Brzeg  - Ustaw jako strone startowa    Dodaj do ulubionych
LOGO małe 175x100 - strony pozostałe
Start arrow Edycja artykułów arrow Sesje Rady Miasta arrow Czy wiceburmistrz Kowalczyk mówił prawdę o BPECu?
  30.07.2010.
 
Czy wiceburmistrz Kowalczyk mówił prawdę o BPECu? PDF Drukuj Email
Andrzej Ogonek   
21.11.2008.
ogonekandrzejPoza opisanymi wcześniej decyzjami Rady Miejskiej, podjętymi w dniu 24 października, radni podjęli też kilka innych, mniej emocji i dyskusji wywołujących. Usłyszeli też odpowiedzi na swoje interpelacje. I o tych sprawach właśnie, dalej





Budżetowe korekty


Bez dyskusji radni przyjęli uchwałę o przyjęciu rezygnacji wspólnoty mieszkaniowej Długa 61 z dotacji na remont tego budynku. Przy okazji dowiedzieli się też od Beaty Boryk, kierownika Biura Urbanistyki i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta, że z przyznanych w tym roku dotacji na takie roboty w kwocie 1.479.251 zł rozliczono już 954.400 zł, a obdarowane wspólnoty zrezygnowały z dotacji na kwotę 187.668,05 zł.
Nie było też dyskusji nad uchwałą zmniejszającą dotacje na przeciwdziałanie alkoholizmowi o 2.607 zł i przeznaczenie tych pieniędzy na realizowane przez Biuro Spraw Społecznych i Zdrowia zadania w tym zakresie, z czego 1.107 zł na wynagrodzenia biegłych sądowych i 1.500 zł na wydatki bieżące. Ta sama uchwała zawierała także zmianę w zakresie wydatków pozwalającą na udzielenie starostwu dotacji w kwocie 15.000 zł na dofinansowanie Warsztatów Terapii Zajęciowej przy ul. Kamiennej, co było przedmiotem wcześniej opisanej decyzji radnych.

Od autopoprawki będącej wynikiem mojego pytania na posiedzeniu Komisji Budżetu Inwestycji i Rozwoju Gospodarczego rozpoczęła przedstawianie kolejnego projektu uchwały Dorota Solińska, Skarbnik Miasta. Polegała ona na zwiększeniu o 62.000 zł dochodów miasta z tytułu opłat za zezwolenia na sprzedaż alkoholu i przeznaczenie z tego 52.000 zł na zakupy towarów i usług oraz 10.000 zł na wynagrodzenia. Projekt przewidywał odwrotne kwoty wydatków, stąd autopoprawka. Ten projekt jednak nie do końca rozwiązuje problem wykorzystania pieniędzy z tych opłat na wydatki związane z przeciwdziałaniem alkoholizmowi, ponieważ zwiększenie wpływów o 62.000 zł to efekt rzeczywistej realizacji na dzień 30 września, czyli nie uwzględnia wpływów, jakie nastąpią w IV kwartale. Rada uchwałę podjęła.

Łatka do kożucha?


Cały szereg zmian przewidywał następny projekt uchwały dotyczący budżetu miasta. Zaoszczędzone 65.000 zł w wyniku rozstrzygnięcia przetargu na przebudowę ulicy Marii Curie Skłodowskiej burmistrz zaproponował przeznaczyć na wykonanie oświetlenia boiska w gimnazjum przy ulicy Monte Cassino. Zmniejszenie o 221.500 zł planowanych wydatków na dodatki mieszkaniowe służyć miało na dokumentację projektową inkubatora przedsiębiorczości w budynku byłej szkoły policyjnej w kwocie 60.000 zł, dokumentację projektową związaną z przeznaczeniem części tego budynku na siedzibę Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w kwocie 100.000 zł oraz zapłatę zaległego zobowiązania w wysokości 61.500 zł wobec EKOGOKU, co fizycznie nastąpiło w styczniu tego roku. Niewykorzystana przez wspólnotę mieszkaniową Długa 61 dotacja w kwocie 58.414 zł ma natomiast zostać przeznaczona na zwiększenie wydatku na projekt techniczny rewitalizacji ratusza i bloku śródrynkowego. Grzegorz Chrzanowski (PO) chciał wiedzieć dlaczego do przyznanych wcześniej 120.000 zł na projekt techniczny rewitalizacji ratusza burmistrz proponuje dołożyć kolejne 58.414 zł. Wiceburmistrz Artur Kotara odpowiedział, że to efekt rozpoznania na rynku firm projektowych.

Grzegorz Chrzanowski (PO) zapytał, czy powinniśmy wydawać pieniądze na kolejną dokumentację techniczną zadania o wartości wielu milionów złotych i czy nie lepiej byłoby skupić się na zaprojektowaniu poprawy obecnego stanu bez realizacji wizji dotyczących zabudowy bloku śródrynkowego zwłaszcza wobec nierealizowanych wciąż innych potrzeb, choćby usuwania barier architektonicznych dla osób niepełnosprawnych. Wiceburmistrz Artur Kotara stwierdził, że roboty można realizować etapami choćby i przez 10 lat, ale warto wykonywać to wg projektu jednego autora. 

Pozwoliłem sobie dopytać o dwie rzeczy. Po pierwsze relację pomiędzy nowym pomysłem inkubatora przedsiębiorczości w byłej szkole policyjnej, a po wtóre zawarte w koncepcji rewitalizacji ratusza zamknięcie wjazdu do wnętrza zespołu śródrynkowego od strony wschodniej pierzei Rynku, co spowoduje uciążliwość funkcjonowania zarówno mieszkańcom jak i funkcjonującym tam podmiotom gospodarczym. Wiceburmistrz Artur Kotara odpowiedział, że na dziś starosta chce realizować powiatowy inkubator przedsiębiorczości, ale brak jest deklaracji innych gmin, że w takim programie zechcą uczestniczyć. Proponowane rozwiązanie to alternatywa dla pomysłu starosty, a w czerwcu przyszłego roku planowany jest nabór wniosków o wsparcie finansowe dla powstawania inkubatorów. Sprawa wjazdu to natomiast zdaniem wiceburmistrza problem projektanta. Za nietrafiony uznał pomysł inkubatora przedsiębiorczości w byłej szkole policyjnej Jan Pikor (TRZB). Zwrócił uwagę na to, że powiatowy inkubator przedsiębiorczości powstałby w budynku przy Kombatantów, gdzie BTBS wydatkował już sporą kwotę na projektowanie. Inkubator to miejsce na działalność usługowo – produkcyjną, gdzie trudno to sobie wyobrazić na II piętrze budynku popolicyjnego. Stwierdził, że obecnie trwają intensywne prace nad koncepcją powiatowego inkubatora i proponowany wydatek uważa za nieuzasadniony. Zaproponował jego wycofanie poprzez autopoprawkę burmistrza. Wiceburmistrz Artur Kotara taką zgłosił, proponując przeniesienie tych pieniędzy do rezerwy ogólnej budżetu miasta. Krzysztof Pietrzak (bezklubowy SLD) stwierdził, że wobec sypiących się płatów tynku z ratusza, wydawanie 180.000 zł na projekt rewitalizacji, to swoista łatka do kożucha. Siedmiu radnych glosowało za podjęciem uchwały, czterech było przeciw a sześciu wstrzymało się od głosu.

Bez żadnej dyskusji radni przyjęli ostatni na tej sesji projekt uchwały w sprawie zmian w budżecie miasta, polegających na zapisaniu w odmiennych niż dotąd rozdziałach dochodów i wydatków związanych z realizacją programu edukacji przedszkolnej współfinansowanego z pieniędzy unijnych.

Pogadanka o „szklance mleka”

Wyegzekwujemy by ZHK lepiej sprzątało place przy BCK i kościele św. Mikołaja odpowiedział wiceburmistrz Artur Kotara Pawłowi Ciszewskiemu (SLD), który dostrzegł tam psie kupy i walające się inne śmieci. Nie jesteśmy finansowo i organizacyjnie przygotowani, by włączyć monitoring funkcjonujący w szkołach drogą radiową do systemu monitoringu miejskiego. Komendant Straży Miejskiej obiecał natomiast wzmożenie patroli w Parku Wolności, gdzie radny dostrzegł biegające swobodnie psy. Wezwaliśmy właściciela pałacyku na Chrobrego do uporządkowania przyległego chodnika z liści i śmieci. Podwyżki płac dla pracowników Urzędu Miasta są w trakcie przygotowania, brzmiała odpowiedź na ostatnią z interpelacji Pawła Ciszewskiego (SLD).
Ponieważ Zarząd Nieruchomości Miejskich nie posiada w swej dokumentacji danych osób, które zainteresowane są przedłużeniem na kolejny dwudziestoletni okres dzierżawy miejsc na cmentarzach, stąd umieszczane na grobach kartki z prośbą o kontakt z ZNM, dowiedział się Jerzy Podgórski (SPP).
Nie jest prawdą to, że miasto wynajęło za 200 tysięcy złotych studentów do badania przepływu samochodów przez miasto, usłyszał Kazimierz Kozłowski (już chyba nie PiSoP). Straż Miejska wzmoży patrole na osiedlu Westerplatte, na którym doszło do napaści na księdza około godziny dziewiątej rano. O fakcie tym zawiadomimy też policję. Radny dowiedział się też, że dostanie pismo od prezesa BPECu, w którym prezes poinformuje go, ile spółka zapłaciła za opinię prawną mecenas Joanny Pawłowskiej – Kelm w sprawie udostępnienia danych dotyczących poziomu wynagrodzeń pracowników spółki.

Na najbliższej naradzie z dyrektorami szkół, wiceburmistrz Stanisław Kowalczyk zasugeruje im zweryfikowanie zadawanych na weekend zadań domowych, a także rozważenie możliwości pozostawiania w szkołach podręczników, tak odpowiedział wiceburmistrz Artur Kotara na interpelację Sławomira Spychały (SLD) w sprawie przeciążania uczniowskich tornistrów.

Bardzo długą odpowiedź informującą o obowiązkach w zakresie zbierania odpadów komunalnych usłyszał Paweł Korycki (TRZB). Istotną w niej informacją był fakt, że w związku z przepisami zakazującymi dofinansowania przez gminy zbiórki odpadów wielkogabarytowych, od przyszłego roku takiego dofinansowania nie będzie.

Budowę sali gimnastycznej w PSP nr 1 zamierzamy realizować w cyklu dwuletnim przy dofinansowaniu z pieniędzy województwa opolskiego usłyszała Irena Mazurkiewicz (PiS). Natomiast salę przy PSP nr 5 w ramach programu pilotażowego Ministerstwa Sportu i Turystyki, który nie wiadomo kiedy zostanie uruchomiony. W listopadzie powinny być gotowe dokumentacje obu sal.

Wystąpimy do Zarządu Dróg Powiatowych by na poważnie zajęli się zjawiskiem niezgodnego z przepisami o ruchu drogowym parkowania aut na chodniku przy sądzie i więzieniu, taka była odpowiedź na interpelację Jacka Juchniewicza (TRZB). Przez pogadanki dyrektorzy szkół mają poinformować uczniów do czego służy „szklanka mleka”, to z kolei odpowiedź na jego interpelację w sprawie walających się na chodniku przy PSP nr 3 kartoników z tym napojem, jakie otrzymują uczniowie w ramach akcji „szklanka mleka”.

Otwarta cały czas jest sprawa zagospodarowania głównego budynku byłej szkoły policyjnej. W budynku pomocniczym parter ma zająć MOPS, I piętro ZNM, natomiast II piętro może być wynajęte na biura. Taką odpowiedź usłyszał Krzysztof Pietrzak (bezklubowy SLD). Dowiedział się też, że monitorowanie sprzątania i poprawa umowy z ZHK mogą poprawić czystość w Rynku podczas weekendów.

Chodnik na Ofiar Katynia może się doczekać doraźnego remontu w roku przyszłym wie już Bartłomiej Tyczyński (SLD).

Bajkopisanie wiceburmistrza Kowalczyka?


Do tak zwanego programu „schetynówek”, czyli budowy i remontów dróg gminnych mamy zamiar zgłosić ulicę Bohaterów Westerplatte, miałem i ja przyjemność usłyszeć odpowiedź. Dzieci w szkole podstawowej nr 5 mogą korzystać z szafek na pozostawienie swych rzeczy po uiszczeniu ekwiwalentu pieniężnego, który na rok bieżący nie został jeszcze przez dyrektora ustalony. Dyrektor nie występował też o pieniądze z budżetu miasta na wykonanie nowych szafek. Radny Marek Zwierzyński (PiSoP) jako ojciec dwójki dzieci uczęszczających do PSP nr 5 poinformował mnie natomiast, że posiadanie szafki nie jest obligatoryjne, a ten kto chce musi zapłacić 140 zł za prawo używania jej przez 6 lat nauki w szkole. Do dnia pisania tych narzekałek nie dostałem pisemnej odpowiedzi na pytanie czy podczas sesji w dniu 5 września wiceburmistrz Stanisław Kowalczyk, odpowiadając na moją interpelację w sprawie wyroku Sądu Apelacyjnego zatwierdzającego wyrok Sądu Okręgowego odrzucający pozew o naruszenie dóbr osobistych członków zarządu BPECu i przedsiębiorcy przeciw Romanowi Bardedze i Bogdanowi Kościńskiemu w związku z publikacją tekstu „Czy przetarg na milion zł był ustawiony?” powiedział nieprawdę, że w tej sprawie trwa od roku dochodzenie w prokuraturze. Autor tekstu Roman Bardega sprawdzał to w prokuraturze, o czym pisał też na łamach Kuriera Brzeskiego i nie znalazł śladu takiej sprawy. Pozwoliłem sobie zauważyć, że taka odpowiedź wiceburmistrza Artura Kotary jest kpiną, na co jego odpowiedzią było, że nie chce wymyślać i opowiadać bajek. Zatem można domniemywać, że bajkopisarzem w dniu 5 września był wiceburmistrz Stanisław Kowalczyk.

Chcemy w budżecie na rok 2009 zaproponować wydatki na usuwanie barier architektonicznych, usłyszał Grzegorz Surdyka (PO). Dowiedział się też, że zamiarem burmistrza jest zwiększenie częstotliwości sprzątania ulic w przyszłym roku. Radny nie poczuł się usatysfakcjonowany tym stwierdzeniem, stwierdzając, że chodziło mu o to, by Straż Miejska sprawdzała, czy zarządcy nieruchomości mają zawarte umowy na wywóz odpadów. Włączył się też radny Paweł Korycki (TRZB) stwierdzając, że i on nie jest usatysfakcjonowany wcześniejszą odpowiedzią wiceburmistrza na jego interpelację. Jemu chodziło o monitorowanie realizacji regulaminu utrzymania czystości, problem odpadów wielkogabarytowych zbieranych jego zdaniem według widzimisię ZHK oraz zamiary miasta w kwestii trójworkowego systemu selektywnej zbiórki odpadów, czyli czy miasto będzie finansować worki. Wiceburmistrz stwierdził, że poleci komendantowi SM zwiększenie częstotliwości kontroli sprzątania, natomiast worki są rozdawane przez ZHK, ale jest to wliczone w cenę odbioru odpadów, gdyż miasto nie może tego finansować.

Po długiej wymianie zdań Grzegorza Surdyki (PO) z wiceburmistrzem, w której ten ostatni zarzucał radnemu, że nie wie o czym mówi, ostatecznie wiceburmistrz obiecał przygotowanie informacji, ile mandatów SM wlepiła zarządcom nieruchomości za przepełnione pojemniki na śmieci lub brud wokół nich. Ryszard Wirga (PiSoP) dołożył tu informację, że zarządca w przypadku przepełnionego pojemnika zleca dodatkowy odbiór odpadów, za co odrębnie płaci. Krzysztof Pietrzak (bezklubowy SLD) uważał, że sprawę trzeba uprościć. Jego zdaniem strażnik miejski powinien zawiadomić ZHK o przepełnionym pojemniku, ZHK powinno go wywieźć i obciążyć zarządcę nieruchomości, a ten gdyby nie chciał zapłacić mógłby być ukarany przez strażnika mandatem. Wiceburmistrz odpowiedział, że strażnik nie może zlecić wywozu odpadów, natomiast może ukarać zarządcę nieruchomości za przepełniony pojemnik i brud wokół niego. Nie została wycofana kara 5 milionów złotych za niewybudowanie w terminie hotelu przy Wrocławskiej, a spółka Energy Investors w akcie notarialnym sprzedaży działki poddała się rygorowi egzekucji tej kary. Radny dowiedział się też, że pismo z odpowiedzią na zarzuty. które miał burmistrz wysłać spółce PL.2012 nie zostało wysłane, gdyż burmistrz spotkał się z wiceprezesem spółki i przyjęli wspólny komunikat w tej sprawie. Na piśmie radny dostanie wyjaśnienie, które miał dostać już wcześniej w sprawie umorzenia ponad 5 tysięcy złotych odsetek dla spółki PWiK z tytułu dzierżawy. Mandaty wystawiane przez strażników miejskich mogą mieć wysokość od 20 do 500 zł, to odpowiedź na ostatnią interpelację Grzegorza Surdyki (PO).

Straż Miejska ma monitorować, czy mieszkańcy „czerwonych koszar” nie podrzucają swych odpadów do pojemników w rejonie Krótkiej, Piłsudskiego i Wyszyńskiego, dowiedział się Kamil Szeremet (PO).
Prezes BTBS przekazał na piśmie program rozwoju spółki, ale na razie burmistrz się z nim zapoznaje, usłyszał Marek Zwierzyński (PiSoP).

Mariusz Grochowski (PiSoP) dowiedział się natomiast, że umowa z policją zostanie podpisana w następnym tygodniu i wtedy rozpoczną się dodatkowe patrole, na które miasto przeznaczyło 15.000 zł. Wie też, że na najbliższym spotkaniu wiceburmistrza Kowalczyka z dyrektorami szkół przedstawiona zostanie analiza w zakresie skoordynowania zajęć wf na krytej pływalni.

Grabiński na deser


Gdy podczas udzielania odpowiedzi radnej Irenie Mazurkiewicz (PiS) wiceburmistrz Artur Kotara zaproponował, by na interpelację w sprawie BTBS odpowiedział prezes spółki Czesław Grabiński, Mariusz Grochowski (PiSoP) zaproponował, by zostawić to na deser. Oto więc on. Po głębokim namyśle po sugestii, jaka padła podczas wrześniowej sesji Rady Miejskiej, bym podał się do dymisji, postanowiłem pozostać na stanowisku, brzmiała odpowiedź na interpelację Jerzego Podgórskiego (SPP).

Odbyły się dwa spotkania z przedstawicielami mieszkańców bloku przy Kusocińskiego i ich treść była zupełnie inna niż podała to pewna niewiarygodna gazeta i podpisane zostało przez pewnego nierzetelnego dziennikarza, usłyszałem w odpowiedzi na moją interpelację w tej sprawie. Zdaniem prezesa to spotkanie zakończyło się „milczącą zgodą” przedstawicieli mieszkańców na wysokość stawek czynszu. Zmiana stawek czynszu może nastąpić dopiero w I kwartale przyszłego roku, bo wtedy prezes będzie miał odpowiednie instrumenty. Jakie to instrumenty o ile nie stanowią tajemnicy spółki, dopytywał Grzegorz Surdyka (PO). Czesław Grabiński odpowiedział, że pogubił się już w tym co jest, a co nie jest tajemnicą spółki. Te instrumenty to amortyzacja i oddanie PWiK przepompowni ścieków. Grzegorz Surdyka (PO) zauważył, że dziś na tej sali wiceprezes PWiK twierdził, że przejęcie przepompowni jest niemożliwe. Czesław Grabiński odpowiedział, że wiceprezes PWiK wypowiadał się nieprawdziwie na temat jego relacji z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, natomiast posiada wstępną zgodę BGK na wyłączenie przepompowni spod zabezpieczenia kredytu na budynek przy Kusocińskiego i spełnił dwa warunki postawione przez ten bank. Po pierwsze po raz pierwszy przedstawił sprawozdanie finansowe, w którym zysk spółki jest dodatni, a po wtóre przedstawił dodatkowe zabezpieczenie tego kredytu na kwotę 2 milionów złotych.

Po pytaniu Grzegorza Surdyki o dodatkowe warunki, prezes odpowiedział, że to spłata części kredytu i umorzonych odsetek od tegoż, przypadająca na wartość przepompowni. Jan Pikor (TRZB) zwrócił uwagę, że PWiK domaga się modernizacji przepompowni i zapytał ile będzie ona kosztować. Prezes odpowiedział, że może przysiąc, że modernizację wykona. Precyzując odpowiedź na moją interpelację, stwierdził, że jest nadal gotowy do spotkań z przedstawicielami mieszkańców, ale sądzi, że temat na dzisiaj jest wyczerpany, ze względu na brak możliwości obniżki stawki czynszu. Prezes podtrzymał też wyliczenie w stawce czynszu kwoty około 36 groszy za metr kwadratowy z tytułu podatku od nieruchomości. Krzysztof Pietrzak (bezklubowy SLD) zapytał, czy w związku z umarzaniem spółce przez burmistrza podatku od nieruchomości istnieje dobra wola prezesa, by ze składników czynszu równoważną kwotę wyłączyć. Wola jest, ale nie ma możliwości prawnych, ponieważ prezes nie jest organem podatkowym, brzmiała odpowiedź Czesława Grabińskiego.

I na tym narzekałki ostatecznie kończę. Następne mam nadzieję dopiero w grudniu pisać. A będzie zapewne o czym, gdyż Rada Miejska zapozna się z projektem budżetu miasta na rok 2009. Do przeczytania.

1/21 Rady Miejskiej



Masz prawo komentować. Masz prawo się z kimś i czymś nie zgadzać. Masz prawo przekonywać do swoich racji, ale nie masz prawa obrażać czegoś lub kogoś. Komentarz jest Twoją prywatną opinią, redakcja portalu nie ponosi żadnej odpowiedzielności za treści w nich zawarte. W skrajnych przypadkach zastrzegamy sobie prawo usuwania komentarzy, blokowania możliwości ich umieszczania. Zatem dobrze się zastanów nim kogoś lub coś obrazisz. To od Ciebie zależy jak to miejsce będzie wyglądało.
Dopisano (3) >> feed
...
Napisane przez Taki jeden, 23 listopad, 2008

Cyt."Radny dowiedział się też, że dostanie pismo od prezesa BPECu, w którym prezes poinformuje go, ile spółka zapłaciła za opinię prawną mecenas Joanny Pawłowskiej – Kelm w sprawie udostępnienia danych dotyczących poziomu wynagrodzeń pracowników spółki." zapomniano dodać Spółki Miejskiej, której jawność działania....... itd. itp. Nie wiem już, czy to itd. i itp. to slogany, czy obowiązujące prawo?

...
Napisane przez (prze)radny, 23 listopad, 2008

Szanowny Taki Jeden. Jawność działania miejskich spółek to problem niejednoznaczny. Jednoznaczne jest to, że jawne są wynagrodzenia i stan majątkowy członków zarządów tych spółek. Natomiast poziom wynagrodzeń poszczególnych grup pracowniczych, o co pytał wcześniej radny Kazimierz Kozłowski to już nie jest tak bardzo jednoznaczna sprawa. Ciekawe tu chyba to, że obsługę prawną spółki prowadzi wspomniana wyżej Pani, co wiadomo choćby z faktu, że zapowiadana w narzekałkach odpowiedź brzmi, że opinia została sporządzona nieodpłatnie. Ciekawe zaś z etycznego punktu widzenia jest to, że ta sama Pani występuje w procesie cywilnym przeciwko dziennikarzom "Gazety Brzeskiej" reprezentując prywatne osoby członków zarządu BPEC, jak i reprezentując burmistrza Wojciecha Huczyńskiego jako osobę prywatną żąda w jego imieniu ode mnie przeprosin i wpłaty zadośćuczynienia za "rzekomo" naruszone jego dobra osobiste. Ale jakie prawo tacy i prawnicy.

...
Napisane przez LT, 23 listopad, 2008

Krótki - witaj w cywilizacji, wyszedłeś wreszcie z powstańczego lasu... Ten grzecznościowy zwrot "Szanowny Taki Jeden" rozczulił mnie, choć nie do mnie adresowany, naprawdę. A może krótki & Co. już w demobilu? Dałby dobry Bóg.
letom

Dodaj


Wpisz ten kod


busy
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 

 
Kontakt | Regulamin | Zgłos bład | Reklama
  Copyright © 2005-2007 Brzeg.com.pl  Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.  
Specjalne podziękowania za inspirację pracy nad portalem dla Agnieszki