zagospodarowania dodatkowych pieniędzy z opłat za zezwolenia na sprzedaż alkoholu w kwocie 8.300 zł na wydatki związane z przeciwdziałaniem alkoholizmowi. Także ten projekt został przyjęty bez dyskusji rajców.
Usunięcie błędu o wartości 3 zł w wysokości zmniejszenia subwencji ogólnej z budżetu państwa, jaki pojawił się w uchwale Rady Miejskiej z listopada, oczywiście wskutek błędnej liczby podanej przez Biuro Budżetu i Księgowości Urzędu Miasta, było treścią trzeciego z projektów uchwał. Nad tym dyskusji też oczywiście nie było i projekt został przyjęty.

Efektem uchwały zmieniającej wkład własny w realizację projektu z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki był kolejny projekt zmian w budżecie miasta. Także ten został przyjęty bez dyskusji.
Zwiększenie o 44.716 zł subwencji oświatowej na rok 2008 było powodem następnego projektu uchwały. Ta kwota przeznaczona została do dyspozycji Biura Oświaty Urzędu Miasta na wynagrodzenia w szkołach podstawowych. I tu dyskusji nie było przy podejmowaniu uchwały.
Ostatni z pakietu projektów uchwał dotyczących budżetu, to niewygaszenie wydatku majątkowego „plac zabaw przy ulicy Piwowarskiej” z końcem 2008 roku. Wydatek ma być wykonany do końca marca 2009 roku. Tę uchwałę też bez dyskusji podjęto.

Nasze drogie śmieci

Projekt uchwały w sprawie ustalenia nowych stawek opłat maksymalnych za wywóz odpadów komunalnych przedstawił Tomasz Skibiński, prezes ZHK sp. z o.o. Wprowadził autopoprawkę, będącą wynikiem mojego wniosku podczas obrad Komisji Budżetu Inwestycji i Rozwoju Gospodarczego, polegającą na wprowadzeniu nowej kategorii opłaty dla pojemników o objętości 140 litrów, które dotychczas objęte były taką samą stawką jak pojemniki o objętości 240 litrów.

Sławomir Spychała (SLD) usiłował dociec, od kiedy nowe stawki będą obowiązywać, bo skoro uchwała ma wejść w życie po upływie 14 dni od opublikowania w Dzienniku Urzędowym Wojewody Opolskiego, to nie rozumie dlaczego zarządcy nieruchomości zawiadomili już lokatorów o zwiększeniu opłat od 1 stycznia 2009 roku. Prezes twierdził, że fakturowanie wg nowych stawek nastąpi od 1 stycznia 2009 r. Wiceburmistrz Artur Kotara stwierdził, że nastąpi to dopiero od dnia wejścia w życie nowych stawek.

Grzegorz Surdyka (PO) stwierdził, że o ile zgadza się z koniecznością wzrostu stawek opłat za wywóz  z powodu wzrostu opłaty za składowanie odpadów na składowisku, czyli tak zwanej opłaty środowiskowej, to nie znajduje uzasadnienia dla równoczesnego wzrostu w części dotyczącej kosztów ponoszonych przez wywożącego odpady. Zaproponował niższe stawki opłat, w pełni pokrywające wzrost opłaty środowiskowej i nieznacznie podnoszące część dotyczącą kosztów samego odbioru i wywozu odpadów. Z propozycją radnego nie chciał zgodzić się ani prezes ZHK Tomasz Skibiński, ani wiceburmistrz Artur Kotara.
Zauważyłem, że przyjęcie niższych stawek skłoniłoby w końcu burmistrza do zastanowienia się, co z tą spółką zrobić. Grzegorz Surdyka (PO) zwrócił uwagę, że w uzasadnieniu projektu uchwały nie ma mowy o tym, że powodem nowej propozycji był brak wcześniejszej reakcji na wzrost od 1 stycznia 2008 roku opłaty środowiskowej z poziomu 15 zł za tonę do 75 zł za tonę.
Irena Mazurkiewicz (PiS) zauważyła, że zmiana dotyczy opłat ustalonych w czerwcu 2007 r., a argumentuje się, że opłat nie zmieniano przez dwa lata.

Grzegorz Surdyka (PO) zauważył, że nie szuka się innych sposobów rozwiązania problemu poza podwyżką opłat, a nie przez minimalizację kosztów firmy.

Prezes ZHK Tomasz Skibiński zaproponował nieco niższe stawki opłat niż w projekcie uchwały.
Bartłomiej Tyczyński (SLD) zapytał w związku z tym, na jakiej podstawie zaproponowano stawki w projekcie uchwały, bo on już nic kompletnie nie rozumie. Prezes odpowiedział, że uchwałą ustala się stawki maksymalne, a jego obecna propozycja to stawki faktycznie przez ZHK stosowane.

Ryszard Wirga (PiSoP) wrócił do tematu daty, od której nowe stawki opłat będą obowiązywać, gdyż mieszkańcy spółdzielni dostali zawiadomienia o nowych stawkach opłat od 1 stycznia 2009 r. Prezes Tomasz Skibiński odpowiedział, że nie ma problemu z osobami prawnymi, gdzie co miesiąc następuje fakturowanie, natomiast do osób fizycznych poszły zawiadomienia na cały rok. On nie zakładał, że uchwała wejdzie w życie z opóźnieniem i to jego wina.

Pozwoliłem sobie poprzeć propozycję stawek zgłoszoną przez radnego Grzegorza Surdykę (PO) i zwróciłem po raz wtóry uwagę na to, że może zmusi to burmistrza do działań zmierzających do prywatyzacji spółki ZHK, co od lat jest postulowane w kolejnych opiniach do budżetu miasta i od lat jest nie realizowane przez burmistrza. Przeciw temu wypowiedział się wiceburmistrz Artur Kotara.

Wniosku Grzegorza Surdyki (PO) RM nie przyjęła. „Za” było 6 radnych, „przeciw” 7 radnych a 5 wstrzymało się. Uchwałę RM podjęła 12 głosami „za” przy 2 „przeciw” i wstrzymaniu się 4 radnych.
Po tej decyzji radni udali się na opłatkowe spotkanie do restauracji „Ratuszowa”.

Po co nam to kąpielisko?

Po powrocie z restauracji radni pracę rozpoczęli od projektu uchwały w sprawie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego poprzez wykreślenie zapisu o ograniczeniu powierzchni sprzedaży w obiektach handlowych w centrum miasta do 500 metrów kwadratowych. Projekt powstał w związku z wystąpieniem Wojewody Opolskiego w tej sprawie, spowodowanym pismem Elżbiety Grabiec, właścicielki byłej słodowni przy ulicy Łokietka. Ryszard Wirga (PiSoP), pytał jakie będą konsekwencje nie przyjęcia uchwały. Wiceburmistrz Artur Kotara odpowiedział, że być może Wojewoda Opolski skieruje sprawę do sądu.
Jacek Juchniewicz (TRZB) zauważył, że kształtowanie przestrzeni należy do zadań własnych gminy i to właśnie jest narzędzie umożliwiające wprowadzanie takich ograniczeń.

Zauważyłem, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego uchwalony został przed przyjęciem przez sejm ustawy o wielkopowierzchniowych obiektach handlowych, uznanej w ubiegłym roku przez Trybunał Konstytucyjny za sprzeczną z Konstytucją, a zatem ten wyrok TK nie ma znaczenia dla planu zagospodarowania przestrzennego miasta. Rada Miejska 15 głosami „przeciw”, przy 1 „za” i 1 „wstrzymuję się” projekt odrzuciła.

Nie było dyskusji przy kolejnym projekcie uchwały, zmieniającym uchwałę o przyznawaniu nagród sportowcom. Radni byli jednogłośni w jej podjęciu.

Zacięła się RM przy projekcie uchwały w sprawie sprzedaży nieruchomości przy „krytej pływalni” z przeznaczeniem pod dwa kryte korty tenisowe. Zauważyłem, że ten projekt przypomina uchwałę o zbyciu działki pod hotel przy Placu Bramy Wrocławskiej, gdzie oprócz galerii handlowej hotel ma powstać też. Tu również mogą powstać kryte korty tenisowe, nawet mocno kryte pod ziemią, a na powierzchni pojawi się pewnie jakiś kolejny obiekt handlowy.

Jacek Juchniewicz (TRZB) zauważył, że na działce ponad 50 arów zapisuje się korty tenisowe o powierzchni około 15 arów. Zaproponował, by wprowadzić dodatkowy zapis o zlokalizowaniu tam krytego lodowiska syntetycznego o powierzchni minimum 400 metrów kwadratowych. Wiceburmistrz Artur Kotara, który zauważył, że ten pomysł mu się podoba nie chciał zapisać go w formie autopoprawki, gdyż musi to przemyśleć i ostatecznie po podpowiedzi Jacka Juchniewicza (TRZB) wycofał projekt z porządku obrad. To już drugie nieudane podejście do uzyskania zgody RM na sprzedaż tej nieruchomości.

Budynek wielofunkcyjny z funkcją gastronomiczną i pokojami noclegowymi przewidywany jest na części nieruchomości kąpieliska przy ulicy Korfantego. Ten projekt uchwały wycofany z sesji listopadowej trafił po raz wtóry w ręce rajców. Dyskusji nie przeprowadzili. Dziewięciu było za sprzedażą, siedmiu było przeciw, a jeden się wstrzymał.

Obowiązek wybudowania parkingu na co najmniej 130 miejsc, to warunek dla potencjalnego nabywcy działki po byłej kotłowni na ulicy Bohaterów Westerplatte. Biorąc pod uwagę, że potrzeby parkingowe w tym miejscu są duże, zaproponowałem zmniejszenie kary umownej zapisanej w uzasadnieniu do uchwały z 500 tys. zł do 200 tys. zł. Umotywowałem to tym, że w przewidywanej trudnej sytuacji na rynku nieruchomości taka wysokość kary umownej może odstraszać potencjalnych inwestorów. Wniosek został przez RM przyjęty, tak jak i uchwała.

Sprzedaż trzech budynków przy ulicy Dzierżonia była treścią trzech kolejnych projektów uchwał. Zaproponowałem by w tych uchwałach przyjąć wysokość kary umownej w kwocie 100.000 zł, ponieważ zostaną w większości przeznaczone na cele mieszkaniowe. Krzysztof Pietrzak (już nie SLD) pytał, czy budynek Dzierżonia 6 i 26 wpisane są do rejestru zabytków. Wiceburmistrz Artur Kotara odpowiedział, że nie, ale jeszcze przed ogłoszeniem przetargu występują do wojewódzkiego konserwatora zabytków o potwierdzenie tego faktu. Z moim wnioskiem o zmniejszenie kary umownej polemizował Marek Zwierzyński (PiSoP), twierdząc, że niska kara umowna spowoduje, że nabywca będzie wolał nie wykonywać remontu budynku i zapłacić karę. Grzegorz Chrzanowski (PO) pytał, czy w przypadku wcześniejszej sprzedaży budynku Dzierżonia 34 była kara umowna i w jakiej wysokości. Wiceburmistrz Artur Kotara odpowiedział, że wynosiła ona 500 tys. zł. Radny Grzegorz Chrzanowski stwierdził, że mimo tego nieruchomość została przez nabywcę wystawiona do sprzedaży w internetowym serwisie ALLEGRO. Opowiedział się więc za wyższymi karami umownymi.

Zauważyłem, że taka sytuacja mogła mieć miejsce ze względu na poprzedni boom na rynku nieruchomości, gdy nabywca mógł liczyć na szybki wzrost wartości nabytej nieruchomości, a przy rysującym się dołku na tym rynku, potencjalni nabywcy będą raczej poważnymi inwestorami, więc odstraszanie ich wysokimi karami umownymi nie ma sensu. W dyskusję włączył się prowadzący obrady Paweł Korycki (TRZB) przypominając o stojących nieodbudowywanych budynkach, przy sprzedaży których miasto nie zabezpieczyło jego zdaniem właściwie swego interesu. Moje wnioski nie zostały przyjęte. Kara umowna zapisana dla każdej z trzech nieruchomości wynosić będzie 500 tys. zł. Z uzasadnienia projektu uchwały w sprawie sprzedaży nieruchomości Dzierżonia 26 na mój wniosek usunięto zapis o tym, że nieruchomość jest rozkwaterowana, po stwierdzeniu wiceburmistrza Artura Kotary, że zamieszkują tam jeszcze trzy rodziny, którym zaproponowano nowe lokum. Krzysztof Pietrzak (już nie SLD) dodał, że jest tam jeszcze czynny sklep na parterze. Kazimierz Kozłowski (już chyba nie PiSoP) dopytywał, czy dla tych trzech rodzin zapewnione są inne mieszkania komunalne, uzyskując potwierdzenie wiceburmistrza Artura Kotary.

Rada Miejska wszystkie trzy uchwały podjęła, pod młotek pójdą więc budynki Dzierżonia 6, 26, 32 i 32 A.
I tyle w tej części narzekałek. Reszta uchwał i interpelacje radnych w następnej, prawdopodobnie za tydzień. Do przeczytania.

1/21 Rady Miejskiej



Masz prawo komentować. Masz prawo się z kimś i czymś nie zgadzać. Masz prawo przekonywać do swoich racji, ale nie masz prawa obrażać czegoś lub kogoś. Komentarz jest Twoją prywatną opinią, redakcja portalu nie ponosi żadnej odpowiedzielności za treści w nich zawarte. W skrajnych przypadkach zastrzegamy sobie prawo usuwania komentarzy, blokowania możliwości ich umieszczania. Zatem dobrze się zastanów nim kogoś lub coś obrazisz. To od Ciebie zależy jak to miejsce będzie wyglądało.
Dopisano (1) >> feed
...
Napisane przez Rybak, 30 styczeń, 2009

Kąpielisko jest bardzo potrzebne.

Dodaj


Wpisz ten kod


busy
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 

 
Kontakt | Regulamin | Zgłos bład | Reklama
  Copyright © 2005-2007 Brzeg.com.pl  Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.  
Specjalne podziękowania za inspirację pracy nad portalem dla Agnieszki